12 października w gorzowskiej katedrze młodzież Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7 przedstawiła montaż słowno-muzyczny „Tobie Maryjo zawierzam”. Okazją do występu stał
się jubileusz 25-lecia Pontyfikatu Jana Pawła II.
Na trzydziestominutowe przedstawienie przygotowane przez młodych gimnazjalistów złożyły się: obszerne motywy z biografii Karola Wojtyły, fragmenty przemówień papieskich, wiersze polskich
twórców (Juliusza Słowackiego, Kornela Makuszyńskiego i ks. Jana Twardowskiego) oraz pieśni. Wyboru i montażu tekstów oraz przygotowaniem trzydziestoosobowej grupy zajęła się katechetka
ZSO nr 7 - Joanna Takuszewicz. Efektem ciężkich prób trwających przez ponad miesiąc okazał się piękny spektakl. Widzowie, którzy w znacznej części wypełnili w niedzielne popołudnie
katedrę, mieli możliwość zapoznania się z niektórymi, mało znanymi faktami z życia Jana Pawła II (zwłaszcza z okresu młodości). Niewątpliwego piękna temu kulturalnemu
wydarzeniu nadało muzyczne tło. Nie zabrakło oczywiście ulubionej, oazowej pieśni Papieża czyli Barki. - Przeżyliśmy chwilę bardzo uroczystą (...). Zrobiliście to tak pięknie, jak dorośli artyści
- chwalił na koniec występujących proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ks. kan. Stanisław Garncarz. I trudno odmówić racji tym słowom. Trud włożony w przygotowanie
montażu sprawił wiele radości odbiorcom. W niejednym przypadku zmusił także do zadumy, jak choćby w chóralnej scenie kończącej spektakl: „Radujmy się naszym Papieżem, budowniczym
mostu spinającego II i III Tysiąclecie wiary, Papieżem Polakiem, synem naszej Ziemi. Pełni wzruszenia, rozważamy tę niepojętą tajemnicę wybrania. Każda więc rocznica, choćby najmniejsza, nie
zatrzymuje się jedynie na dniu dzisiejszym, ale wybiega w przyszłość”.
To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.
Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
Rozdział 11 Ozeasza należy do najpiękniejszych tekstów o sercu Boga w całym Starym Testamencie. Pan wspomina Izrael jak ojciec wspomina dziecko. „Z Egiptu wezwałem mego syna”. To pamięć wyjścia, początku wolności oraz pierwszej miłości. Kolejne obrazy są bardzo bliskie życiu domu. Bóg uczy chodzić. Bierze na ramiona. Pochyla się, by karmić. W hebrajskim pojawiają się „więzy ludzkie” oraz „więzy miłości”. Pan prowadzi swój lud przez więź, cierpliwość oraz miłość. Jeden z trudniejszych wersetów mówi też o zdejmowaniu jarzma z karku oraz o schylaniu się ku dziecku. Sens pozostaje czytelny. Bóg troszczy się z czułością o wzrost swego ludu. Dramat polega na tym, że im bardziej Pan wzywa, tym bardziej lud odchodzi. W wersecie 8 następuje przełom. Bóg pyta o Efraima. Przywołuje Admę oraz Seboim, miasta kojarzone z zagładą. Wyrok całkowitego zniszczenia jednak nie zapada. Serce Boga porusza się głęboko. Pan ogłasza, że nie wybuchnie według żaru swego gniewu. Mówi też: „Jestem Bogiem, nie człowiekiem”. Świętość Boga ujawnia się tu jako miłosierdzie większe niż ludzka zapalczywość. Hieronim widział w tym różnicę zasadniczą. Człowiek karze, bo chce odpłacić. Bóg upomina, bo chce ocalić. Dobra nowina jest wielka. Świętość Pana nie oddala Go od grzesznika. Właśnie świętość sprawia, że Bóg pozostaje wierny miłości.
To drzewo jest wyższe niż Statua Wolności, waży około 2000 ton — mniej więcej tyle, ile 350 słoni — i jest starsze niż Cesarstwo Rzymskie. Drzewo General Sherman to prawdziwy kolos. A jednak ten gigant wyrósł z ziarenka ważącego zaledwie 5 miligramów. Jezus w Ewangelii mówi właśnie o ziarnie. Ale nie chodzi Mu tylko o przyrodę. Chodzi o Słowo Boże, które pada w serce człowieka.
W tym odcinku opowiadam o Słowie, które może przetrwać w człowieku przez lata. O ziarnie, które nie zawsze kiełkuje od razu. O sercu, które nawet po długim czasie może wydać owoc. I o bł. ks. Karolu Goldzie — kapłanie, który nie tylko znał Biblię, ale oddał życie za prawdy w niej zawarte.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.