Reklama

Edytorial

Edytorial

Fala przeciw fali

Powódź jest jak wojna – niszczy budynki, uprawy, zabija ludzi, a tych, którzy nie stali się jej bezpośrednimi ofiarami, pozbawia środków do życia i jakże często nadziei.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Nie potrafię zapomnieć obrazów z reportaży poświęconych powodzi. Starszy człowiek pokazuje rozmiar zniszczeń w swoim domu. – To nie była powódź, woda tylko podeszła pod sufit – ze zdumieniem orientuję się po chwili, że mężczyzna stojący w swoim zrujnowanym domu mówi o powodzi z 1997 r. – Ta to prawdziwa tragedia. Wtedy woda weszła spokojnie, teraz rwała jak szalona, zabierając ze sobą wszystko: samochody, domy, mosty. Wszyscy znamy te obrazy z telewizyjnych relacji i ze wstrząsających fotoreportaży. Zabytkowa kamienica w Lądku-Zdroju, fotografowana przez wielu reporterów, której rwąca fala powodziowa wyrwała ogromny fragment (s. 10), zniszczony kościół Franciszkanów w Kłodzku, zalany cmentarz w Głuchołazach. Te obrazy to jedne z wielu w dniach dramatu. Pamiętam ukłucie w sercu na wiadomość, że ofiarą powodzi padł 15 września zabytkowy, XVI-wieczny most św. Jana Nepomucena w Lądku-Zdroju. Obudziły się wspomnienia z dzieciństwa, kiedy odwiedzałam to miasto, a jednocześnie, trochę nieoczekiwanie, skojarzenia ze zniszczonym słynnym Starym Mostem w Mostarze, który w 1993 r. legł w gruzach pod chorwackim ostrzałem. Kataklizm powodzi jest jak wojna. To stąd skojarzenie z mostem na odległych Bałkanach. Kierowana odruchem odszukałam w rodzinnym albumie zdjęcie z 1972 r. – ja z bratem jako dzieci w Lądku na moście, a w tle za nami dom przy ul. Krótkiej. Dom, który, jak przekonałam się kilka dni później, w przeciwieństwie do mostu miał więcej szczęścia – ocalał. Zabytki są kruche, jak ludzie...

Szkoda zabytków, a we wrześniowej powodzi ucierpiały ich setki, ale jeszcze bardziej szkoda ludzi – mieszkańców Stronia Śląskiego, Kłodzka, Lądka-Zdroju, Głuchołaz. O miastach mówi się najczęściej, ale szkoda też mieszkańców wielu niemal anonimowych w tej tragedii wiosek, o których media milczą. Powódź jest jak wojna – niszczy budynki, uprawy, zabija ludzi, a tych, którzy nie stali się jej bezpośrednimi ofiarami, pozbawia środków do życia i jakże często nadziei. Nie wiem, co bym zrobiła, gdybym była na miejscu powodzian. Ile trzeba mieć sił, ile wiary, żeby to przetrwać, nie załamać się, zakasać rękawy i odbudowywać swoje życie. Pamiętam wyjazd na reportaż w czasie tzw. powodzi tysiąclecia w 1997 r. Pamiętam obraz zniszczeń, ludzkiej tragedii i bezradności. Odór gnijących upraw, które znalazły się pod wodą, i padłych zwierząt. Pamiętam gulę w gardle. To poczucie, że każde pytanie jest nie na miejscu. Moment, kiedy oddawaliśmy własne kalosze i gdy wyciągaliśmy baterie z dyktafonów, bo powodzianom bardziej były potrzebne. Czy na ich miejscu dałabym radę? Wraca do mnie fragment niedawnego reportażu. – Remont tego pokoju zakończyliśmy ledwo tydzień przed nadejściem fali. Wszystko zniszczone – relacjonuje mężczyzna ze łzami w oczach. Rozpadające się nowiutkie meble, wszystko pokryte szlamem, na ścianach wyraźna linia oznaczająca poziom wody, która wdarła się do domu, zniszczone, wybrzuszone podłogi. – Trzeba wszystko zaczynać od nowa – słowa dziennikarza mają chyba nieść nadzieję; może nawet nie tyle bohaterowi reportażu, ile oglądającym. Przynoszą odwrotny skutek. – Od nowa? Mam ponad 70 lat, jak mam zaczynać od nowa? – kwituje bohater reportażu. – Mąż bierze kilkanaście tabletek dziennie, ma chore serce. Jak ma się zabrać za sprzątanie? – starsza kobieta z kolejnego reportażu bezradnie wskazuje na to, co zostało z ich domostwa. Bez pomocy powodzianom trudno będzie zacząć od nowa. Utracili domy, dorobek życia, miejsca pracy, a z nimi poczucie bezpieczeństwa. Utracili marzenia i plany, jak Marysia, mała mieszkanka Kłodzka, która kiedy woda wdarła się do mieszkania, straciła ukochane pianino. Powrót do normalności nie będzie łatwy i potrwa długo. Wiele zależy od nas, od naszej wrażliwości. Nie od tych chwilowych, spontanicznych odruchów serca, których na szczęście nie brak, ale od długofalowej pomocy – pomocy, która nie skończy się wraz z medialnym szumem. Przed tymi, którzy ucierpieli wskutek powodzi, długie miesiące uprzątania, osuszania, odbudowywania domostw, szkół, zakładów pracy, a czas jesieni i zbliżającej się zimy nie będzie tego procesu ułatwiać . Nie zostawiajmy tych ludzi samych! Nie pozwólmy im stracić nadziei.

W akcję pomocy powodzianom włączyła się kilka tygodni temu także nasza redakcja. Prócz reportażu z terenów powodziowych (s. 10-13) po raz kolejny zamieszczamy specjalne konta, na które można wpłacać pieniądze (s. 82). Odpowiedzmy na falę powodziową falą naszego dobra.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-10-01 13:39

Ocena: +6 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

By nie zabrakło nas z tyłu

Kiedy w imię postępu gubi się wartości najwyższe, gubi się też człowieczeństwo.

Obyś żył w ciekawych czasach – chińskie przysłowie przyjęło się jako przekleństwo. Tymczasem trudno dziś nie ulec wrażeniu, że żyjemy w czasach wręcz nadmiernie ciekawych. Dzieje się tak dużo, a świat zmienia się w tak niewiarygodnym tempie, że trudno za nim nadążyć. Wrażenie to potęguje szybkość mediów, które błyskawicznie informują nas o wszystkich wydarzeniach z najodleglejszych nawet zakątków świata. A informacje te nie zawsze są dobre, nawet wówczas, gdy pozornie dotyczą kolejnych sukcesów ludzkości i zdobyczy cywilizacji.
CZYTAJ DALEJ

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas festiwalu Pol’and’Rock

2026-08-02 14:12

[ TEMATY ]

profanacja

św. Jan Paweł II

Pol’and’Rock

Zrzut ekranu

Na lotnisku Czaplinek-Broczyno (powiat drawski) odbył się 32. Pol’and’Rock Festival. Impreza zakończyła się w nocy z soboty na niedzielę. Wydarzenie organizowane jest przez Jerzego Owsiaka i Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Odbywa się od 1995 r. Przez 23 lata impreza funkcjonowała pod nazwą Przystanek Woodstock. Kilkanaście edycji festiwalu odbyło się w Kostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie), od 2021 r. imprezę przeniesiono na Pomorze Zachodnie. Podczas tegorocznych obchodów został sprofanowany wizerunek św. Jana Pawła II.

Film trwający około 20 sekund pokazuje moment, w którym chorągiew z wizerunkiem świętego Jana Pawła II jest niesiona lub machana w tłumie. Obraz papieża jest wyraźnie rozpoznawalny – to klasyczny portret w białej sutannie i pielgrzymim stroju. Tło stanowi typowa nocna sceneria Pol’and’Rock: światła sceniczne, namioty, gęsty tłum uczestników w swobodnych strojach.
CZYTAJ DALEJ

Tysiące młodych w Asyżu. Papież odpowie na ich pytania

2026-08-03 16:59

[ TEMATY ]

Asyż

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV przybędzie 6 sierpnia do Asyżu, by spotkać się z tysiącami młodych. Odpowie na ich pytania i będzie przewodniczył Mszy w święto Przemienienia Pańskiego. Papieska wizyta zakończy czterodniowe „GO! Franciscan Youth Meeting”, w którym bierze udział ponad 2 tysiące osób w wieku od 18 do 33 lat.

Wizyta rozpocznie się od osobistej modlitwy Leona XIV w Porcjunkuli – kaplicy odbudowanej przez św. Franciszka, w której założył Zakon Braci Mniejszych i zakończył życie. Następnie na placu przed bazyliką Matki Bożej Anielskiej Papież wysłucha trojga młodych z różnych części Europy, a później będzie przewodniczył Eucharystii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję