Reklama

Aspekty

Historyczny Dom Biskupów Gorzowskich będzie seminarium

Seminarium w Domu Biskupów Gorzowskich

Historyczny dom biskupów gorzowskich, czyli budynek przy ul. 30 Stycznia 1 i 1a w Gorzowie pełnił rolę siedziby administratorów apostolskich a potem biskupów diecezjalnych w latach 1945-1992. Później, aż do 2007 r. był mieszkaniem biskupa pomocniczego i jednocześnie rezydencją pomocniczą biskupa diecezjalnego. Teraz stanie się miejscem formacji i studiów kleryków diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

[ TEMATY ]

seminarium

gorzów

Dom Biskupów Gorzowskich

Archiwum Aspektów

Przed wojną dom ten był własnością państwa Max und Adelheid Bahr. Po wojnie zmieniło się na tych ziemiach bardzo wiele. Miasto Landsberg znalazło się na terytorium Polski, zmieniając nazwę na Gorzów. W 1945 r. w budynku przy ul. 30 Stycznia przez pewien czas stacjonowali tam oficerowie radzieccy, później budynek był niezamieszkały. Przychylne wówczas dla Kościoła władze miasta Gorzowa oddały budynek na rezydencję administratora apostolskiego. Po opuszczeniu przez wojsko budynku jeszcze przez jakiś czas w piwnicy była kuchnia, ale korzystano z osobnego wejścia.

Zobacz zdjęcia: Dom Biskupów Gorzowskich

Pierwszy administrator apostolski na Ziemiach Zachodnich, ks. Edmund Nowicki, stał przed bardzo trudnym zadaniem zorganizowania życia Kościoła na obszarze 44229 km kw. Gorzów wydał mu się odpowiednim miejscem na siedzibę nowo tworzonej administracji apostolskiej. Tak wspomina moment objęcia rezydencji: „Dwa czy trzy dni przed uroczystością Chrystusa Króla postanowiłem pojechać do Gorzowa dla objęcia rezydencji. Oczywiście nie miałem żadnych mebli. Za krzesła służyły początkowo parapety okienne.” W całkowicie pustym domu (właściwie był tam jeden stół i jedno krzesło) ks. Nowicki zrobił sobie sypialnię na piętrze i tam urzędował. Pustki w krótkim czasie się zapełniły dzięki entuzjazmowi ludzi, którzy znosili co ładniejsze meble z całego miasta.

Reklama

27 października 1945 r. w rezydencji nastąpiło otwarcie siedziby Kurii Biskupiej. Było to na dzień przed uroczystością Chrystusa Króla i ingresem ks. Nowickiego do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP w Gorzowie, czyli późniejszej katedry. Już w numerze 2. urzędowego pisma „Zarządzenia Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej” na str. 6 można było przeczytać, że administrator mieszka przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie, tam też mieści się Kuria Biskupia. Krótko później administracja apostolska pozyskała też przylegającą willę przy ul. 30 Stycznia 1a, gdzie na parterze zostało urządzone biuro kurialne. Z czasek kuria rozrastała się i brakowało tam już miejsca. 1 maja 1946 nastąpiło przeniesienie siedziby kurii na ul. Łokietka 17, a 15 października 1947 r. do ostatecznej siedziby na ul. Drzymały 36.

30 października 1950 r. rozpoczął pracę Sąd Duchowny administracji apostolskiej, który w początkowej fazie mieścił się również w budynku przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie.

Dom sługi Bożego

Reklama

W gorzowskiej rezydencji po ks. Edmundzie Nowickim mieszkali kolejni administratorzy apostolscy: ks. Tadeusz Załuczkowski, ks. Zygmunt Szelążek, bp Teodor Bensch. Najdłużej jednak budynek przy ul. 30 Stycznia był domem bpa Wilhelma Pluty i przede wszystkim jako jego dom rezydencja biskupia w Gorzowie pozostaje w pamięci mieszkańców miasta i całej diecezji.

Ks. Wilhelm Pluta przyjechał do Gorzowa, do swojej rezydencji z Katowic-Załęża wcześnie rano 6 września 1958 r. Już 7 września, pod przewodnictwem kard. Stefana Wyszyńskiego, odbyła się jego konsekracja biskupia.

Okres rządów bpa Pluty pod wieloma względami był kluczowy dla historii Kościoła na Ziemiach Zachodnich. Swoją głęboką duchowością, gorliwością i zmysłem duszpasterskim bp Wilhelm wywarł ogromny wpływ na rozwój wiary na tych ziemiach.

To w okresie jego rządów miały miejsce wielkie obchody Millenium Chrztu Polski, z uroczystościami głównymi przy katedrze gorzowskiej z udziałem Episkopatu Polski 6 listopada 1966 r.

Był to także czas przekształcenia administracji apostolskiej w diecezje. 28 czerwca 1972 r. papież Paweł VI bullą „Episcoporum Polonia Coetus” ustanowił nowe diecezje na Ziemiach Zachodnich. Dotychczasowa administracja apostolska została podzielona na trzy diecezje: szczecińsko-kamieńską, koszalińsko-kołobrzeską i gorzowską, której stolicą pozostał Gorzów, biskupem bp Wilhelm Pluta, a jego siedzibą dom przy ul. 30 Stycznia 1. Bp Wilhelm mieszkał w nim aż do tragicznej śmierci w wypadku samochodowym na trasie Świebodzin – Krosno Odrzańskie 22 stycznia 1986 r.

Przeniesienie stolicy

W gorzowskiej rezydencji mieszkali też oczywiście biskupi pomocniczy: bp Jerzy Stroba, bp Ignacy Jeż, bp Paweł Socha i później bp Edward Dajczak. Od 1986 r. mieszkał w niej bp Józef Michalik, kolejny biskup diecezjalny.

To w okresie rządów bpa Michalika Ojciec Święty Jan Paweł II bullą „Coetus Poloniae Populus” 25 marca 1992 r. zatwierdził nowy podział administracyjny diecezji polskich. Diecezja gorzowska otrzymała wówczas nazwę zielonogórsko-gorzowska, a siedziba diecezji została przeniesiona do Zielonej Góry.

Konsekwencją bulli papieskiej była wielka przeprowadzka. 23 grudnia 1992 r. nastąpiło przeniesienie rezydencji z budynku przy ul. 30 Stycznia w Gorzowie, do budynku przy ul. Kilińskiego 3 w Zielonej Górze. 15 lutego 2003 do Zielonej Góry przeniosła się także Kuria Biskupia.

Wtedy do nieco opustoszałego budynku przy ul. 30 Stycznia przeniósł się z ul. Koniawskiej Sąd Kościelny. Z czasem zamieszkał tam też bp pomocniczy Edward Dajczak. Dom ten nadal pełnił funkcję rezydencji pomocniczej, jako że Gorzów wciąż był miejscem kluczowych dla życia diecezji wydarzeń. Szczególnym momentem z pewnością były uroczystości jubileuszu 50-lecia administracji apostolskiej w Gorzowie 20 sierpnia 1995 r. Wtedy gorzowska rezydencja gościła wielu biskupów, z Prymasem Polski kard. Józefem Glempem na czele.

2 czerwca 1997 r. dom przy ul. 30 Stycznia, podczas swojej pielgrzymki w Gorzowie, odwiedził papież Jan Paweł II. Któryż inny dom w diecezji może się poszczycić tym, że był w nim Ojciec Święty?

Mijały lata, stary dom coraz bardziej domagał się gruntownego, bardzo kosztownego remontu. Wreszcie w 2007 r. mieszkający tam przez cały czas bp Edward Dajczak wyprowadził do na plebanię katedralną na ul. Obotrycką 10, Sąd Kościelny przeniósł się do budynków w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie na ul. Żeromskiego 22. Budynek na ul. 30 Stycznia 1 pozostał pusty i opuszczony. Rozważane było jego wydzierżawienie lub sprzedaż. Odbyły się już wstępne rozmowy z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Gorzowie Wlkp., która była też gotowa do upamiętnienia w jakiś sposób w budynku postaci sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty.

Po rozważeniu sprawy, bp Stefan Regmunt postanowił, że diecezja nie będzie pozbywać się gorzowskiej rezydencji. Co prawda z ekonomicznego punktu widzenia remont konieczny do uratowania obiektu to ogromne wyzwanie.

Po remoncie w rezydencji mieści się Instytut im. Biskupa Wilhelma Pluty, zaś obecnie miejsce to stanie się alumnatem Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

Budynek przy ul. 30 Stycznia, czyli historyczna rezydencja biskupów gorzowskich w Gorzowie w perspektywie historycznej i duchowej jest cennym skarbem dla całej diecezji.

2020-08-08 14:20

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miejsce przepełnione historią

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 34/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Gorzów Wielkopolski

Dom Biskupów Gorzowskich

Archiwum Aspektów

Fasada Domu Biskupów od strony ul. 30 Stycznia

Fasada Domu Biskupów od strony ul. 30 Stycznia

Od października w Domu Biskupów Gorzowskich zamieszkają formatorzy i klerycy Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu. To miejsce przepełnione historią i kulturą. Dziś rodzi się nowy rozdział w dziejach pałacyku nad Kłodawką w Gorzowie.

To miejsce doskonale znane gorzowianom. Pałacyk to właściwie dwa budynki, połączone ze sobą wille, urokliwie leżące nad rzeczką. Zostały one wybudowane na polecenie Roberta i Maxa Bahr’ów, miejskich fabrykantów. Wzniesione zostały w latach 1895 –1902. Po śmierci Roberta Bahra willę kupił Wilhelm Henke, zaś część należącą do Maxa odziedziczył jego jedyny syn Paul.

Powojenne losy willi

W 1945 r. w murach pałacu stacjonowały wojska radzieckie, następnie budynek stał pusty. Władze Gorzowa oddały budynek Kościołowi, aby powstała tam administratura apostolska. Po wojnie Gorzów został siedzibą największej polskiej jednostki administracji kościelnej. Obejmowała ona 1/7 terytorium Polski, czyli ziemie od Lęborka, Słupska, Koszalina i Szczecina poprzez Piłę, Zieloną Górę. Pierwszym administratorem tego wielkiego terenu został ks. Edmund Nowicki. Jego zadaniem było zorganizowanie życia Kościoła na Ziemiach Zachodnich, stąd budynek przy ul. 30 Stycznia wydał się być odpowiednim miejscem do realizacji tego zadania. Należy pamiętać, że ordynariusz trafił do pustego budynku, ale dzięki życzliwości mieszkańców w szybkim tempie sale pałacowe zapełniły się meblami.

Jednymi ze szczególnych spotkań odbywających się w tym miejscu były jubileusz 50-lecia administratury apostolskiej w Gorzowie, przypadający na 20 sierpnia 1995 r., oraz pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w 1997 r.

27 października 1945 r., na dzień przed ingresem ks. Nowickiego, w rezydencji otwarto siedzibę Kurii Biskupiej. W międzyczasie pozyskano także drugą willę, gdzie urządzono biuro kurialne. W związku z tym, że Kuria Biskupia się rozrastała i miejsce przy ul. 30 Stycznia nie wystarczało, biuro kurialne przeniesiono na ul. Łokietka, a następnie na ul. Drzymały. W budynku pałacu 30 października 1950 r. zaczął działać Sąd Duchowny administracji apostolskiej. Rezydencję zamieszkiwali także kolejni administratorzy: ks. Tadeusz Załuczkowski, ks. Zygmunt Szelążek i bp Teodor Bensch. Oczywiście Dom Biskupi mieszkańcom miasta kojarzy się z osobą bp Wilhelma Pluty, który to najdłużej zamieszkiwał posiadłości. – Jest to pewien symbol, składnik historii naszego miasta i regionu. Biskup Pluta to postać ważna, cenna – nie tylko ze względów religijnych, ale – dla mnie osobiście – językowych. Prócz kazań i homilii, miałam możliwość zapoznania się z Vademecum jego autorstwa, rozporządzeniami, nawet napisania artykułu na ten temat, zatem szczególny sentyment budzi we mnie obiekt związany z tą postacią. Jako dziecko mieszkałam przy ul. Łokietka, pamiętam wygląd budynku sprzed wielu lat. Cieszy mnie jego obecny stan. Jest to taka swoista oaza w centrum miasta... – wspomina o rezydencji i bp. Plucie Joanna Rutkowska, mieszkanka Gorzowa i wykładowca na Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie.

Diecezjalne dzieje

28 czerwca 1972 r. papież Paweł VI bullą Episcoporum Poloniae Coetus dokonał podziału administratury na diecezje i tak m.in. powstała diecezja gorzowska z bp. Wilhelmem Plutą jako ordynariuszem. Biskup zamieszkiwał rezydencję przy ul. 30 stycznia aż do tragicznej śmierci w 1986 r. Willę zamieszkiwali również biskupi pomocniczy: Jerzy Stroba, Ignacy Jeż, Paweł Socha, Edward Dajczak. Po śmierci bp. Pluty w pałacu zamieszkał bp Józef Michalik. Dom Biskupi zamieszkiwał do 1992 r., kiedy to papież Jan Paweł II dokonał reorganizacji diecezji, a siedziba diecezji zielonogórsko-gorzowskiej została umiejscowiona w Zielonej Górze. W 1993 r. na ul. Kilińskiego w Zielonej Górze przeniesiono także Dom Biskupi. W związku z tymi przenosinami do gorzowskiego pałacu wrócił Sąd Kościelny, a z czasem zamieszkał tam również bp Edward Dajczak. Miejsce to było nadal ważnym punktem na mapie diecezjalnych wydarzeń. Jednymi ze szczególnych spotkań odbywających się w tym miejscu były jubileusz 50-lecia administratury apostolskiej w Gorzowie, przypadający na 20 sierpnia 1995 r., oraz pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w roku 1997.

Renowacja rezydencji

Lata mijały, a upływający czas odbijał się również na kondycji budynku. W 2007 r. bp Dajczak przeprowadził się na plebanię katedralną, zaś Sąd Kościelny przeniósł siedzibę do przyparafialnych budynków przy ul. Żeromskiego. Budynek przy ul. 30 stycznia pozostał pusty. Zastanawiano się nad jego dzierżawą lub sprzedażą. Jednym z kupców miała być Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa. Jednak po ponownym rozpatrzeniu sprawy bp Stefan Regmunt postanowił nie sprzedawać obiektu. Ostatecznie w 2009 odbył się gruntowny remont pałacu. Wśród wykonanych prac znalazły się wzmocnienie posadowienia budynków, konsolidacja konstrukcji, naprawa spękań ścian, izolacja murów piwnic czy renowacja stolarki okiennej. Finał prac miał miejsce w 2012 r.

Miejsce pamięci

22 września 2013 w budynku rezydencji powołano Instytut bp. Wilhelma Pluty, którego dyrektorem został ks. dr Grzegorz Cyran. Od 2018 r. dyrektorem Instytutu był ks. dr Wojciech Miłek. W murach rezydencji znajduje się również Izba Pamięci „Solidarności”. W poprzednich latach odbywały się tam także zjazdy Studium nad małżeństwem i rodziną. Dom Biskupi od powojennych czasów był miejscem wzrostu duchowego, patriotycznego, intelektualnego i społecznego. Dziś można śmiało powiedzieć, że funkcje z całą mocą ożyją dzięki decyzji bp. Tadeusza Lityńskiego o umiejscowieniu tu domu studiów Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu. Już od października alumni zamieszkiwać będą te tętniące historią mury.

Wizytówka Gorzowa

Dom Biskupi to miejsce na stałe wpisane w krajobraz Gorzowa. Z jednej strony jest wizytówką miasta, z drugiej zaś jest dla mieszkańców przypomnieniem o istnieniu diecezji gorzowskiej i bogatej historii tego miejsca. – Miejsce dla mnie szczególne, choć dopiero od ok. 20 lat mieszkam w Gorzowie. Miałam okazję przebywać tam podczas zajęć w czasie studium nad małżeństwem i rodziną. Miejsce przepełnione historią i pięknem. Modlitwa i Eucharystia w kaplicy bp. Pluty oraz zwiedzanie to niezapomniane przeżycia duchowe – wspomina Dom Biskupi Marzena Kruszakin, mieszkanka Gorzowa. Do dziś byłe posiadłości braci Bahrów są celem spacerów po mieście, nie tylko jako miejsce kultury, ale także jako perełka architektoniczna.

Ordynariusz trafił do pustego budynku, ale dzięki życzliwości mieszkańców w szybkim tempie sale pałacowe zapełniły się meblami.

***

Niezależnie od miejsca formacji naszych kleryków potrzeba dużo modlitwy o nowe i święte powołania kapłańskie do naszego seminarium. To zadanie nie tylko „Przyjaciół Paradyża” czy grup modlitewnych, ale wszystkich diecezjan. Biskup Pluta, który tyle lat mieszkał w tym miejscu, będzie szczególnym orędownikiem tej sprawy.

CZYTAJ DALEJ

Święci Archaniołowie

29 września świętujemy dzień Archaniołów: Michała, Rafała i Gabriela, którym Bóg powierzył specjalne misje wobec ludzi. Archaniołowie nigdy nie byli ludźmi, jednak zaliczani są do świętych. W początkach chrześcijaństwa zbyt pochopnie oddawano cześć siedmiu Archaniołom, wymienianym w apokryfach. Synody w Laodycei (361 r.) i w Rzymie (492 r. i 745 r.) zezwoliły, by otoczyć kultem liturgicznym tylko św. Michała, św. Gabriela i św. Rafała, ponieważ tylko o tych Archaniołach mamy wyraźne świadectwo w Piśmie Świętym.

Imiona Archaniołów mają charakter teoforyczny. Wskazują na ich powiązanie z Bogiem. Określają również istotę misji pełnionej przez nich z woli Bożej. Michał - z hebrajskiego Mika´el znaczy - "któż jak Bóg" (tzn. któż może równać się z Bogiem?). Imię Gabriel - z hebrajskiego Geber´el - składa się z dwóch wyrazów: geber - silny oraz el - Pan Bóg. Imię to tłumaczone jest wiec jako "mąż Boży", "wojownik Boży". Rafał to również imię pochodzenia hebrajskiego Rapha´el i oznacza "Bóg uzdrawia", "Bóg uleczył".

Pierwsze miejsce wśród Archaniołów ma Michał. Według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i skłonił do buntu część aniołów, wówczas św. Michał miał wystąpić jako pierwszy przeciwko niemu z okrzykiem "któż jak Bóg!". Na kartach Pisma Świętego - Starego i Nowego Testamentu - wymieniany jest pięciokrotnie, w Księdze Daniela nazwany jest "jednym z przedniejszych książąt nieba" (Dn 13, 21) oraz obrońcą ludu izraelskiego (Dn 12, 1). Św. Jan w Apokalipsie określa go jako stojącego na czele duchów niebieskich i walczącego z szatanem (Ap 12, 7), św. Juda Apostoł twierdzi, że właśnie św. Michałowi zostało zlecone, aby strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci. Mówi o nim również św. Paweł Apostoł (1 Tes 4, 16). Stary Testament przypomina, że imię Michała nosili także ludzie (por. Lb 13, 14; 1 Krn 5, 13, 2 Krn 21, 24; Ezd 8, 9). Św. Michał pojawia się w piśmiennictwie wczesnochrześcijańskim. Uchodzi tam za księcia aniołów, Archanioła, któremu Bóg powierzył zadania wymagające szczególnej siły. Wstawia się za ludźmi u Boga, stoi przy umierających, a potem towarzyszy duszom w drodze do nieba. Z tego tytułu jest on patronem kaplic cmentarnych, a w XII w. przedstawiany jest z wagami do odmierzania dobrych uczynków.

Archanioł Michał jest patronem złotników i rytowników, żołnierzy, aptekarzy, krawców, szklarzy, malarzy, piekarzy, tokarzy, kupców, konstruktorów wag, pracowników banków, wzywany jest także w przypadku błyskawic i niepogody. Jest również patronem umierających i ich orędownikiem na Sądzie. Dlatego Kościół wzywa go na pomoc w pieśni: Książę niebieski, święty Michale, / Ty sprawy ludzkie kładziesz na szale! / W dzień sądu Boga na trybunale / Bądź mi Patronem, święty Michale,/ Za Protektora bądź i Patrona,/ Niech mnie wspomoże Twoja obrona, / Uśmierz czartowską zuchwałość srogą, / Bądź Przewodnikiem, bądź mi i Drogą.
Przedstawia się go jako rycerza z mieczem we wzniesionej prawej ręce, w zbroi, z oszczepem, z pokonanym i związanym szatanem w postaci smoka u stóp, na tarczy napis łaciński: Quis ut Deus - "Któż jak Bóg".
Imię Gabriel w Starym Testamencie występuje dwa razy. Raz tłumaczy prorokowi Danielowi sens wizji o baranie i koźle (Dn 8, 13-26), za drugim razem wyjaśnia Danielowi przepowiednię Jeremiasza o 70 tygodniach-latach (Dn 8, 13--26; 29,10; Jr 25, 11n).

W Nowym Testamencie Gabriel uważany jest za szczególnego opiekuna Świętej Rodziny. Najpierw powiadomił Zachariasza o narodzinach Jana Chrzciciela, potem zwiastował Najświętszej Maryi Pannie narodzenie Pana Jezusa. Wydarzenia te opisał św. Łukasz (Łk 1, 1-80). To Gabryiel pojawił się również w snach św. Józefa, powiadamiając go najpierw o macierzyństwie Maryi, potem ostrzegając przed Herodem (Mt 2, 13) i wreszcie nakazując mu wrócić do Nazaretu (Mt 2, 19--20). Zapewne św. Gabriel był obecny przy zmartwychwstaniu Pana Jezusa (Mt 28, 5-6) oraz przy Jego wniebowstąpieniu (Dz 1, 10).
Papież Pius XIl w 1951 r. ogłosił Archanioła Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji. Jest również patronem doręczycieli i urzędników pocztowych, posłańców, kolekcjonerów znaczków pocztowych, łącznościowców i korespondentów prasowych. Najczęściej przedstawiany jest jako młodzieniec w białych szatach, ze skrzydłami, w scenie Zwiastowania.

Archanioł Rafał znany jest przede wszystkim z Księgi Tobiasza, w której czytamy, jaką opieką otoczył Tobiasza w czasie podróży do Persji, a po powrocie do domu wyjawił Tobiaszowi i jego ojcu, kim jest: "Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański" (Tb 12, 15).
Archanioł Rafał czczony jest jako patron chorych, pielgrzymów i podróżnych oraz aptekarzy, górników, dekarzy, marynarzy, emigrantów, wzywany w przypadku choroby oczu i zarazy. Pod koniec średniowiecza zaczęto uważać Rafała za opiekuna podróżnych. Jest przedstawiany najczęściej jako Anioł Stróż czuwający nad krokami ludzi. Prośmy Boga, aby Ten, który z podziwu godną mądrością wyznacza obowiązki aniołom i ludziom, sprawił łaskawie, aby na ziemi strzegli naszego życia aniołowie, którzy w niebie zawsze pełnią służbą przed Nim (por. kolekta).

CZYTAJ DALEJ

Aleksandrów Łódzki: "Odpust u Archaniołów"

2020-09-29 12:57

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

aleksandrów łódzki

Chris Curry

Wszystko zaczęło się w 1816 r., kiedy właściciel i założyciel miasta Aleksandrowa, Rafał Bratoszewski, postanowił rozpocząć budowę kościoła katolickiego, który został wzniesiony jako murowana, klasycystyczna świątynia. Nietrudno zauważyć, że wezwanie parafii nadano z uwagi na imię fundatora kościoła.

Pierwszy patron parafii aleksandrowskiej należy do chórów anielskich, o których wspomina Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Archanioł Rafał jest opisany jako najbardziej typowy przykład Anioła Stróża. Mówi o nim Księga Tobiasza, która opowiada historię życia Tobiasza i roli anioła Rafała chroniącego go w podróży i różnych wydarzeniach życia. Jeśli chodzi o księgi pozabiblijne, to święty Rafała jest wymieniany jako jeden z siedmiu najwyższych aniołów. Kult św. Rafała najpierw rozwijał się na Wschodzie, a dopiero w VII w. w Wenecji powstał pierwszy kościół ku jego czci na Zachodzie. Jednocześnie w tym samym czasie w Kordobie w Hiszpanii zaczęto obchodzić specjalne święto ku czci archanioła i obchodzi się je do chwili obecnej, prosząc o jego wstawiennictwo. 

Św. Rafał Archanioł coraz częściej kojarzony jest i czczony jako patron podróżujących i chorych. Na obrazach archanioł przedstawiany jest jako wędrowiec z Tobiaszem, a jego atrybuty to ryba, kij pielgrzymi i pies. Imię Rafał z hebrajskiego oznacza „Bóg uzdrawia” i dlatego modlitwy ku czci Rafała Archanioła zawierają prośby o uzdrowienie oraz opiekę.

Historia aleksandrowskiej parafii toczyła się dalej. W latach 1988-1993 z inicjatywy ks. Norberta Ruckiego nastąpiła przebudowa kościoła. W czerwcu 1983 r. w Częstochowie papież Jan Paweł II poświęcił kamień węgielny świątyni, która zyskała duże prezbiterium i dwie kaplice: Miłosierdzia Bożego i Eucharystyczną. Wtedy również do wezwania dołączono drugiego z Archaniołów - św. Michała. Imię Michał jest imieniem biblijnym i oznacza „któż jak Bóg”. Archanioł Michał jest potężnym obrońcą i patronem kościoła, wodzem wojsk niebieskich o szczególnej sile i Aniołem Pokoju. W ikonografii najczęściej jest przedstawiany w zbroi, kiedy walczy ze smokiem. Jego atrybuty to miecz, włócznia, tarcza i waga, na której odmierza dobre i złe uczynki ludzi. Wzywany jest często w czasie burzy i groźnych zjawisk pogody. Kult św. Michała Archanioła jest datowany już w starożytności. Jemu poświęcone jest sanktuarium na Górze Gargano w południowych Włoszech oraz Zamek w Rzymie, stanowiący votum za ocalenie mieszkańców od zarazy za czasów św. Grzegorza Wielkiego, papieża.

Czasy współczesne przenoszą nam kolejne zmiany w parafii aleksandrowskiej. 19 lipca br. podczas Mszy św. abp Grzegorz Ryś, na podstawie dekretu Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, ogłosi nowe wezwanie dla parafii, uzupełnione o trzeciego Archanioła - Gabriela. Zmiana wezwania spotkała się z dużą aprobatą ze strony parafian. Tym bardziej, że Archanioł Gabriel, jako kolejny anioł znany z imienia, jest dopełnieniem wezwania aleksandrowskiej parafii.

Imię Archanioła oznacza „Bóg jest moją siłą”. Jest on orędownikiem zwiastowania i pojawia się w Starym i Nowym Testamencie, np. w Ewangelii Łukasza dwukrotnie: przy zwiastowaniu w świątyni żydowskiej, kiedy przekazuje Zachariaszowi nowinę o narodzinach jego syna, św. Jana Chrzciciela, oraz kiedy zwiastuje Maryi Pannie o narodzinach Jezusa. To anioł zmartwychwstania, miłosierdzia, kary, śmierci i objawienia. Jako posłaniec Boży do ludzi jest patronem radia i telewizji. Jego atrybutami są globus, krzyż, laska, lanca, miecz, oszczep, puklerz i tarcza. Metropolita Łódzki, objaśniając znaczenie imion trzech archaniołów, zwrócił uwagę, że w każdym odpowiedniku hebrajskim tych imion znajduje się element el, czyli Bóg. Jest to szczególna cecha, która podkreśla wielkość i wagę potrójnej opieki dla parafii w Aleksandrowie Łódzkim. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję