Reklama

Ach, co to był za koncert!

Tymi słowami bp Józef Szamocki podsumował - w obecności blisko 500 osób zgromadzonych w kościele pw. Ducha Świętego w Toruniu 12 października - ucztę muzyczną w wykonaniu Chóru Katedralnego Archidiecezji Pampeluńskiej, który ubogacił przeżywanie VIII Dnia Papieskiego. „Capilla de Musica de la Catedral de Pamplona”, tak brzmi nazwa ponad 800-letniego chóru, należy do najstarszych instytucji muzycznych Nawarry, regionu Hiszpanii zaprzyjaźnionego z naszym województwem

Niedziela toruńska 44/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obecność w Toruniu podczas tak ważnego dla Polaków Dnia Papieskiego świadczy nie tylko o zacieśnianiu przyjaźni między strukturami społeczno-politycznymi, lecz przede wszystkim między środowiskami muzycznymi naszych diecezji. 2 lata temu to Nawarra gościła Chór Katedralny „Pueri Cantores Torunienses” po dyr. prof. Romana Gruczy, a tym razem to Toruń stał się dla pampeluńskich muzyków miastem, które przyjęło ich z niezwykłą serdecznością. Tym większa radość i zaszczyt dla nas, że chór, należący do elity hiszpańskiej chóralistyki, wybrał sobie za cel jedynego zagranicznego tournée w tym roku Gród Kopernika. O wyjątkowej randze zespołu świadczy również częste koncertowanie podczas celebracji papieskich w Watykanie. Chór w Pampelunie jest świadkiem historii Nawarry. Nie było żadnego ważnego wydarzenia w życiu religijnym czy społecznym regionu, w którym nie wystąpiłyby chór oraz orkiestra katedralna: czy podczas przysięgi królewskiej w katedrze, objęcia urzędu przez biskupów, oficjalnych wizyt etc. Nawet hymn Nawarry „Marsz na wejście królestwa” narodził się w murach katedry.
Obecnie chór liczy 35 członków, chórzyści są osobami świeckimi, a organista oraz dyrygent są kanonikami Kapituły Katedralnej w Pampelunie. „Capilla de Musica de la Catedral de Pamplona” nagrała i wydała 12 płyt CD, przede wszystkim z muzyką z Archiwum Katedralnego. W 2006 r. chór przeżywał 800-lecie założenia, uświetnione koncertami, publikacjami dzieł mistrzów kapeli katedralnej. Postanowił przywrócić do użytku oraz odnowił instrumenty muzyczne, które zostały zrekonstruowane na podstawie ikonografii gotyckiego krużganka katedry. W tym samym roku otrzymał „Złoty Medal Miasta”, przyznany jednogłośnie przez Radę Miasta Pampeluny. Chór prowadzi ks. kan. Aurelio Sagaseta, który jest dyrygentem od 1962 r. Był profesorem Wyższego Konserwatorium Muzycznego Pablo Sarasatego w Pampelunie, członkiem Sztuk Pięknych San Fernando w Madrycie oraz prezesem Stowarzyszenia Muzykologów Kościelnych Konferencji Episkopatu Hiszpanii.
W wykonaniu „Capilla de Musica de la Catedral de Pamplona” mieliśmy okazję usłyszeć najstarsze dzieła spośród przechowywanych w Archiwum Katedralnym w stolicy Nawarry. Chórzyści zaprosili nas do podróży przez wieki swej muzycznej historii, ukazując utwory, które wyrosły z ich doświadczenia wiary, skomponowane przez mistrzów z Nawarry, takich jak: Miguel de Irizar, Miguel Navarro, J. Francés de Iribarren, Hilarión Eslava, Pascual Aldabe, Fernando Remacha, T. L. de Victoria, Juan García de Salazar, Juan Cererols, Felipe Gorriti.
Goście z Pampeluny przebywali w Toruniu 3 dni, ale zdążyli rozkochać w swoim śpiewie wielu mieszkańców Grodu Kopernika. W tym czasie mieliśmy okazję usłyszeć chór trzykrotnie: w sobotę podczas Mszy św. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, w niedzielę podczas Eucharystii sprawowanej przez bp. Józefa Szamockiego w katedrze Świętych Janów oraz na Koncercie Papieskim w kościele pw. Ducha Świętego 12 października. Podczas śpiewu w czasie Eucharystii chórowi towarzyszył prof. Roman Grucza, który zaprezentował kunszt gry na organach.
Tegoroczny Dzień Papieski Toruń przeżywał razem z pampeluńskimi przyjaciółmi, którzy swym śpiewem stworzyli klimat modlitwy, a zamierzeniem koncertu było oddanie hołdu Janowi Pawłowi II, którego Hiszpanie zwykli określać wielkim. Koncert przygotowany przez przyjaciół z Nawarry, w który włączyli się instrumentaliści Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej oraz Schola „Portamus Gaudium”, zgromadził rzesze Torunian.
Z niezwykłą siłą zabrzmiało „Tu es Petrus” autorstwa Hilarióna Eslavy, który jest jednym z największych reprezentantów religijnej muzyki hiszpańskiej XIX wieku. Katedra w Pampelunie przechowuje niektóre jego partytury, a wśród nich błyskotliwe „Tu es Petrus”, skomponowane i po raz pierwszy przedstawione w Madrycie dla uczczenia dogmatu o nieomylności papieża za pontyfikatu Piusa IX, podczas Soboru Watykańskiego I.
Niezwykłe wrażenie na słuchaczach zrobiło dzieło zatytułowane „Elegía sin pala bras” („Elegia bez słów”) Fernanda Remacha, którego uważa się za najlepszego kompozytora nawarskiego XX wieku. Jest ono krzykiem bólu po śmierci przyjaciela. Napisane na chór o głosach białych, bez wymawiania słów (jedynie przejmujące westchnięcie „ach”), mówi więcej niż niektóre przemówienia.
Ciekawym punktem koncertu było wykonanie przez organistę Marcina Łęckiego dzieła ks. kan. Aurelio Sagaseta „Toccaty en do mayor”, trudnego pod względem techniki gry na organach. Toccata bazuje na znanym „Ave Maris Stella”, często rozbrzmiewającym w sanktuarium w Lourdes.
Toruńczycy, którzy licznie przybyli do kościoła ojców jezuitów, mieli okazję wysłuchać ekspresyjnego „Regina caeli”. Chór zaprezentował 3 wersje tej pieśni z różnych wieków, bazując głównie na prostym śpiewie gregoriańskim. Do śpiewu wraz z 800-letnim chórem włączyła się młodziutka, toruńska Schola „Portamus Gaudium”. Koncert zwieńczyła Modlitwa Pańska wyśpiewana w języku francuskim.
Pożegnaniem z publicznością był utwór „Agur Jesusen Ama”, popularna melodia z Nawarry, z tekstem w języku baskijskim. Pieśń jest pożegnaniem: „Do widzenia (po baskijsku agur) Matko Boża, ja muszę już iść, ale moje serce pozostaje z Tobą, do widzenia, agur, agur”. Chór ma w zwyczaju kończyć koncerty tą pieśnią, wykonywaną przed wizerunkami Matki Bożej na świecie. Tego dnia zadedykował ją Matce Bożej Częstochowskiej, której Jan Paweł II powiedział: „Totus Tuus”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Zbigniew Suchy o śp. abp. Michaliku: Służył Kościołowi do końca

2026-05-06 18:57

[ TEMATY ]

abp Józef Michalik

Ks. Zbigniew Suchy

służył Kościołowi

do końca

Karol Porwich/Niedziela

Abp Józef Michalik

Abp Józef Michalik

Kiedy 4 maja, w poniedziałek rano rozeszła się wiadomość o śmierci księdza Arcybiskupa Józefa, nastąpiło jakieś zatrzymanie i świadomość utraty Kogoś bardzo bliskiego - napisał w mediach społecznościowych ks. Zbigniew Suchy, wieloletni redaktor Edycji Przemyskiej Tygodnika Katolickiego "Niedziela".

W każdą środę zaglądałem na „Orzechówkę” z nowym numerem „Niedzieli”. Siostry informowały Arcybiskupa Józefa, że przyszedł ksiądz Suchy i po chwili z gabinetu wyłaniał się właśnie On. Zazwyczaj z książką w ręku i odbierał kolejny numer naszej „ Niedzieli”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Byłem w Arce Noego

2026-05-07 20:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).

Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję