Planujesz dłuższy pobyt za granicą, daleko od bliskich. Ale przecież sercem zawsze będziesz przy nich. Zabierasz ze sobą rodzinną fotkę, aby nie zanikła pamięć o tym, co im zawdzięczasz i co możesz im ofiarować. Oprawiona w ramkę jest prezentem od nich. Czy gdy wpatrujesz się w postacie na tym zdjęciu, oddajesz im cześć? Nie, zdjęcie jest po prostu czynnikiem materialnym, który pomaga podtrzymywać miłość do znajdujących się na nim osób.
Jezus podobny do Matki
W treści pierwszego przykazania jest wezwanie, aby nie czynić żadnej rzeźby czy obrazu „tego, co jest na niebie”, i nie oddawać im pokłonu. Na te słowa powołują się Świadkowie Jehowy, którzy zarzucają chrześcijanom, że są nieposłuszni Bogu, bo oddają kult obrazom. Słowo Boże zawsze jest aktualne w swojej zbawczej mocy, a dociera do człowieka w jego konkretnej rzeczywistości historycznej. My zaś, jak pisze św. Paweł Apostoł w Liście do Galatów, żyjemy w pełni czasów, która rozpoczęła się od Wcielenia Syna Bożego (Ga 4, 4), co stało się faktem. Bóg stał się człowiekiem w konkretnej rzeczywistości historycznej. Był spotykany, widziany, a nawet dotykany w konkrecie swojego człowieczeństwa. Miał określony wzrost, kolor włosów, oczu i zapewne był podobny fizycznie do swojej Matki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
