JOANNA SZUBSTARSKA: Aniołowie to duchy stworzone przez Boga dla Jego chwały i pomocy ludziom. W jaki sposób mogą nam pomagać?
S. CLAIRE Z NOTRE-DAME DES ANGES: Otrzymali misję od Boga: „swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach” (Ps 91, 11). W związku z tym wiele mówi się o Aniołach Stróżach. W Księdze Wyjścia znajdujemy następujące zdanie: „Oto Ja posyłam anioła przed tobą” (Wj 23, 20). Księga Tobiasza także jest tego wyrazem. Nawet samemu Jezusowi usługiwali aniołowie po kuszeniu (Mt 4, 11) i agonii.
Anioł Stróż ma więc za zadanie opiekę nad ludźmi. Na czym ona polega?
Zależy od potrzeb ludzkich. Dla przykładu: człowiek jest pod szczególną opieką anielską, gdy jest samotny. A przy naszej śmierci będziemy mieli ich asystę (Łk 16, 22).
Aniołowie są pośrednikami między Bogiem i ludźmi. Na czym polega ich działanie i misja w planie zbawienia?
Reklama
Nie są pośrednikami; między Bogiem a nami nie ma pośredników! Są posłańcami, których Bóg nam posyła, aby nieśli nam pomoc. Aniołowie przez swoją naturę są duchami. Celebrują liturgię chwały Bożej; składają się na „uroczyste zebranie” (Hbr 12, 22) wokół Boga w Jego niebieskim domu. Kiedy modlimy się, łączymy się w oddawaniu czci; podczas Mszy św. śpiewamy „Sanctus” wspólnie z aniołami. Aniołowie zanoszą również nasze modlitwy do Boga, jest to zaznaczone w Apokalipsie (por. Ap 5, 8). Są naszymi starszymi braćmi na służbie Bożej i służą „tym, którzy powinni odziedziczyć zbawienie”, to znaczy ludziom.
W historii byli święci (św. Cecylia, św. Franciszka Rzymianka), którzy przebywali ze swoim Aniołem Stróżem. Św. Jana Bosco jego Anioł Stróż kilka razy uratował od śmierci. Jak dziś powinniśmy prosić o pomoc Anioła Stróża?
Mogą nam pomagać na wszystkich płaszczyznach. Chwalimy z nimi Boga; możemy zaczerpnąć z ich gorliwości, gdy nasza modlitwa jest zbyt letnia. Prosimy ich również, aby pomagali nam w naszej pracy. Św. Michała wzywamy np. na pomoc, gdy jesteśmy kuszeni.
W jaki sposób czcić Aniołów Stróżów?
Prosząc o pomoc i modląc się wraz z nimi. I można stosować taki prosty gest: po otwarciu drzwi można odsunąć się i poprosić swojego Anioła Stróża, aby poszedł pierwszy przed nami.
W ostatniej chwili przybiega do Jezusa. Być może wcześniej nie było okazji. A może celowo wyczekał na ten moment, żeby zadać najważniejsze pytanie swojego życia. Dlatego robi wszystko, żeby Jezus mu odpowiedział. Nazywa go Dobrym Nauczycielem, próbując zjednać sobie Jego życzliwość. Odpowiedź Jezusa jest dosyć szorstka: uspokaja emocje i otrzeźwia - tylko Bóg jest dobry. A odpowiedź znasz: być człowiekiem wiernym Prawu Bożemu - ale wiernym sercem. Przykazania. Święte słowa Boga. Ale nie tu leży wątpliwość tego człowieka. On tego przestrzegał, a wciąż czuje, że powinien zrobić więcej. Pan Jezus przyjrzał mu się uważnie (nie tyle zewnętrznie, ale spojrzał w jego serce) i umiłował go. Nie w tym sensie, że obdarzył go sympatią i ciepłymi uczuciami! Wyrazem tej miłości jest PROPOZYCJA, KTÓRĄ MU SKŁADA. Najpierw potwierdzenie (i to raczej radosne) - jednego (tylko!) ci brakuje. A potem propozycja, która może wydać się dziwna: zamiast „rozdaj wszystko” - co byłoby najprostsze i najszybsze, „sprzedaj, a potem rozdaj ubogim” - co jest bardziej czasochłonne i skomplikowane. Dlaczego tak? Ano dlatego pewnie, że Jezus ma przed sobą człowieka, który przestrzegał przykazań od młodości, a jest właścicielem wielkich dóbr. Nieistotne, ile z nich odziedziczył, a ile sam wypracował - potrafił to zrobić w wierności Prawu Bożemu. To nie jest byle kto. Zatem musi najpierw podjąć trud spieniężenia swoich majętności, porównania faktycznej wartości, którą dysponuje, z PROPOZYCJĄ JEZUSA, BY BYĆ JEGO WĘDROWNYM UCZNIEM. Na tym się potyka. Okazuje się, że jednak przywiązanie do stabilizacji i pewności wygrywa z przygodą życia (może, gdyby przeczytał Hobbita…). Jezus rozgląda się wokoło i potwierdza, że trudno jest pokładającym ufność w pieniądzach wejść do Królestwa Bożego. I nie jest specjalnie istotne, czy ucho igielne to ucho igły do szycia czy niziutka brama w murach Jerozolimy (jak niektórzy tłumaczą) - WIELBŁĄD I TAK NIE PRZEJDZIE! A przecież Apostołowie rozumowali tak, jak byli nauczeni - kto ma majątek, temu Bóg błogosławi. To prawda, ale człowiek może się oprzeć na darach i zapomnieć o dawcy, wtedy majątek staje się przekleństwem. Jezus uderza w przesąd, niemający nic wspólnego z nauczaniem Pisma Świętego, ale bardzo rozpowszechniony: zachowasz Prawo - musisz otrzymać błogosławieństwo. A Izajasz mówił: „Ten lud czci mnie tylko wargami, ale serce jego jest daleko ode mnie”. CZŁOWIEK SIEBIE NIE ZBAWIA - TO BÓG ZBAWIA CZŁOWIEKA!
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii arcybiskup Luis Argüello opublikował we wtorek w sieci X swoją ocenę kryzysu migracyjnego w Ceucie, eksklawie tego kraju w Afryce Północnej. Wskazał, że „demografia jest bronią”, a siły polityczne korzystają z kluczowej dziś, jak ocenił duchowny, biopolityki. - Gra się życiem ludzkim i używa się ludzi - ich marzenia, głód, seksualność i dane do zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń - napisał przewodniczący hiszpańskiego Episkopatu.
Deklaracja arcybiskupa Luis Argüello jest jednym z licznych w ostatnim czasie głosów ludzi hiszpańskiego Kościoła. Przeważa w nim dyskurs obwiniania władz Maroka za doprowadzenie do masowego napływu migrantów, głównie Marokańczyków, 30 i 31 lipca, co doprowadziło do chaosu w tej hiszpańskiej eksklawie, a także do śmierci co najmniej 78 osób, głównie wskutek utopienia. Cytowani przez katolickie radio Cope duchowni podzielają opinię abp. Argüello, przypominając, że w przeszłości władze w Rabacie dopuszczały się już biernej postawy wobec migrantów szturmujących Ceutę i inne hiszpańskie autonomiczne miasto w Afryce Północnej - Melillę.
Leon XIV podczas audiencji generalnej: Odkryjmy modlitwę na nowo
2026-08-05 10:21
Vatican News
Vatican Media
Papież Leon XIV
Modlitwa to podstawowy wymiar człowieczeństwa – mówił Leon XIV podczas środowej audiencji generalnej w Bazylice Świętego Piotra. Jak informuje Vatican News, Papież przestrzegł przed myleniem jej z technikami psychologicznymi. Eucharystię i Liturgię Godzin nazwał natomiast „oddechem życia Kościoła”, zachęcając, by Liturgia Godzin była coraz pełniej przeżywana w codziennym życiu ochrzczonych i wspólnot.
Papież kontynuuje katechezy o dokumentach Soboru Watykańskiego II. Omawiając Konstytucję „Sacrosanctum Concilium”, zatrzymał się nad eklezjalnym wymiarem modlitwy liturgicznej. Przypomniał, że od Pięćdziesiątnicy Duch Święty zamieszkuje w Kościele, inspirując szczególnie jego modlitwę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.