Przed nami tydzień bardzo uroczysty i świąteczny - 15 sierpnia, wielkie święto kościelne - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, nazywane świętem Matki Bożej Zielnej, a także - Święto Wojska Polskiego.
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przez pokolenia obrosła wspaniałą tradycją i pięknymi powiedzonkami. Nasi przodkowie w dzień ten odwiedzali świątynie z bukietami, wiązankami lub wianuszkami z traw, ziół, rosnących wokół domostwa kwiatów i często przybierali je dojrzewającymi owocami, np. dorodnymi jabłuszkami, jarzębiną czy innymi, zachwycającymi urodą darami przyrody. Nie zapominano o przydrożnych kapliczkach, w nich umieszczano bukieciki i wianki, by cieszyły swoją urodą i niepowtarzalnym zapachem ogrodów, łąk, pól i lasów Zielną Panią.
Poświęcone w czasie nabożeństwa wiązanki i wieńce wieszano w domach, zgodnie z prastarą tradycją - nad drzwiami wejściowymi, wokół obrazów świętych - patronów rodziny, np. seniora czy seniorki rodu, a także nad drzwiami wejściowymi do alkowy młodych małżeństw, by Zielna Maryja pobłogosławiła mającym się narodzić potomkom.
Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.
Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
W 2025 r. zniknęło ponad 1,6 tys. firm, głównie jednoosobowych działalności – podaje „Rzeczpospolita”.
Z analiz Dun&Bradstreet (D&B), przygotowanych specjalnie dla „Rz”, wynika, że obecnie w kraju działa 49 tys. firm taxi. To wynik najniższy od 15 lat. Dla porównania w 2019 r. było ich 71 tys. Uśredniając, w ubiegłym roku każdego dnia znikało z rynku pięć firm, przy czym zjawisko uległo znacznemu przyśpieszeniu w drugiej połowie roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.