Reklama

Pomoc Kościołowi - pomoc człowiekowi

Zgodnie z decyzją bp. Grzegorza Kaszaka, w ramach akcji „Pomoc Kościołowi w potrzebie” w niedzielę 13 listopada w całej diecezji została przeprowadzona zbiórka ofiar do puszek na rzecz prześladowanych chrześcijan w różnych zakątkach świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Są parafie, miasta i kraje na świecie, które wymagają wsparcia. Kiedyś taka pomoc była świadczona naszej diecezji, w ogóle Kościołowi w Polsce. Teraz możemy się zrewanżować pomagając chrześcijanom w Ziemi Świętej, na wschodzie czy w Afryce. Misję tę od wielu lat wypełnia Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Wypełniając testament bł. Jana Pawła II, przy zgodzie i aprobacie Konferencji Episkopatu Polski już po raz trzeci stowarzyszenie zorganizowało Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym.
Pierwsze obchody Dnia Solidarności odbyły się w 2009 r. i były poświęcone sytuacji chrześcijan w Indiach. Drugi Dzień Solidarności w 2010 r. ukazywał sytuację prześladowanych chrześcijan w Iraku. W bieżącym roku Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym przypadł 13 listopada i tematem tego dnia była sytuacja chrześcijan w Sudanie i Sudanie Południowymi. Przypomnijmy, że 9 lipca br. po wcześniejszym referendum przeprowadzonym w styczniu br. od Sudanu oddzielił się Sudan Południowy. Sudan Południowy jest w większości zamieszkały przez chrześcijan i animistów. Kraj ten jest najmłodszym krajem na mapie świata i zarazem najbiedniejszym, borykającym się z problemami edukacyjnymi, gospodarczymi, politycznymi, wiele tysięcy ludzi cały czas przebywa w obozach dla uchodźców, brakuje pożywienia, lekarstw, wody. „13 listopada poprzez Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym chcieliśmy ukazać faktyczną sytuację chrześcijan zamieszkujących Sudan i Sudan Południowy, to jak wielką siłą i determinacją wykazali się walcząc o swoją wiarę, o swoje życie, o swoją ziemię” - wyjaśnia ks. dr Waldemar Cisło, szef polskiego oddziału stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Dlatego oprócz modlitwy i udzielania informacji, Pomoc Kościołowi w Potrzebie zwraca się z prośbą o wsparcie i datki w geście solidarności dla najuboższych i najbardziej poszkodowanych regionów wszystkich kontynentów. Dzięki pomocy 700 tys. dobrodziejów i wolontariuszy, w ciągu każdego roku stowarzyszenie realizuje ponad 7 tys. projektów o łącznej sumie 80 mln euro. „Założyciel dzieła o. Werenfried nigdy nie wstydził się swej posługi i nie obruszał, gdy nazywano go z szacunkiem Bożym żebrakiem, albo największym żebrakiem stulecia. Często zwykł mawiać, że Chrystusa nie można zaliczyć do historycznych figur z przeszłości. Jest On czymś więcej niż parabolą sprzed 2000 lat. On pragnie być nam współczesnym, pragnie nadal żyć w swoim Kościele. To czego niegdyś dokonał w swojej ówczesnej postaci, wszystko to nadal powtarza aż do końca czasów, w tych, którzy noszą Jego imię” - przypomina ks. Cisło.
Zebrane w naszej diecezji fundusze zostaną przekazane m.in. na realizację programu „Wychowywać aby ocalić” w archidiecezji Chartum w Sudanie. Archidiecezja ta od 1986 r. realizuje inicjatywę edukacyjną dla dzieci uchodźców z południa, którzy wygnani przez wojnę domową musieli opuścić swoje domy. Akcja pomocy edukacyjnej ruszyła w 1986 r., od początku umożliwiła naukę 8.5 tys. uczniom szkół podstawowych, w klasach od pierwszej do trzeciej. W latach 1991-92 liczba uchodźców mieszkających w obozach w wyniku nasilających się walk pomiędzy wojskami rządowymi a powstańcami z południa kraju znacząco się zwiększyła. Kościół musiał szybko zareagować, nadal kontynuował projekt edukacyjny i w 2000 r. uczniowie mieli już do dyspozycji system kształcenia przez osiem klas, dodatkowo utworzono pierwsze przedszkola. Obecnie funkcjonuje już 65 szkół podstawowych, 90 przedszkoli, którymi opiekują się wspólnota księży i siostry Zgromadzenia Comboni. Szkoły działają na tyle, na ile mogą spełniać standardy wytyczone przez ministerstwo edukacji. To jedyne miejsce, gdzie dzieci mogą dowiedzieć się coś na temat swej wiary chrześcijańskiej, o Bogu i Kościele, ponieważ w kraju obowiązuje prawo islamu, szariat. Ponieważ 6,5% uczniów w obozach dla uchodźców stanowią muzułmanie, w ich przypadku zajęcia religii prowadzą nauczyciele ze szkół państwowych. Sytuację finansową inicjatywy można określić jako bliską upadku i bankructwa. Archidiecezja nie jest w stanie wyposażyć uczniów w książki, zeszyty i ołówki, wynagradzać nauczycieli, którzy działają po części charytatywnie. Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie zaangażowało się w ten projekt, obiecując przekazać archidiecezji środki na utrzymanie szkół.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Masowa likwidacja szkół wiejskich

2025-04-04 23:53

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.

Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję