Reklama

Niedziela Sandomierska

Pamięć o pasterzu

Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz modlił się w katedrze opolskiej podczas Mszy św. sprawowanej w 50. rocznicę śmierci bp. Franciszka Jopa. Pierwszy biskup opolski przez wiele lat związany był z diecezją sandomierską, w której pełnił posługę kanclerza kurii, wykładowcy seminarium duchownego oraz biskupa pomocniczego.

2026-09-25 10:10

Fot. Monika Chrzanowska/Diecezja Opolska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Eucharystii sprawowanej 24 września w intencji zmarłego hierarchy przewodniczył bp Paweł Stobrawa. Podczas Mszy św. byli także obecni biskup opolski Andrzej Czaja, biskup senior gliwicki Jan Kopiec, biskupi pomocniczy diecezji opolskiej oraz bp Grzegorz Olszowski, biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej. Wspólna modlitwa stanowiła główny punkt obchodów upamiętniających życie i działalność pierwszego pasterza diecezji opolskiej.

Reklama

– Biskup Franciszek Jop głosił Słowo Boże przez osobiste świadectwo, nie moralizował, nie był teoretykiem, żył Ewangelią. Użyczał zarazem Bogu swojego serca, intelektu, ust, posługując się różną formą przekazu, od homilii, przez wykłady, interwencje, dekrety. Reakcje, jak łatwo sobie wyobrazić bywały różne i każdy przełożony mógłby na ten temat sporo powiedzieć. Raz wzbudzał podziw oraz wdzięczność, innym zaś razem, szczególnie w przypadku trudnych spraw, musiał mierzyć się z niezrozumieniem, z niechęcią, z fałszywymi oskarżeniami tych wszystkich, którzy mieli inne oczekiwania, chcieli go wprowadzić w błąd, bądź w swojej dumie poczuli się dotknięci. Nie uciekał jednak od problemów, nie przerzucał ich na innych, choć były to przecież czasy wojny i czerwonego terroru. Przy czym nie znalazł się taki, który by go zastraszył albo przekupił. Serce miał czułe, szlachetne, pobożne, czasami nawet ze szczyptą łatwowierności, płynącej z dobroci. Patrząc na niego z perspektywy historycznej, pół wieku od odejścia do Pana, dla którego wszystko żyje, jesteśmy tak samo pełni podziwu jak współcześni mu ludzie – powiedział biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W końcowej części homilii bp Nitkiewicz wskazał, że wierność Chrystusowi wymaga stałej troski o własną duszę i zbawienie innych.

– Trzeba umniejszać się, aby nie przesłaniać sobą Jezusa. Wskazywać na Baranka Bożego, który gładzi grzechy świata i w żadnym wypadku na własne ego. Taka też jest rola Kościoła i o taki Kościół powinniśmy zabiegać, zaczynając od samych siebie – powiedział.

Po błogosławieństwie uczestnicy liturgii odmówili modlitwę do Matki Bożej Opolskiej ułożoną przez bp. Franciszka Jopa. Następnie obecni na Eucharystii biskupi zeszli do krypty, gdzie spoczywa pierwszy biskup opolski, aby modlić się przy jego grobie.

Rocznica ma szczególne znaczenie również dla diecezji sandomierskiej. To w Sandomierzu Franciszek Jop przygotowywał się do kapłaństwa i w 1920 r. przyjął święcenia. Po studiach w Rzymie wykładał w miejscowym seminarium duchownym oraz pracował w kurii diecezjalnej, pełniąc m.in. funkcję kanclerza. W 1946 r. otrzymał sakrę biskupią i podjął posługę biskupa pomocniczego. Z Opolem był związany od 1956 r., a w 1972 r. został pierwszym biskupem nowo utworzonej diecezji opolskiej.

Wieczorną Mszę św. poprzedziła konferencja naukowa w auli Muzeum Diecezjalnego w Opolu, prowadzona przez bp. Rudolfa Pierskałę. Witając uczestników, bp Andrzej Czaja zachęcił do czerpania wzoru z ufności bp. Jopa w Bożą Opatrzność oraz jego oddania wspólnocie kapłańskiej. Bp Jan Kopiec przedstawił historyczny kontekst jego posługi, bp Waldemar Musioł omówił działalność pasterską, a ks. Erwin Mateja, profesor Uniwersytetu Opolskiego, przybliżył dziedzictwo liturgiczne. Spotkanie dopełniła prezentacja wystawy poświęconej życiu i posłudze bp. Franciszka Jopa, którą przedstawił dyrektor muzeum ks. Wojciech Lippa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Mistrzostwa Europy: Polscy siatkarze uczestniczyli we Mszy świętej

2026-09-24 13:43

[ TEMATY ]

siatkówka

PAP/Darek Delmanowicz

Wilfredo Leon

Wilfredo Leon

Reprezentanci Polski w siatkówce spędzili niedzielny poranek w Katedrze św. Józefa w Sofii. We Mszy św. uczestniczyli Kamil Semeniuk, Wilfredo Leon, Maksymilian Granieczny i Jakub Nowak. Po liturgii zawodnicy znaleźli też czas na spotkania z kibicami.

Zawodnicy pozowali do fotografii z fanami, a później wybrali się na spacer po bułgarskiej stolicy.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra trwa w modlitwie za zmarłego księdza i poszkodowanych w wyniku ataku nożownika

2026-09-25 09:21

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BPJG/Krzysztof Świertok

Jasna Góra

Jasna Góra

Na Jasnej Górze trwa modlitwa za zmarłego księdza i poszkodowanych w wyniku ataku nożownika w klasztorze w Jarosławiu. Zanoszona jest ona podczas każdej Mszy św. i Apelu Jasnogórskiego.

Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Jedna z zaatakowanych osób wróciła wieczorem do klasztoru.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję