Reklama

Niedziela Przemyska

Maryja naszą nadzieją

Trzeba się modlić, aby ustały wojny na świecie i nieporozumienia między nami – powiedział bp Stanisław Jamrozek.

Niedziela przemyska 30/2026, str. IV-VI

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Magdalena Hagel

Do Mamy nie przychodzi się z pustymi rękami...

Do Mamy nie przychodzi się z pustymi rękami...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W środę 15 lipca pątnicy z archidiecezji przemyskiej, po przejściu blisko 400 km, stanęli przed tronem Jasnogórskiej Pani. Przyszli w dziesięciu grupach: z Przemyśla, Radymna, Jarosławia, Przeworska, Łańcuta, Leżajska, Krosna, Leska i Brzozowa. Towarzyszyli im wspaniali kapłani. Ich konferencje, prowadzone modlitwy i dar sprawowanej Eucharystii były najważniejszym spotkaniem dnia. Jedenastą, szczególną grupę stanowili Duchowi Pielgrzymi z Grupy bł. Jana Wojciecha Balickiego, którzy towarzyszyli pielgrzymom nieustanną modlitwą.

Uklękli na świętym miejscu

Utrudzeni pątnicy tradycyjnie zostali powitani przez organizatorów pielgrzymki, którzy odczytali charakterystyki każdej z grup. Najstarszy pielgrzym miał 78 lat, najmłodszy – cztery miesiące.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ukoronowaniem pielgrzymki była wspólna Msza św. o godz. 11 w Bazylice Jasnogórskiej. Eucharystii przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal w licznej koncelebrze kapłanów z archidiecezji. Homilię do pielgrzymów wygłosił bp Stanisław Jamrozek. Biskup pomocniczy podkreślił, że jesteśmy posłani do niesienia pokoju. – Opromienieni Bożym światłem mamy zanieść je do swoich środowisk i spoglądać na siebie z miłością. W ten sposób będziemy stawać się podobnymi do Maryi. Trzymajmy się Eucharystii, która jest źródłem naszej duchowej mocy, wierności Bogu, wierności Maryi, Kościołowi i ojczyźnie – podkreślił kaznodzieja.

Duchowa łączność z pątnikami

Reklama

Wielkie podziękowania dla pracowników i wolontariuszy archidiecezjalnego Radia FARA, którzy dbali o łączność z nami, duchowymi pielgrzymami.

Rozgłośnia jak co roku tworzyła specjalną, jedenastą grupę dla Pielgrzymów Duchowych, którzy towarzyszyli pielgrzymom dzień i noc przez codzienną modlitwę. Z kilku miejsc archidiecezji wyjechały specjalne autokary z Duchowymi Pielgrzymami, aby powitać wszystkie grupy. Brali oni udział w nocnym czuwaniu, modlitwie różańcowej, Apelu Jasnogórskim oraz Drodze Krzyżowej, czekając na utrudzonych pątników. Tradycyjnie o północy, już 15 lipca, Pielgrzymi Duchowi uczestniczyli we Mszy św., by zawierzyć Bogu wszystkie niesione intencje.

Tysiące przemodlonych intencji

W tym roku pątnikom: towarzyszyło hasło „Z Maryją Uczniowie – Misjonarze”. Wszystkie konferencje nawiązywały do tego tematu. Bycie uczniem Chrystusa, oznacza przede wszystkim przekładanie wiary na konkretne życie. Maryja, jako najlepsza Matka, nigdy nie odrzuca próśb swoich dzieci i zawsze zanosi je do Boga, i w sytuacjach po ludzku beznadziejnych, spieszy z pomocą.

Reklama

Na zakończenie pielgrzymki jej dyrektor, ks. Władysław Dubiel podziękował wszystkim pątnikom za wspólnie przebytą drogę. – Szczęśliwie dotarliśmy do celu. Dziękuję wam za trud, wytrwałość i świadectwo wiary. Słowa wdzięczności kieruję również do biskupa pomocniczego ze Lwowa, który zapisał w swoim notesie tysiąc nazwisk, aby za każdą z tych osób odmówić przed Cudownym Obrazem modlitwę Ave Maryja. Człowiek, którego Bóg stawia na naszej drodze, jest zawsze Jego darem. Cieszy również fakt, że we wszystkich grupach pielgrzymkowych przeważała młodzież oraz dzieci wędrujące wraz z rodzicami. To budzi nadzieję na przyszłość naszej ojczyzny – podkreślił ks. Dubiel.

Doświadczyli dobroci Boga i ludzi

Ksiądz Władysław wyraził wdzięczność wszystkim kapłanom, siostrom zakonnym, służbom, które dbały o bezpieczeństwo, począwszy od służb medycznych, służb porządkowych i odpowiedzialnych za organizowanie noclegów. – Szczególne podziękowania należą się całemu zespołowi Radia FARA z ks. dyrektorem Andrzejem na czele, za obsługę medialną, transmisje, relacje, zdjęcia, które zanotowały rekordową oglądalność. Dziękuję ks. Piotrowi za wielki trud – wiele rozmów i treści. Na zakończenie należą się szczere słowa wdzięczności dla redakcji Niedzieli, która tradycyjnie posiliła pątników na trasie oraz gospodarzy, którzy z otwartym sercem przyjmowali i karmili utrudzonych pątników – dodał kapłan.

Oprawę muzyczną Mszy św. kończącej pielgrzymkę na Jasnej Górze przygotowała diakonia muzyczna Grupy bł. Marii z Leżajska. Radosne spotkanie pielgrzymów z rodzinami i bliskimi po dotarciu do celu było pięknym zwieńczeniem ich duchowego i fizycznego wysiłku oraz dni wspólnego pielgrzymowania.

2026-07-21 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po opiekę do Matki

Niedziela szczecińsko-kamieńska 41/2023, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Ks. Marcin Miczkuła

52. Archidiecezjalnej Pielgrzymce na Jasną Górę przewodniczył bp Henryk Wejman

52. Archidiecezjalnej Pielgrzymce na Jasną Górę przewodniczył bp Henryk Wejman

Dziękujemy za opiekę i prosimy o wstawiennictwo na czas rozpoczynającego się jubileuszu 900-lecia Pomorskiej Misji św. Ottona z Bambergu – powiedział podczas powitania pielgrzymów bp Henryk Wejman.

Jest zakątek na tej ziemi, gdzie powracać każdy chce, gdzie króluje Jej Oblicze, na Nim cięte rysy dwie. Wzrok ma smutny, zatroskany, jakby chciała prosić cię, byś w matczyną Jej opiekę oddał się…”. Z tymi słowami jednej z maryjnych pieśni, w piątek 22 września wchodziliśmy do kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej podczas 52. Archidiecezjalnej Pielgrzymki na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję