Tytuł przyciągający oko jest mylący. Jeden ze 108 beatyfikowanych przez Jana Pawła II Męczenników II wojny światowej – bolszewikiem? Przydomek ten, nadany przez otoczenie, używany żartobliwie przez samego księdza, nawiązywał do jego losów: wraz z rodziną został zesłany na Ural, gdzie zetknął się z ideami lewicowymi, co wpłynęło na jego otwartość intelektualną. Sam używał tego określenia, chcąc umniejszyć swoją osobę: słowo „bolszewik” miało jednoznacznie negatywny wydźwięk. Tymczasem ks. Hlebowicz to niewątpliwie jedna z najbardziej frapujących postaci polskich duchownych swoich czasów. Był wybitnym teologiem, profesorem Uniwersytetu Stefana Batorego, ale przede wszystkim – duszpasterzem młodzieży. Jego charyzma, wrażliwość i otwartość przyciągały tłumy. W czasie okupacji sowieckiej i niemieckiej ks. Hlebowicz wykazał się niezłomnością. Zaangażował się w działalność konspiracyjną, a w kazaniach nie wahał się piętnować Sowietów. Nazywany był „sumieniem Wilna”. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej dobrowolnie udał się na dzisiejszą Białoruś, by nieść posługę duchową. Po aresztowaniu – doniósł na niego białoruskiej policji kolaborującej z Niemcami jeden z prawosławnych duchownych – zamordowano go w lesie pod Borysowem w listopadzie 1941 r., a miejsce jego pochówku pozostaje nieznane. Biografia ks. Hlebowicza zawiera niepublikowane dotąd wspomnienia, ukazujące go jako jedną z najważniejszych postaci przedwojennego Wilna, oraz nieznane kazania – odważne, głoszone z narażeniem życia w latach 1940-41. /w.d.
Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa
Nowe informacje w sprawie tragicznego ataku w klasztorze w Jarosławiu przekazała prokuratura. W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem osoby przebywające na terenie opactwa. Poszkodowanych zostało pięć osób. Jedna z nich - ksiądz - zmarła w szpitalu, a dwie kolejne są w stanie zagrażającym życiu.
- Wiemy, że czynu tego dokonał 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, który w dniu dzisiejszym z terenu Niemiec wjechał do Polski. Udawał się na przejście graniczne w Korczowej, jednak granicy nie przekroczył - poinformowała.
„W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem” - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po ataku nożem, do jakiego doszło dziś w tym mieście. Jedna osoba zginęła, a cztery trafiły do szpitala.
„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość” - stwierdził Zełenski.
Na Jasnej Górze trwa modlitwa za zmarłego księdza i poszkodowanych w wyniku ataku nożownika w klasztorze w Jarosławiu. Zanoszona jest ona podczas każdej Mszy św. i Apelu Jasnogórskiego.
Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Jedna z zaatakowanych osób wróciła wieczorem do klasztoru.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.