Reklama

Drogi do świętości

Prezenty

Czy radość z prezentów, które znalazłeś pod choinką, wciąż jest w tobie?
Być może doświadczyłeś małej niepewności, próbując wyczytać z twarzy bliskiej ci osoby, czy upominek od ciebie był trafiony.
A może, poza prezentami, najważniejsze okazało się spotkanie...

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Najwspanialszym prezentem, jaki każdy z nas w ostatnim czasie otrzymał, jest sam Chrystus, który przyszedł do nas jako małe Dziecko, urodził się dla każdego z nas. Jest dla mnie. A czy ja jestem dla innych?

Daj swój czas

Pomyślałam, że idąc za Jego przykładem, powinnam postarać się uczynić prezent dla moich bliźnich, chociażby z własnego wolnego czasu. Jasne, że trudność tego zadania w dużej mierze będzie zależeć od tego, komu ten czas zdecyduję się poświęcić. Może to być ktoś, kogo rzeczywiście kocham, z kim po prostu jest mi dobrze, gdyż udało nam się złapać wspólny język. To sprawia, że przybywanie ze sobą stanowi czystą przyjemność. Mogę jednak podnieść nieco poprzeczkę i zebrawszy całą swą cierpliwość, pójść z przyjacielską wizytą do osoby, z którą ciężko się gada. Może właśnie ktoś taki przyszedł ci teraz na myśl...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Potrzebna rozmowa

W moim życiu też jest różnie. Bóg w swojej nieskończonej Opatrzności stawia na moim chodniczku bardzo wielu ludzi, których poznaję zarówno w tzw. realu, jak i przez Internet. Obecnie nie ma to dla mnie większego znaczenia, czy z daną osobą rozmawiam twarzą w twarz, czy na Facebooku. Kiedyś miałam takiego kolegę, będącego też na wózku. W naszej przyjaźni szczególnie piękne było to, że mimo dość dużej niepełnosprawności oraz dzielącej nas odległości, za pośrednictwem Internetu mogliśmy przekazywać sobie słowa pocieszenia i otuchy. Dla nas nawet rozmowa o tym, co nasze mamy czy babcie gotują na obiad, w jakimś sensie była ważna. Niestety, nie ze wszystkimi można tak łatwo nawiązać koleżeńskie stosunki, satysfakcjonujące obie strony.

Trudny egzamin

Myślę, że wielu z was przyzna mi rację, że właśnie te świąteczne dni nieraz stają się bardzo trudnym egzaminem z miłości bliźniego, szczególnie dla ludzi młodych. My przyprowadzamy do domu swoje sympatie, nasze rodzeństwo również pragnie przedstawić rodzicom osoby, które stały się dla nich ważne. To powoduje, że czasami przy jednym stole spotykają się ludzie o skrajnie odmiennych poglądach. Kilka lat temu los postawił mnie w takiej sytuacji. Przy świątecznym stole musiałam spojrzeć w oczy pewnej dziewczynie, z którą – co tu kryć – żyłam w nie najlepszych stosunkach. Na szczęście, po drodze Pan Bóg przez usta mojej przyjaciółki poradził mi, abym spróbowała zobaczyć w tej dziewczynie przynajmniej jedną pozytywną cechę. Z początku wydawało mi się to niemożliwe. W miarę upływu kolejnych dni, moje negatywne emocje zaczęły topnieć. Niewątpliwie musiałam wykonać gigantyczną pracę nad sobą, nad własnymi myślami i emocjami. Jednak warto było, gdyż to zaowocowało tym, że w dzień wigilijny zdobyłam się na to, aby usiąść do komputera i napisać kilka miłych słów do tej dziewczyny. List włożyłam do koperty, którą następnie wrzuciłam do jej prezentu, i postawiłam pod choinką. Spytacie, co to zmieniło? Czy zostałyśmy serdecznymi przyjaciółkami? Niestety nie, tak to nie działa, bo do tanga trzeba dwojga. Jednak warto było przejść tę drogę, dzięki temu udało mi się uwolnić ze wszystkich negatywnych uczuć do tej osoby, po prostu, życzę jej wszystkiego najlepszego.

2016-12-28 10:26

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moja Modlitwa

Czy jeśli nie umiem modlić się na głos z podniesionymi rękoma, to znaczy, że nie otwieram się na Ducha Świętego? Czy jeśli nie potrafię skupić się na adoracji Najświętszego Sakramentu, to znaczy, że za mało pragnę przebywać w obecności Jezusa? Czy prawdziwie wierzący człowiek powinien odnaleźć się w każdej formie modlitwy? A może są nam przeznaczone dwa lub trzy rodzaje modlitwy, bo… tacy się urodziliśmy?

Co do jednego możemy być zgodni: modlitwa jest ważna. W końcu to nasza rozmowa, nasze przebywanie z Panem Bogiem. Więc to normalne, że przejmujemy się, kiedy coś nam tu nie wychodzi. – Różne mogą być przyczyny tego, jaka modlitwa bardziej nam pasuje. Być może czasami rzeczywiście nasza otwartość mogłaby być większa. Ale to nie znaczy, że brak gotowości do podejmowania danego rodzaju modlitwy natychmiast zakłada naszą złą wolę albo przynajmniej jakąś obojętność – uspokaja ks. Paweł Łobaczewski, psycholog i proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze. – Jeśli mówimy np. o braku skupienia podczas adoracji, to w grę może wchodzić wiele czynników. To nie tylko kwestia nieprzyzwyczajenia czy nieumiejętności, to też kwestia naszego codziennego sposobu życia czy typu osobowości. A najnowsze badania wskazują, że nawet sposobu odżywiania.
CZYTAJ DALEJ

Argentyna: Nawet 7 mln osób może przybyć na spotkania z papieżem

2026-11-07 09:51

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

PAP/EPA/DANIEL DAL ZENNARO / POOL

Argentyna przygotowuje się na przyjazd papieża Leona XIV. Według prognoz w wydarzeniach z jego udziałem w trzech miastach może uczestniczyć nawet ponad 7 mln osób. Władze zapowiadały „największą w historii” kraju operację zabezpieczania wizyty i ogłosiły dni wolne od pracy.

– Jasne, że jedziemy go zobaczyć, będziemy uczestniczyć w mszy całą rodziną, z dziećmi w wieku czterech lat i czterech miesięcy. To wspaniała okazja, by świętować w rodzinie. To historyczne chwile, które na zawsze zachowamy w naszych sercach – powiedział PAP Juan Pablo Peralta, inżynier z La Platy niedaleko Buenos Aires.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący KEP po tragedii w Krakowie: Wspieram modlitwą wszystkich, którzy ucierpieli w tym wyjątkowo brutalnym akcie

2026-11-07 18:24

[ TEMATY ]

Strzelanina w Krakowie

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

„Łączę się duchowo i wspieram modlitwą wszystkich, którzy ucierpieli w tym wyjątkowo brutalnym akcie” - napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w związku z tragicznymi wydarzeniami, do jakich doszło w sobotę w Krakowie.

Publikujemy pełny tekst wypowiedzi:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję