Reklama

Niedziela Podlaska

Ewangelizował do końca

W uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła pożegnaliśmy naszego drogiego brata w wierze i długoletniego przyjaciela – Ireneusza Siemka.

Niedziela podlaska 30/2024, str. V

[ TEMATY ]

wspomnienie

Anna Śliwowska

Śp. Ireneusz Siemek

Śp. Ireneusz Siemek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ireneusza poznaliśmy 34 lata temu, kiedy razem z Barbarą przyszli na pierwsze spotkanie nowo powstającego kręgu Domowego Kościoła. Na początku obserwował, był trochę obok. Nie trwało to jednak długo. Po pierwszych rekolekcjach to właśnie on stał się osobą napędzającą działania naszego kręgu do momentu rozpadu. Potem każde z naszych małżeństw rozwijało kręgi w swojej miejscowości. Jednak nasza przyjaźń nie ustała. Pamiętam jak nasza diecezja organizowała rekolekcje, na które mieliśmy pojechać, ale okazało się, że komunikacja nie da rady, nic tam nie dociera. Irek nie zastanawiając się pożyczył nam swoje auto na dwa tygodnie. Zdarzało się, że potrafił pojechać z jakąś rodziną na tzw. koniec świata komunikacją, żeby ich zawieźć na rekolekcje wakacyjne, a potem po dwóch tygodniach pojechać po nich. Taki był Irek, do końca – przejmował się ludźmi, zależało mu na każdym. Przy Basi i Irku uczyliśmy się służby dla Ruchu Światło-Życie, to właśnie Irek był często dla nas konsultantem i wsparciem, gdy rozpoczęliśmy posługę pary diecezjalnej, on już znał tę posługę.

Reklama

Razem organizowali i prowadzili różnorakie rekolekcje dla małżeństw z Domowego Kościoła. Szczególnie ukochali Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Byli członkami Centralnej Diakoni Wyzwolenia Człowieka. To właśnie na tym polu Irek realizował swoje powołanie. Był zauroczony postawą ks Franciszka Blachnickiego, jego dziełami i planami, charyzmatem Oazy i Krucjaty. Organizował wiele rekolekcji KWC, konferencji, bali bezalkoholowych. Był gorliwym ewangelizatorem i apostołem trzeźwości. Nawet trudna choroba nie mogła go zatrzymać. Dopóki pozwalała na to kondycja ciała – uczestniczył w wydarzeniach, rekolekcjach. Gdy słabość ciała zatrzymała go w domu, uczestniczył w spotkaniach przez Internet. Wszędzie był obecny duchem. Do końca myślał o organizacji rekolekcji, o tym, że trzeba ewangelizować.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chociaż czasami jego działania wydawały się nam szalone, a postawa sztywna i oschła, to zawsze okazywało się, że działania są owocne a postawa wynika z troski i zaangażowania. Wysłuchał każdej naszej skargi na życie i zawsze miał propozycję rozwiązania po Bożemu. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Bywały różne chwile, ale teraz z perspektywy czasu widać, jak podczas formacji w Ruchu Światło-Życie zmieniała się postawa Irka, jego zaangażowanie.

Wraz z rodziną, przyjaciółmi i wspólnotą oazową pożegnaliśmy Irka w jego parafii w Kamionnie. Mszy św. przewodniczył moderator krajowy Ruchu Światło-Życie ks. Marek Sędek, a koncelebrowali moderator krajowy Krucjaty Wyzwolenia Człowieka ks. Jarosław Błażejak, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie ks. Michał Sawicki, moderator diecezjalny Domowego Kościoła ks. Paweł Hryniewicki, ks. Piotr Kulbacki, ks. Wojciech Ignasiak, ks. Marian Dobrowolski, ks. Marek Bielak oraz ks. Grzegorz Konopacki.

Słowa św. Pawła z czytania podczas Eucharystii pogrzebowej – ...chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem (2 Tm 4,6b-7) stanowią także podsumowanie życia Irka. Tak jak to ujął w słowach homilii ks Jarek Błażejak – Irek udał się na najważniejsze rekolekcje swojego życia. Wierzymy że uczestniczy już w chwale naszego Pana i Zbawiciela.

2024-07-23 14:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadek żywego Jezusa

Niedziela przemyska 4/2023, str. VI

[ TEMATY ]

wspomnienie

Archiwum Diakonii Komunikowania Społecznego

Grzegorz Mroczka (1990 – 2015)

Grzegorz Mroczka (1990 – 2015)

Dziś światu są potrzebni młodzi święci, którzy są pięknym przykładem tego, że Ewangelia nie jest przestarzała – powiedział o zmarłym przed ośmiu laty Grzegorzu Mroczce ks. Daniel Trojnar, moderator Ruchu Światło-Życie.

Grzegorz Mroczka, wieloletni animator Ruchu Światło-Życie, urodził się 7 maja 1990 r., a zmarł 25 stycznia 2015 r. Miał zaledwie 24 lata. Połowa jego krótkiego życia to ciężka choroba. Śpieszył się, chciał wykorzystać czas jak najlepiej. Kochał Pana Jezusa i liturgię, przygotował program Szkoły Ceremoniarza w diecezji, uczył kolegów posługi przy ołtarzu. Był patriotą. Umierał tak, jak żył, we wspólnocie. Na wieść, że zapadł w śpiączkę, do warszawskiego szpitala Dzieciątka Jezus spontanicznie zaczęli zjeżdżać jego przyjaciele, z którymi posługiwał na rekolekcjach Ruchu Światło-Życie. Ci, którzy znali go nawet chwilę, przyznają, że zawsze był chętny do pomocy, pogodny i skromny. Był zafascynowany ideą ks. Franciszka Blachnickiego i niejednokrotnie mówił, że jego cierpienie jest po to, aby ks. Blachnicki został wyniesiony na ołtarze.
CZYTAJ DALEJ

Jaka jest różnica między zniewoleniem a opętaniem? Z czym idzie się do egzorcysty, a z czym na modlitwę o uwolnienie?

2026-05-03 09:10

[ TEMATY ]

modlitwa

egzorcyzmy

Karol Porwich/Niedziela

Uczy w szkole, towarzyszy ministrantom i lektorom, a już za chwilę po raz pierwszy poprowadzi pielgrzymów jako przewodnik Grupy Złotej z Jaworzna na Jasną Górę. Ks. Tomasz Zaleśny, wikariusz Parafii św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie, rozpoczyna w diecezji sosnowieckiej posługę modlitwy o uwolnienie. W rozmowie z Dominiką Bem mówi wprost: to nie jest spektakl ani szybkie rozwiązanie, ale droga, na której człowiek musi najpierw zobaczyć prawdę o sobie, żeby w ogóle zacząć żyć w wolności.

Na początku nazwijmy rzecz bardzo precyzyjnie: mówimy nie o ogólnej modlitwie, ale o konkretnej posłudze, o modlitwie uwolnienia. Jaką drogę ksiądz musiał przejść, żeby móc ją prowadzić?
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: reżim Łukaszenki wydala polskich duchownych

2026-05-03 17:59

[ TEMATY ]

Białoruś

Karol Porwich/Niedziela

Trzech księży katolickich, obywateli Polski, którzy przez wiele lat pełnili posługę na Białorusi, zostało zmuszonych do opuszczenia tego kraju. Wszyscy pełnili posługę w diecezji witebskiej - donosi portal Znad Niemna.

Jednym z nich jest znany ksiądz, ks. Stanisław Mrzygłód, salwatorianin, który od wielu lat pełni funkcję proboszcza w Brasławiu, w diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Królowej Jezior.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję