Reklama

Media w rodzinie

Już po raz piąty Szkoła Podstawowa nr 2 w Rawie Mazowieckiej, wraz z parafią Ojców Pasjonistów św. Pawła od Krzyża, zorganizowały Tydzień Kultury Chrześcijańskiej. Trwał on od 24 do 30 października. Jego hasłem stały się słowa nawiązujące do tytułu Orędzia Jana Pawła II na 38. Dzień Środków Przekazu: „Media w rodzinie - bogactwo i niebezpieczeństwo”.

Niedziela łowicka 48/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Wybraliśmy ten temat - mówił inicjator imprezy, o. Jerzy Chrzanowski - bo zagadnienie jest niezwykle ważne. Media są wszechogarniającą rzeczywistością. Młody człowiek musi umieć się w niej poruszać. Powinien umieć dokonywać przynajmniej dwóch ważnych wyborów: oceniać, co dobre, a co złe i wybierać programy w sensie ilościowym. Jest ich tak dużo (nawet wartościowych propozycji), że trzeba być odpowiedzialnym w wyborze, żeby móc sprostać swoim codziennym obowiązkom”.

Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał, że dzisiejsze media mogą być ważnym narzędziem ewangelizacji. Mogą mieć pozytywne znaczenie dla współczesnej rodziny, bo dzięki nim mamy dostęp do różnorodnych zasobów społecznego przekazu i bogatej informacji o otaczającym świecie.
„W wielu przypadkach media są jednak toksyczne - podkreślał o. Jerzy. - Trzeba człowieka przygotować do umiejętności poruszania się w nich. Trzeba jakiegoś „klucza”, żeby nie zatruć nimi umysłu i serca”.
Potrzeba „klucza” jest tym bardziej nieodzowna, że nie sposób zablokować dziecku dostępu do mediów - byłoby to nieskuteczne, a nawet szkodliwe. Trzeba je jednak „tak przygotować, żeby miało przewodnika w sercu”.
Szkoła może w tym bardzo pomóc, bo propagowane tutaj treści docierają do dużej ilości dzieci. Ojciec Chrzanowski jest przekonany, że: „Uczniowie mają rozeznanie w propozycjach medialnych, ale trzeba to w nich wzmacniać. Dlatego im więcej takich akcji jak nasz Tydzień, tym lepiej”.
V Tydzień Kultury Chrześcijańskiej rozpoczęła Msza św. w kościele Ojców Pasjonistów. W przemówieniu inauguracyjnym (25 października) dyrektor Romana Sawicka powiedziała m.in. „W większości domów media są obecne i trzeba przynajmniej próbować odpowiedzieć na pytanie: Jak z nich korzystać? Świadomie używam słowa »korzystać« a nie »używać«. Pytanie o korzyść trzeba odnieść do jeszcze bardziej fundamentalnego pytania o wolność. Czy pamiętamy słowa św. Pawła: »Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi mi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę«. Dziś młodzi są szczególnie wrażliwi na problem wolności, ale nie zawsze potrafią zrozumieć, że nie wszystko, czego domagają się w imię tej wolności, buduje ich człowieczeństwo i pozwala na pełny rozwój. Trzeba zatem tak korzystać z mediów, aby to, co człowiek ogląda, czyta, czego słucha, przynosiło mu określoną korzyść”.
O potrzebie uczenia młodego człowieka co dobre, a co złe w mediach, przekonana jest wicedyrektor szkoły, Kazimiera Błąkała. Jest ona - jak sama mówi - pod wrażeniem ciekawych wypowiedzi uczniów, które padały podczas dyskusji na temat bogactw i niebezpieczeństw mediów. Powiedziała ona Niedzieli Łowickiej: „W sposób bardzo mądry i trafny uczniowie określali złe programy, które nie powinny istnieć. Krytykowali reality show, wiele gier komputerowych, a nawet bajek dla dzieci, jeśli są przepojone agresją i brakiem poszanowania wartości. Dzieci uskarżały się także, że za mało czasu mogą spędzać ze swoimi rodzicami. Chciałyby móc się z nimi częściej spotykać przy wspólnych posiłkach, na spacerze, przy uprawianiu sportu”.
Organizatorzy V Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej w Rawie włożyli dużo wysiłku w przygotowanie i poprowadzenie spotkania z rodzicami, które odbyło się 28 października. „Nawiązując do wypowiedzi uczniów, zachęcaliśmy rodziców żeby uczulali swoje dzieci na zagrożenia czyhające na nie przy korzystaniu np. z internetu. One same tego jeszcze nie potrafią, dlatego to my, dorośli, odpowiedzialni jesteśmy za przygotowanie młodego człowieka do odpowiedzialnego korzystania z mediów” - podkreślała dyrektor Błąkała.
W ramach V Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej organizatorzy zaproponowali uczniom szereg ciekawych konkursów, zajęć i możliwości wyrażania własnych opinii. Młodsze klasy brały udział w konkursach plastycznych i poszukiwały wartościowych bajek i programów dla dzieci. Starsze przystąpiły do konkursu pt. „Szukamy dobrych wiadomości w mediach”. 26 października otwarto w szkole Galerię Mediów Katolickich, z szerokim wyborem prasy, filmów i innych propozycji medialnych. W galerii odbywały się lekcje wychowawcze, można ją było zwiedzać samodzielnie. Działał także „Park komentarzy” i „Dziennik ocen mediów”, gdzie dzieci wpisywały swoje opinie co do wartościowych i szkodliwych programów telewizyjnych. 27 października był Dniem Dobrego Filmu. Następnie dzieci, podzielone na dwie grupy, obejrzały program muzyczno-dyskusyjny.
V Tydzień Kultury Chrześcijańskiej zakończył się podczas nabożeństwa różańcowego. Po modlitwie, prowadzonej przez o. Jerzego i same dzieci, nadszedł czas na wywiad z piszącą te słowa. Padało w nim m.in. pytanie o to: „Czy trudno jest w tej pracy mówić ludziom o Panu Bogu?”.
Po spotkaniu z dziennikarzem dyrektor Romana Sawicka wręczyła laureatom konkursów nagrody.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25

[ TEMATY ]

Broniszewice

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Faustina i Ledochowska – nazwy planetoid na cześć polskich świętych

2026-01-24 12:05

[ TEMATY ]

Faustyna

św. Urszula Ledóchowska

św. Siostra Faustyna

Vatican Media

Obserwatorium Watykańskie w Castel Gandolfo odwiedził w lipcu 2025 roku Leon XIV. Ma ono swój teleskop także w Arizonie

Obserwatorium Watykańskie w Castel Gandolfo odwiedził w lipcu 2025 roku Leon XIV. Ma ono swój teleskop także w Arizonie

Dwie planetoidy odkryte przez astronomów z Astronomicznego Obserwatorium Watykańskiego zostały nazwane na cześć polskich świętych: s. Faustyny Kowalskiej oraz s. Urszuli Ledóchowskiej. To wielka radość dla watykańskich odkrywców.

Informację o przyznaniu dwóm planetoidom nazw Faustina oraz Ledochowska podał najnowszy biuletyn Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU). Są to planetoidy odkryte wspólnie przez watykańskich astronomów o. Richarda P. Boyle’a SJ oraz jego wieloletniego współpracownika Kazimierasa Černisa (z Wilna na Litwie), przy użyciu teleskopu VATT Obserwatorium Watykańskiego, zainstalowanego na górze Graham w Arizonie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję