Reklama

Głos z Torunia

Ewangelia na serio

Życie ks. Wicka jest nadal inspirujące, szczególnie dla tych, którym dziś brakuje wiary, nadziei i miłości – tak mówił ks. prał. Wojciech Niedźwiecki, kustosz sanktuarium bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego.

Niedziela toruńska 10/2025, str. I

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska

Postać ks. Frelichowskiego także dziś przyciąga wiernych

Postać ks. Frelichowskiego także dziś przyciąga wiernych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kościele 23 lutego zebrali się m.in. kapłani, siostry zakonne, klerycy, harcerze i skauci, rodzina ks. Frelichowskiego, przedstawiciele władz samorządowych, a przede wszystkim mieszkańcy Torunia i Chełmży. Wśród gości obecni byli biskup senior Andrzej Suski oraz bp Sławomir Oder, postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Frelichowskiego. Tego dnia przypadało wspomnienie błogosławionego, ale też 80. rocznica jego śmierci.

Ksiądz prałat dodał: – Jestem pewien, że Wicek niczego innego by dla nas nie pragnął jak tego, by Bóg obdarzył nas swoim pokojem, abyśmy z Nim zjednoczeni mogli nieść ten pokój całemu światu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Szamocki. Zastanawiając się nad fałszywymi źródłami szczęścia, których nie brakowało również za czasów ks. Wicka, zapytał: – Dokąd byśmy doszli, jakże inna byłaby nasza Ojczyzna, Kościół, parafie, rodziny, miejsca, pracy, gdybyśmy na serio brali słowa Ewangelii? To właśnie młody wikariusz był tym, który chciał być prawdziwym kapłanem – w sekretariacie pelplińskiej kurii, w rozległej parafii Mariackiej w Toruniu, wreszcie na szlaku obozów koncentracyjnych. Biskup przypomniał, jak w dramatycznych okolicznościach sprawował sakramenty, organizował caritas, tajne nauczanie, wreszcie – wspierał tych, którzy szczególnie podupadali na duchu.

Reklama

Podobnie ja on „mamy wejść w świat Bożego Miłosierdzia”. We współczesnym świecie „jest wiele przestrzeni dla wzrostu wiary, a każdy z nas powołany jest do przyjęcia Bożej miłości i dzielenia się nią”.

Na zakończenie Eucharystii harcerze zaśpiewali „Modlitwę harcerską”, Skauci Króla – swój hymn, a wierni mogli ucałować relikwie bł. Stefana W. Frelichowskiego.

Tego dnia na jego czcicieli czekała niezwykła wiadomość – Andrzej Duda, prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, nadał pośmiertnie ks. Stefanowi Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski. Podczas wieczornych uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie został on przekazany na ręce Zygmunta Jaczkowskiego, siostrzeńca ks. Frelichowskiego.

2025-03-04 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Toruń: zakończył się kongres o godności i prawach człowieka

[ TEMATY ]

kongres

Toruń

GK

- Życie ludzkie jest święte i nietykalne, i nie wolno nim gardzić – mówił abp Jan Romeo Pawłowski podczas drugiego dnia międzynarodowego kongresu o godności i prawach człowieka. Kongres zorganizowano z okazji 70. rocznicy ogłoszenia Deklaracji Powszechnej Praw Człowieka i 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

Wykład otwierający drugi dzień obrad kongresowych wygłosił abp Jan Romeo Pawłowski, delegat papieża ds. nuncjatur apostolskich. Abp Pawłowski mówił nt. roli Kościoła w promowaniu i obronie praw człowieka. Podkreślił, że Kościół ze swej natury nie może się nie upominać o prawo do życia.
CZYTAJ DALEJ

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję