Idąc szlakiem św. Franciszka można sobie wyobrazić, jak Biedaczyna z Asyżu wraz z swoimi braćmi chodził od wsi do wsi i po prostu był świadkiem wiary. Musieli być w tym naprawdę pełni wiary i ufności w Bożą Opatrzność. Do tej pory nasza droga wiedzie głównie przez piękne, górskie odcinki. Dziś rozciągała się wzdłuż zalewu, co powodowało, że można było dodatkowo zachwycić się otaczającą przestrzenią. Idziemy w najbardziej gorącej porze dnia, dlatego ciężko jest dostrzec kogokolwiek na trasie, inna rzecz, że pierwsze etapy naszej drogi są na całkowitym odludziu. Dopiero końcowa faza drogi pozwala pielgrzymowi przypomnieć sobie, że nie żyje w czasach franciszkowych, ale w XXI wieku. Z jednej strony wydaje ci się, że robisz coś wielkiego - idziesz pieszo wiele kilometrów, ale dla zabieganego świata, to tak naprawdę nic nie znaczy. To, co udaje się nie trasie - czyli budowanie Królestwa Bożego tu na ziemi jest tym ziarnem zasianym. Jeden człowiek nie jest w stanie zbawić całego świata, nie ma takiej mocy, ale swoim świadectwem wiary może wskazać drogę zagubionym, albo sprawić, że ktoś przypomni sobie o Jezusie lub pierwszy raz o Nim usłyszy. Pan Bóg zna właściwy czas i właściwe miejsce. On posyła, a co z tym posłaniem zrobi człowiek, będzie wynikiem jego wolnej woli.
Czy prawie 40 stopniowy upał jest najtrudniejszy na drodze? A może sama droga? Największym niebezpieczeństwem dla pielgrzyma jest zniechęcenie i pytanie, które może zasiać niepokój. “Czy to ci jest naprawdę potrzebne? Albo: “Po co tu przyjechałeś?”, Zwątpienie w takiej sytuacji może doprowadzić do niepowodzenia, lecz prawdziwy pielgrzym zrobi ten jeden krok więcej i łatwo się nie podda, bo z jednej strony podejmuje trud ascetyczny, troszcząc się o zbawienie swojej duszy, a z drugiej strony, w sercu, niesie i omadla intencje swoje i mu powierzone.
Dzień pielgrzymkowy zakończyliśmy w Sansepolcro, miejscu znanym z twórczości Piera della Francesca, ale też posiadające katedrę św. Jana Ewangelisty, a w niej Volto Santo di Sansepolcro – jedno z najstarszych i najbardziej niezwykłych przedstawień Ukrzyżowanego Chrystusa we Włoszech. Jest to statua pochodząca z przełomu VIII/IX wieku
Pomóż w rozwoju naszego portalu
