Reklama

10 koncertów na 10 lat

Na niepowtarzalną trasę koncertową wybiera się w listopadzie br. zespół Deus Meus, który w ten sposób chce uczcić 10 lat swojego istnienia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W związku z tą rocznicą w dniach 11-21 listopada br. zespół Deus Meus planuje trasę koncertową pt. 10 koncertów na 10 lat. Tyle czasu mija bowiem od założenia zespołu po rekolekcjach dla muzyków w Ludźmierzu w 1994 r. Ponad 20-osobowy chór razem z jego inicjatorem - o. Andrzejem Bujnowskim - dominikaninem, wystąpi w 10 największych miastach Polski. Każdy koncert zostanie zarejestrowany, co pozwoli wydać w przyszłym roku płytę z takimi przebojami, jak: Hej, Jezu!, Ogrody, Tyś jak skała, Tyś jak wzgórze, Mój Jezus, Święte Imię Jezus, Twoje słowo. Wiele przebojowych piosenek zespołu Deus Meus śpiewa cała Polska, choć nie zawsze ze świadomością, skąd dany utwór pochodzi. Zespół gra główne soul i funky, ale także reggae, folk, pop, gospel, muzykę żydowską i ballady. Ważne miejsce zajmuje w jego repertuarze również muzyka liturgiczna, którą grupa wykonuje podczas Mszy św. Wspólnie z Deus Meus jubileusz 10-lecia na trasie będą świętować m.in. Mieczysław Szcześniak i Lidia Pospieszalska oraz instrumentaliści: Marcin Pospieszalski (2 Tm 2, 3; Arka Noego; New Life M; producent Raz Dwa Trzy); Thomas Celis Sanchez (Pocos Locos; Jose Torres; Raz Dwa Trzy), Robert Drężek (2 Tm 2, 3; Arka Noego), Michał Kulenty (Michał Kulenty Quartet), Sebastian Urban (TGD, Saruel). W ciągu 10-dniowej trasy zespół wystąpi również w Kaliszu, Bolesławcu, Wrocławiu, Gdyni, Poznaniu, Lublinie, Warszawie, Krakowie i Chorzowie. W trakcie koncertów można będzie nabyć wszystkie wydane dotąd płyty zespołu: Hej, Jezu (1995), Słońce nagle zgasło (1996), Jezus zwyciężył (1997), Mój Jezus (1997), Chwała Barankowi (1998), Jahwe (2002).
Kontakt: Barbara Pycel, BONART management, tel. kom. 0-609-543-916, e-mail: b.pycel@bonart.pl
Producent trasy koncertowej: Agnieszka i Andrzej Dubiel. Producent muzyczny: Marcin Pospieszalski. Patron medialny: www.muzycznedary.niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łzy św. Józefiny Bakhita

1 października 2000 r., w strugach deszczu, na Placu św. Piotra w Rzymie Jan Paweł II kanonizował sudańską dziewczynę.

Była niewolnicą. Zabrano jej wszystko. Cały dziecięcy świat. Zapomniała nawet swojego imienia, bo przeżycia związane z niewolą były silniejsze niż pamięć o sobie. "Bakhitą", tzn. "Szczęśliwą", nazwali ją łowcy niewolników. Aż do śmierci pamiętała ciężar łańcuchów na nogach. Dlaczego została nazwana "Szczęśliwą"? Może szczęściem okazało się dla niej to, że żyła w dobie, gdy kończył się czas czarnego niewolnictwa?
CZYTAJ DALEJ

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

[ TEMATY ]

Augusto Rafael Ramírez Monasterio

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

[ TEMATY ]

Augusto Rafael Ramírez Monasterio

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję