ALICJA TRZEŚNIOWSKA: - Jaki jest cel pobytu Księdza w Polsce?
KS. BENJAMIN BAHASHI SAC: - Uczę się języka polskiego, aby potem studiować w Polsce, a także pracować w Pallotyńskim Sekretariacie Misyjnym, zaangażować się jako tłumacz w akcję Pallotyńskiej Adopcji Serca. Pallotyńska Adopcja Serca jest piękną akcją, odpowiadającą na potrzeby materialne, duchowe i religijne dzieci w krajach misyjnych. Wojny, konflikty etniczne w Kongo spowodowały, że jest tu wiele sierot pozbawionych podstawowych środków do życia i pieniędzy na opłacenie szkoły, półsierot, są dzieci niepełnosprawne, chore, z rodzin wielodzietnych, którym trzeba pomóc w zakupie żywności, opłaceniu szkoły, przyborów szkolnych czy też niezbędnych leków. W akcję angażują się różne osoby, małżeństwa, rodziny, grupy parafialne, klasy szkolne, a nawet całe szkoły.
- Jak żyją dzieci w Demokratycznej Republice Konga?
Reklama
- W miastach jest spokojnie, dzieci mogą chodzić do szkoły i uczyć się. Trudniej jest żyć i zdobywać wiedzę dzieciom na wsi. Mają wiele obowiązków. Nie tylko pomagają w gospodarstwach domowych, pasą krowy, kozy czy owce, ale chodzą po wodę dwa, trzy kilometry. W Kongo dzieci także handlują na bazarach. Często są zmuszane do pracy w kopalniach koltanu, który jest wykorzystywany przez światowe koncerny do produkcji telefonów komórkowych. Mało kto wie, że ten drogi surowiec trafia do naszych komórek dzięki pracy Afrykańczyków, w tym także dzieci pracujących w nieludzkich warunkach. Kraj obfituje w bogate złoża surowców naturalnych, które, niestety, nie służą państwu.
W wiejskich szkołach dzieci piszą na tabliczkach, nie mają zeszytów, książek, uczą się wszystkiego na pamięć. Mają duże zdolności do nauki języków obcych. Lubią grać w piłkę. Obok ewangelizacji, edukacji szkolnej bardzo ważna w życiu afrykańskich dzieci jest nauka śpiewu i tańca, bo muszą one znaleźć radość życia, muszą być radosne, śpiewać, tańczyć. Ta radość, która wynika z serca, daje szczęście.
- Jak Kościół stara się pomóc rozwiązać problem braku przebaczenia w tym kraju tak bardzo naznaczonym cierpieniem, ludobójstwem, wojnami, różnymi ludzkimi zranieniami?
- W dalszym ciągu sytuacja w Kongo jest niedobra, nabrzmiewają konflikty na tle etnicznym. Trzeba wiele modlitw w intencji pokoju w moim kraju. Wielu biskupów i księży apeluje o to i modli się. Pojednanie, pokój może się dokonać tylko w Jezusie. Kapłani szerzą w Kongo i sąsiedniej Rwandzie kult Miłosierdzia Bożego, mówią o tym w kazaniach, mediach. Nasza nadzieja jest tylko w Jezusie. Bliska jest Kongijczykom (60 procent to katolicy) duchowość św. s. Faustyny Kowalskiej. W Rwandzie, w Kabudze, powstało sanktuarium Jezusa Miłosiernego, zaś w Ruhango Centrum Pojednania Jezusa Miłosiernego. Pallotyni podjęli też duszpasterstwo w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kibeho, miejscu pierwszych objawień maryjnych w Afryce, gdzie również wzywają pielgrzymów przybywających tam z różnych stron Afryki do życia w pokoju, do miłosierdzia i pojednania.
Sprawa usunięcia krzyża w Kielnie, o której pisaliśmy już wielokrotnie [tutaj], wciąż budzi ogromne emocje. Choć incydent wstrząsnął lokalną społecznością wierzących, minister edukacji Barbara Nowacka uważa, że zawieszona nauczycielka powinna jak najszybciej wrócić do prowadzenia lekcji. W tle pojawia się zaskakująca linia obrony: prawnik twierdzi, że krzyż na ścianie... nie był symbolem religijnym.
W rozmowie na antenie Radia Zet minister edukacji Barbara Nowacka odniosła się do sytuacji w pomorskiej szkole, gdzie jedna z nauczycielek języka angielskiego wyrzuciła szkolny krzyż do kosza na śmieci. Zdaniem szefowej resortu, dalsze odsuwanie pedagog od obowiązków służbowych jest nieuzasadnione.
Nowennę za dusze czyśćcowe można odprawiać w dowolnym czasie w celu uproszenia nieba dla nich oraz jakiejś łaski przez ich wstawiennictwo. Można ją odprawić po śmierci bliskiej nam osoby albo w rocznicę jej śmierci. Szczególnie zaleca się odprawienie nowenny przed liturgicznym wspomnieniem Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 listopada), wówczas rozpoczynamy ją 24 października.
Misja, choć nie zawsze łatwa, nadaje sens — przypomniał młodym ks. dyrektor Caritas podczas inauguracji Pól Nadziei w Oławie. Podczas inauguracji zaprezentowano hasło nowej edycji Pól Nadziei: „Zasiej dobro, a wyrośnie nadzieja”.
W Centrum sztuki w Oławie odbyła się inauguracja 16. edycji Pól Nadziei. Na wydarzeniu zgromadziła się młodzież z oławskich szkół podstawowych i średnich, a także uczniowie z okolicznych miejscowości, które od lat współpracują w ramach tej inicjatywy. Otwarcie Pól Nadziei jest co roku okazją do przypomnienia, czym jest ta akcja i jaki ma cel. Mówiono o trwających konkursach plastycznych, o przygotowywaniu żonkili na wiosenną kwestę oraz o planowanym na maj marszu żonkilowym wokół oławskiego rynku. Spotkanie poprowadzili Marta Możejko i Sławek Graczyk – wieloletni koordynatorzy wolontariatu przy Hospicjum Domowym Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Przedstawili kalendarz tegorocznych wydarzeń i zachęcali młodych do udziału w konkursie plastycznym. Podzielili się również swoimi wrażeniami ze spotkania koordynatorów Pól Nadziei z całej Polski, które odbyło się w Krakowie, w Hospicjum św. Łazarza. Koordynatorzy, pracownicy hospicjów i wolontariusze nagrali tam także pozdrowienia skierowane specjalnie do oławskiej młodzieży. Podczas inauguracji zaprezentowano hasło nowej edycji Pól Nadziei: „Zasiej dobro, a wyrośnie nadzieja”. To również hasło ogłoszonego już jesienią konkursu plastycznego. Młodzi przygotowują różnorodne prace, oceniane przez jury w poszczególnych kategoriach wiekowych. To dzieła ciekawe artystycznie, a jednocześnie niosące głębokie przesłanie. Co roku prezentowane są w Ośrodku Kultury w Oławie oraz podczas różnych wydarzeń związanych z Polami Nadziei. Głos zabrał także ks. Dariusz, dyrektor Caritas, który zwrócił się do młodzieży, mówiąc o znaczeniu misji w życiu człowieka. – Jak w dobrym filmie, misja nie musi być łatwa, ale nadaje sens – podkreślał. Dla uczniów taką misją może być szkoła, rozwijanie pasji sportowych czy zainteresowań, ale są też misje szczególnie ważne. Dla podopiecznych hospicjum misją jest zmaganie się z chorobą – czasem walka o powrót do zdrowia, a zawsze o zachowanie nadziei i otuchy. My wszyscy, jako swego rodzaju misjonarze, możemy ich w tej misji wspierać. Po to są Pola Nadziei, gesty solidarności i nasze zaangażowanie w promowanie tej idei – mówił ks. dyrektor. Ze sceny padły również zaproszenia na kolejne wydarzenia: Poranek Żonkilowy, podczas którego nastąpi rozstrzygnięcie konkursu plastycznego (8 kwietnia), oraz na majowy Marsz Żonkilowy po oławskim rynku – znak solidarności z chorymi i cierpiącymi. Na przełomie maja i czerwca, pod koniec roku szkolnego, w oławskich kościołach prowadzona będzie kwesta na rzecz hospicjum. Z zebranych środków zakupione zostaną materiały medyczne niezbędne w opiece nad chorymi – tak, by personel medyczny, lekarze i pielęgniarki mogli skuteczniej łagodzić ból, lepiej diagnozować i nowocześnie opiekować się pacjentami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.