Terminator 3: Bunt maszyn wszedł na ekrany w sezonie wakacyjnym, kiedy widownia chodzi do kina głównie dla rozrywki. Arnold Schwarzenegger, kandydujący obecnie na urząd republikańskiego gubernatora
Kalifornii, gra tu po raz trzeci robota w ludzkiej skórze, przysłanego w celu uratowania ludzkości po katastrofie atomowej. Tym razem światu zagraża bunt komputerów, które wykorzystały
swoją inteligencję w celu skierowania arsenałów rakietowych do zniszczenia ludzkości. Bunt maszyn stworzonych przez człowieka, stały motyw literatury i kina fantastycznego, został
tu wykorzystany do stworzenia apokaliptycznej wizji zagłady. Ludzka pycha w dziedzinie eksperymentów i postępu technicznego doprowadziła do obrócenia się światowej sieci komputerowej
przeciwko ludziom. Terminator ma za zadanie uchronić młodego Johna i panią weterynarz Kate (przyszłych zbawców ludzkości) przed niszczycielskim cyborgiem w skórze pięknej
kobiety.
Film nie jest tylko zlepkiem pojedynków, pościgów i walk. Zawiera pewną głębszą warstwę myślową, związaną z refleksją nad stanem naszej cywilizacji, zagrożonej przez ludzką pychę,
rozmaite wynaturzenia i nienawiść. Reżyser nadał utworowi wyraźny rys ironiczny i parodystyczny, który odróżnia go od pierwszych dwóch części Terminatora i powoduje, że
widz lepiej znosi natłok emocji. Nie wszyscy odbiorcy przepadają za tego rodzaju formą kina popularnego - mieszanką fantastyki, sensacji i komiksu. Niektórym widzom film wyda
się zbyt infantylny i przeładowany emocjami. Miłośnicy fantastyki docenią jednak profesjonalizm realizacji i pojawiające się w tym utworze wątki biblijne.
1 października 2000 r., w strugach deszczu, na Placu św. Piotra w Rzymie Jan Paweł II kanonizował sudańską dziewczynę.
Była niewolnicą. Zabrano jej wszystko. Cały dziecięcy świat. Zapomniała nawet swojego imienia, bo przeżycia związane z niewolą były silniejsze niż pamięć o sobie. "Bakhitą", tzn. "Szczęśliwą", nazwali ją łowcy niewolników. Aż do śmierci pamiętała ciężar łańcuchów na nogach. Dlaczego została nazwana "Szczęśliwą"? Może szczęściem
okazało się dla niej to, że żyła w dobie, gdy kończył się czas czarnego niewolnictwa?
Orkan Marta, który nadszedł nad Portugalię w sobotę, doprowadził do śmierci żandarma w miejscowości Campo Maior, we wschodniej części kraju, gdzie występują poważne niedobory energii elektrycznej.
Z informacji portugalskiego rządu wynika, że kolejną ofiarą utrzymujących się nad Portugalią wichur i powodzi jest 46-letni żandarm. Do tragedii doszło podczas patrolowania jednej z dróg, kiedy funkcjonariusz wpadł do wody. Władze portugalskiej obrony cywilnej dotychczas nie podały okoliczności tragedii, ograniczając się do informacji, że ofiara „znalazła się na linii wody”.
Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.
Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.