Reklama

Niedziela Wrocławska

Powierzamy się opiece

Bardzo się cieszymy, że relikwie św. Klemensa Dworzaka są obecne wśród nas na 100-lecie parafii – powiedział jezuita o. Janusz Śliwa, proboszcz.

Niedziela wrocławska 2/2026, str. I

[ TEMATY ]

Wrocław

Magdalena Lewandowska/Niedziela

Po Eucharystii wierni mogli ucałować relikwie

Po Eucharystii wierni mogli ucałować relikwie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wrocławska parafia św. Klemensa Dworzaka świętuje ważne jubileusze: 100-lecie istnienia parafii oraz 80-lecie pracy jezuitów w tym miejscu.

Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Maciej Małyga. Uroczyście wprowadzono relikwie patrona św. Klemensa Dworzaka, które sprowadzono z Wiednia. Po Eucharystii była możliwość ucałowania relikwii i zabrania do domu niespodzianki: chlebka św. Klemensa upieczonego przez miejscową piekarnię według specjalnej receptury. – Bardzo się cieszymy, że relikwie św. Klemensa Dworzaka są obecne wśród nas na 100-lecie parafii. Dzisiaj w szczególny sposób powierzamy się jego opiece – powiedział jezuita o. Janusz Śliwa, proboszcz. Podkreślił, że Klemens Dworzak był człowiekiem głębokiej wiary i wielkiej wrażliwości społecznej. Zanim wstąpił do zakonu redemptorystów, pracował jako piekarz. Gdy cesarz zamknął ok. tysiąc zakonów w Austrii, razem z redemptorystami udał się do Warszawy, gdzie ponad 20 lat prowadził intensywną działalność duszpasterską i charytatywną. Gromadził sieroty, opiekował się nimi, założył pierwszą w Europie szkołę zawodową dla dziewcząt, ratując je w ten sposób przed ubóstwem i prostytucją. – To wielki społecznik o ogromnym sercu – dodał o. Śliwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Proboszcz przypomniał także historię parafii i wskazał dwa szczególnie ważne wydarzenia. Pierwsze to rok 1975 i przybycie do kościoła cudownego obraz Matki Bożej Pocieszenia. W czasach komunistycznych gromadziła się przy nim „Solidarność”, a jednym z charyzmatycznych duszpasterzy był jezuita o. Adam Wiktor. Drugim ważnym momentem był czas stanu wojennego, gdy świątynia stała się miejscem Mszy św. za Ojczyznę. – Tu w kościele panowała oaza wolności słowa, nauki patriotyzmu, pokazywania prawdziwej historii i kultury Polski. To piękna karta w historii parafii – podkreślał o. Janusz Śliwa.

– Ta parafia to wielki skarb naszego miasta. Niech ta historia toczy się dalej na Bożą chwałę – mówił bp Maciej Małyga, dziękując za dziedzictwo duchowe tego miejsca. Nawiązując do Ewangelii, wskazywał, że Jezus nieustannie wzywa każdego człowieka do przemiany myślenia: – Jezus mówi do każdego z nas: nawróć się, myśl inaczej o Bogu, myśl inaczej o człowieku obok ciebie – tłumaczył hierarcha. Zachęcał również do duchowej przemiany serca w duchu modlitwy św. Ignacego Loyoli, aby wszystkie czyny i sytuacje były skierowane ku służbie i chwale Boga.

Podczas uroczystości swoje 25-lecie świętował także zespół „Clemensianum”, od lat związany z parafią i jej życiem liturgicznym. Ojcowie jezuici przygotowali też baner z nazwiskami wszystkich zakonników, którzy przez 80 lat prowadzili duszpasterstwo w tej parafii.

2026-01-05 19:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wrocław: ponad 10 tys. pielgrzymów wyruszyło do grobu św. Jadwigi

[ TEMATY ]

św. Jadwiga Śląska

Wrocław

Tomasz Lewandowski

Grób św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy

Grób św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy

„Słuchaj Jadwigi” – to hasło towarzyszące pątnikom, którzy dziś rano wyruszyli z wrocławskiej katedry do grobu św. Jadwigi w Trzebnicy. – Księżna mówi do nas przez wieki swoimi dziełami i czynami, które trwają do dziś – zauważył ks. Stanisław Orzechowski, główny przewodnik pielgrzymki.

Prezentując grupy i witając pielgrzymów popularny „Orzech” (ks. Orzechowski) podkreślił, ze świadectwo życia świętej z Trzebnicy składa się z posługi chorym, bezdomnym i ubogim. - Warto pamiętać, że św. Jadwiga mówi też przez swoją wiarę, jaką zachowała, ale też mówi do nas jako matka i żona, co sprawia, że choć tak odległa w latach jest postacią wartą do naśladowania – zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Maria Vianney

Niedziela legnicka 12/2010

[ TEMATY ]

święty

św. Jan Maria Vianney

KS. SŁAWOMIR MAREK

Urodził się 8 maja 1786 r. we Francji, w miejscowości Dardilly, niedaleko Lionu. Był jednym z siedmiorga dzieci państwa Mateusza i Marii Vianney, prostych rolników, posiadających dwunastohektarowe gospodarstwo. Jan już od wczesnych lat ukochał modlitwę. Przykładem i zachętą byli dla niego rodzice, którzy codziennie wieczorem wraz ze swoimi dziećmi modlili się wspólnie. Po latach powiedział: „W domu rodzinnym byłem bardzo szczęśliwy mogąc paść owce i osiołka. Miałem wtedy czas na modlitwę, rozmyślania i zajmowanie się własną duszą. Podczas przerw w pracy udawałem, że odpoczywam lub śpię jak inni, tymczasem gorąco modliłem się do Boga. Jakież to były piękne czasy i jakiż ja byłem szczęśliwy”. Należy pamiętać, iż lata młodości Jana Vianneya, to okres bardzo trudny w historii Francji. W tym czasie bowiem szalała rewolucja, która w dużej mierze przyczyniła się do pogłębienia kryzysu między duchowieństwem a państwem. Walka z Kościołem sprawiła, że wielu księży odeszło od tradycji, składając przysięgę na Konstytucję Cywilną Kleru. Wzrost laicyzacji i głęboko posunięte antagonizmy to tylko główne problemy ówczesnej francuskiej rzeczywistości. Mimo tak trudnych warunków nie zaprzestano sprawowania sakramentów i katechizacji dzieci. Przygotowania do Pierwszej Komunii trwały 2 lata. Spotkania odbywały się w prywatnych domach, zawsze nocą i jedynie przy świecy. Jan przyjął Pierwszą Komunię w szopie zamienionej na prowizoryczną kaplicę, do której wejście dla ostrożności zasłonięto furą siana. Miał on wówczas 13 lat. Od czasu wybuchu Rewolucji w Dardilly nie było nauczyciela. Z pomocą zarządu gminnego otwarto szkołę, w której uczyły się nie tylko dzieci, ale i starsza młodzież, a wśród niej Jan Maria. Przez dwie zimy uczył się czytać, pisać i poprawnie mówić w ojczystym języku. Stał się bliską osobą miejscowego proboszcza i stopniowo dojrzewało w nim pragnienie zostania księdzem. Ojciec początkowo zdecydowanie sprzeciwiał się, bowiem gospodarstwo potrzebowało silnych rąk do pracy, a poza tym brakowało pieniędzy na opłacenie studiów i utrzymanie młodzieńca. Jednak pod wpływem nalegań syna, ojciec ustąpił.
CZYTAJ DALEJ

Odpust w Parafii św. Mikołaja w Krakowie

2026-08-04 23:14

Codzienność św. Anny – matki Maryi i babci Jezusa Chrystusa – wypełniona była przebywaniem z Bogiem i blisko Boga – takim autentycznym, realnym, szczerym; ponadto radością płynącą z dzielenia się z innymi swoją obecnością, czasem, talentami.

Stąd w Parafii św. Mikołaja w Krakowie, której drugą patronką jest św. Anna, dzień jej święta obchodzony jest szczególnie uroczyście.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję