Reklama

Kościół

Miłościwe lata...

...czyli czym jest rok święty i jaki jest jego sens?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Choć korzenie jubileuszy sięgają czasów biblijnych, to oficjalnie zaczęły się one w 1300 r., gdy papież Bonifacy VIII uroczyście ogłosił pierwszy Rok Święty. Wydarzenie to wzmocniło tradycję pielgrzymek, odpustów i wezwań do nawrócenia. I tak miało być podczas kolejnych jubileuszy. Ksiądz Piotr Skarga, słynny kaznodzieja zachęcał do uczestniczenia w Roku Jubileuszowym 1600 takimi słowami: „Nie omyli nas jego [papieża] błogosławieństwo, jeśli sami sobie nie przeszkodzim. Odpocznie na nas pokój jego, jeśli będziem synowie pokoju. Prosi i wspomina was ten Najwyższy Kapłan nasz, abyście mu pomogli modlitwy do Pana Boga za to, a za to. A iżby na modlitwy nasze Pan Bóg ucho swoje obrócił, radzi, abyście się wszyscy, pokutując za grzechy, spowiadali i z nich postali, i Przenajświętszy Sakrament przyjęli. Do czego wabi was i przyciąga wielkimi odpustami i miłościwym latem albo jubileuszem, który wam posyła”. Zawarł on w tej krótkiej wypowiedzi cały sens szczególnego charakteru „miłościwego lata”, Roku Świętego, który co 25 lat powraca w Kościele, wychodząc naprzeciw wierzącym z darem szczególnej łaski, polegającej na odpuście, czyli darowaniu kar za grzechy. Zakłada to jednak aktywny udział wierzącego – konieczne jest nawrócenie zwieńczone spowiedzią, przyjęcie Komunii św. i wypełnienie naznaczonego dzieła odpustowego (pielgrzymka, modlitwa w intencjach wyznaczonych przez papieża, uczynki miłosierdzia).

Sens odpustu

Aby zrozumieć sens Roku Jubileuszowego, trzeba powrócić do podstawowego zagadnienia dotyczącego teologii grzechu i nawrócenia. Każdy grzech popełniony przez człowieka pociąga za sobą, jako konsekwencję, winę i karę. Winę może odpuścić jedynie sam Bóg, ponieważ każdy grzech jest Jego obrazą. Już Dawid w psalmie – który napisał po tym, jak dopuścił się grzechu z Batszebą, i po postępowaniu skierowanym przeciw niej i jej mężowi Uriaszowi – wyznał wobec Boga: „Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest w Twych oczach” (Ps 51, 6). A ponieważ winę zaciąga się wobec samego Boga, również tylko i wyłącznie sam wszechmocny i miłosierny Bóg może ją odpuścić. W przypadku grzechu ciężkiego czyni się to jedynie za pośrednictwem spowiedzi – sakramentu pokuty i pojednania. Jest to zwyczajna droga prowadząca do całkowitego odpuszczenia win spowodowanych grzechem ciężkim, bez tego bowiem nie można dostąpić zbawienia. Winy spowodowane grzechami lekkimi miłosierny Bóg może odpuścić na wiele innych sposobów, obok spowiedzi np. dzięki podjętym przez grzesznika uczynkom miłosierdzia, zwłaszcza jałmużnie czy modlitwie itd.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Każdy grzech – oprócz winy – pociąga za sobą równocześnie karę, ponieważ jest wystąpieniem przeciw sprawiedliwości Bożej, która domaga się od grzesznika adekwatnej odpłaty za doznaną zniewagę i za zburzenie porządku sprawiedliwości. Ta kara – jak podkreśla nieprzerwana Tradycja kościelna – ma najpierw wymiar doczesny, tzn. dotyka człowieka jeszcze w trakcie jego ziemskiego życia, a jeśli człowiek nie zdąży wystarczająco odpokutować za swoje grzechy, kara ta pozostaje do odpokutowania w czyśćcu, dlatego mówimy, że ma wymiar wieczny. Taka możliwość pokuty, czyli ściśle biorąc – zadośćuczynienia za grzechy, nie czerpie swojej mocy z samej chęci człowieka, żeby naprawić zaburzoną sytuację duchową, w której się znalazł z powodu grzechu, i nie stanowi odpowiedzi na jego rozumienie grzechu, ale może być ona prawdziwie skuteczna, ponieważ to sam Jezus Chrystus jako pierwszy i w sposób doskonały zadośćuczynił za nasze grzechy przez swoje ziemskie życie, a nade wszystko przez swoją mękę i śmierć na krzyżu. Tam zaniósł nasze grzechy jako Boży Baranek bez skazy, ofiarując za nas samego siebie (por. J 1, 29). „Nasze” zadośćuczynienie w gruncie rzeczy nie jest zatem „nasze”, ale Chrystusowe, to Jezus pozwala nam w nim miłosiernie i łaskawie uczestniczyć, aby dać nam łatwiejszy przystęp do siebie w trakcie naszego ziemskiego życia, a w końcu w niebie, gdzie nastąpi dopełnienie drogi wiary. Człowiek wierzący zadośćczyni za swoje grzechy, czyli pokutuje, będąc świadomym kary doczesnej i wiecznej, na którą zasłużył, a ta w przypadku grzechu ciężkiego zawsze jest poważna i wymagająca.

Skarbiec Kościoła

Już w czasach starożytnego Kościoła istniała świadomość tego, że Kościół ma znaczny udział w dziele pojednania grzesznika z Bogiem, obejmującym zarówno wymiar winy, jak i kary za jego grzechy. Dlatego nasi ojcowie w wierze nazywali Kościół „Matką pokutującą” albo „Matką płaczącą” z powodu grzechu swoich dzieci. Chcieli w ten sposób podkreślić, że Kościół ma świadomość grzechu, czyli tego, iż jego dzieci obrażają Boga, ale także zwracali uwagę na to, że cała wspólnota kościelna solidaryzuje się z grzesznikami szukającymi dróg powrotu do Boga. Szczególnym okresem tej solidarności był czas Wielkiego Postu, w którym wierzący pokutowali nie tylko za swoje grzechy, ale także za grzechy wszystkich.

Reklama

W średniowieczu ta świadomość solidarności kościelnej zakorzenionej w skarbcu zasług Jezusa Chrystusa, męczenników, świętych i wszystkich wierzących dojrzała do tego stopnia, że na jej gruncie pojawiła się praktyka odpustów. Kościół nie tylko pokutuje, ale także czerpiąc z tego duchowego skarbca, ma udział w darowaniu kary Bożej, na którą zasługują grzesznicy, jeśli będą pokutować w duchu określonym przez Kościół. Na tym tle trzeba widzieć pierwszy Rok Jubileuszowy ogłoszony 22 lutego 1300 r. przez papieża Bonifacego VIII. W bulli ustanawiającej ten jubileusz Ojciec Święty napisał m.in.: „Aby zatem przebłogosławieni Apostołowie Piotr i Paweł byli szerzej czczeni przez to, że ich bazyliki w Rzymie będą pobożnie przez wiernych nawiedzane i żeby oni sami byli coraz bardziej umocnieni zyskaniem duchowych darów, My udzielamy, powierzając się miłosierdziu Boga Wszechmogącego oraz zasługom i władzy tychże Apostołów, za radą Naszych braci i posiadając pełnię władzy apostolskiej, tym wszystkim, którzy w tym roku 1300, niedawno zaczętym świętem Narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa, i w jakimkolwiek innym, następnym setnym roku przybędą do wymienionych wyżej bazylik ze czcią oraz rzeczywiście pokutujący i wyspowiadani, oraz tym, którzy rzeczywiście będą pokutować w tym obecnym setnym roku i w jakimkolwiek innym setnym roku w przyszłości, nie tylko pełnego i szerokiego, ale nawet najpełniejszego przebaczenia grzechów”.

Ciągłość Tradycji

Z teologicznego i kanonicznego punktu widzenia wszystkie kolejne lata jubileuszowe, aż do obecnego, opierają się na dwóch elementach, a więc spowiedzi, którą papież Benedykt XIV uzupełnił o przyjęcie Komunii św., oraz dziele odpustowym, które obejmuje pielgrzymkę do bazylik papieskich w Rzymie lub do innego wskazanego kościoła wraz z wyznaczonymi przez papieża modlitwami. Stopniowe rozszerzanie przez papieży tego drugiego warunku ma na celu ułatwienie wiernym korzystania z łaski odpustu, aby już uwolnieni od ciężaru kary za swoje grzechy, czyli odnowieni wewnętrznie przez Boga przy udziale Kościoła, mogli owocnie kontynuować życie chrześcijańskie i kształtować w swobodzie ducha swoje osobiste życie oraz wpływać na losy świata.

Powinniśmy czuć się szczęśliwi, że możemy w łatwy sposób stać się uczestnikami szczególnego odpustu związanego z Rokiem Świętym, który zapoczątkował papież Franciszek, a który kontynuuje papież Leon XIV. Podobnie jak w 1700 r. inny papież zaczął jubileusz, a inny go kontynuował. Od 1300 r. łaska pozostaje jednak ciągle ta sama, i to jest najważniejsze. Kościół, nasza Matka, skutecznie pokutująca i płacząca z powodu naszych grzechów, pośredniczy skutecznie i owocnie w jej udzielaniu.

Autor jest dogmatykiem, profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie

2025-05-27 14:43

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz 2033: pierwszy Rok Święty dla wszystkich chrześcijan?

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Rok Święty

Vatican Media

Nadzwyczajny Jubileusz Odkupienia w 2033 r. mógłby być pierwszym Rokiem Świętym obchodzonym wspólnie przez wszystkich chrześcijan – uważa o. Frans Bouwen, który od 50 lat zajmuje się ekumenizmem w Ziemi Świętej. Przypomina, że Leon XIV zapowiedział ogłoszenie tego Jubileuszu podczas ekumenicznego spotkania z okazji 1700-lecie Soboru Nicejskiego.

O. Bouwen, który w przeszłości był m.in. odpowiedzialny za ekumenizm w łacińskim Patriarchacie Jerozolimy zauważa, że ta nietypowa geneza Roku Świętego 2033 nadaje mu charakter ściśle ekumeniczny. Sam Leon XIV już zaproponował zwierzchnikom niekatolickich Kościołów i Wspólnot kościelnych, wspólną pielgrzymkę do Jerozolimy.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

UKSW będzie współpracował z amerykańskimi uczelniami

2026-10-03 23:01

[ TEMATY ]

UKSW

Ks. prof. Ryszard Czekalski

UKSW

Przed gmachem Lincoln Center w północnym Manhattanie od lewej: prof. David Gibson, dyrektor Centrum Religii i Kultury Fordham University w Nowym Jorku oraz ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW

Przed gmachem Lincoln Center w północnym Manhattanie od lewej: prof. David Gibson, dyrektor Centrum Religii i Kultury Fordham University w Nowym Jorku oraz ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW

– Budujemy silne partnerstwa transatlantyckie, które mają przynieść konkretne korzyści naszej społeczności akademickiej: nowe możliwości wymiany, wspólne projekty badawcze i perspektywę tworzenia wspólnych programów studiów – podkreślił ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, w czasie wizyty w Stanach Zjednoczonych.

Zainicjowana współpraca łączy perspektywę prowadzenia badań w międzynarodowych zespołach z rozwojem oferty dydaktycznej i tworzeniem nowych możliwości zdobywania doświadczeń akademickich. Jej fundamentem są wspólne zainteresowania naukowe oraz potencjał uczelni, których dorobek pozwala podejmować przedsięwzięcia obejmujące nauki humanistyczne, społeczne, ścisłe, przyrodnicze, nauki o zdrowiu oraz nauki medyczne. Rozwijanie relacji z amerykańskimi uczelniami stanowi istotny krok w umiędzynarodowieniu UKSW.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję