Reklama

Niedziela Kielecka

Nie tylko dla dzieci

O fascynacji chlebem z Małgorzatą Pawlik rozmawia Agnieszka Dziarmaga.

Niedziela kielecka 41/2023, str. III

[ TEMATY ]

wywiad

T.D.

Małgorzata Pawlik. Pisarka i ilustratorka, pracownik Działu Konserwacji Muzeum Wsi Kieleckiej

Małgorzata Pawlik. Pisarka i ilustratorka, pracownik Działu Konserwacji Muzeum Wsi Kieleckiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka Dziarmaga: „Jak ziarno staje się chlebem. Bajka nie tylko dla dzieci” to efekt Twoich zainteresowań chlebem i jego miejscem w kulturze, ale i religijności polskiej. Skąd one się wzięły?

Małgorzata Pawlik: Osoby odwiedzające skansen oglądały piec chlebowy i różne sprzęty służące do wypieku chleba – i miały łzy w oczach. Zastanawiałam się, skąd te emocje? Nie pochodzę ze wsi, nie miałam takich doświadczeń; rozmawiałam ze starszymi ludźmi, a oni dzielili się ze mną tajnikami zrobienia zaczynu, udanego wypieku i wspomnieniami związanymi z jego powstawaniem. To było wzruszające i inspirujące. Podjęłam próby wypieku (pierwszy zaczyn mi nie wyszedł, spleśniał – śmiech), ale stopniowo dochodziłam, metodą prób i błędów, do wiedzy o chlebie. W 2004 r. w skansenie w Tokarni odbyło się pierwsze Święto Chleba i ta moja inicjatywa spotkała się ze sporym odzewem. Upiekłam wtedy chleb do kościoła, był on łamany i dzielony przez księdza podczas Mszy św., a potem w trakcie wydarzenia z wielką tremą i wzruszeniem piekłam chleby w Chałupie z Bielin i strasznie się martwiłam, jak to będzie, bo zapach zwabiał tłumy gości, a ja nie byłam pewna efektu. Czy nie będzie zakalca, czy chleby będą dość wypieczone? Ale wszystko się udało. Temat wydał się tak interesujący, że postanowiłam go zgłębić i opisać.

Jakie jest przesłanie Twojej książki?

Chodziło mi o to, aby kultura chleba i wszystko, co z nią jest związane nie poszło w zapomnienie i aby przypomnieć czytelnikom szacunek dla chleba, który dzisiaj zniknął. A przecież nie bez powodu Jezus chciał pozostać z nami właśnie w chlebie. W mojej bajce wróbel spotyka się na śmietniku z kromką chleba i tam zaczynają swoją rozmowę. Do niedawna taka sytuacja, czyli chleb poniewierający się na śmietniku, byłaby nie do pomyślenia! Inna rzecz, że chleb produkowany masowo nie jest już tradycyjnym chlebem, psuje się, pleśnieje. Przez moje opowiadania chciałam pokazać moim wnukom, którym dedykuję książkę, choć oczywiście także innym czytelnikom, dlaczego należy szanować chleb. Jak wielka moc tkwi w małym ziarenku! Gdy odwiedziłam Muzeum Kultury Chleba w Ulm, zachwyciła mnie historia o ziarnie odkopanym przez archeologów, które wykiełkowało po tysiącach lat. To niesamowita siła i głęboki sens, powstały w zamyśle Stwórcy. Ważna jest też cała otoczka ceremonii pieczenia: miejsce pieca w izbie, fakt, że np. w nim spalano palmy wielkanocne, że nie pieczono chleba w izbie, gdy ktoś umarł w tym pomieszczeniu, czy wypiekanie chlebków dla dziadów proszalnych na Zaduszki, by mogli się pomodlić za dusze zmarłych itd.

Książka zawiera przepisy na wypieki chlebowe i inne potrawy, związane ze zbożem, jak choćby zalewajka. Jej bogactwem są także Twoje ilustracje.

Przepisy, to nie tylko stare receptury, to także efekty moich eksperymentów kulinarnych. Chciałam również zwrócić uwagę na fakt, że każdy naród ma własną kulturę chleba, stąd np. przepis na nieco inny chleb irlandzki, który dał mi mój syn mieszkający w Irlandii. A ilustracje to mój sposób na symboliczne opowiadanie treści i przekazanie dobrych emocji. Mają przybliżyć wygląda narzędzi i sprzętów, pokazać, jak wyglądała chałupa, sień czy obora. Nie tylko dzieci nie wiedzą, co to dzieża czy niecka...

Małgorzata Pawlik - pisarka i ilustratorka, pracownik Działu Konserwacji Muzeum Wsi Kieleckiej

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-10-03 14:20

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaczynają się tam, gdzie się mieszka

Niedziela małopolska 44/2017, str. 7

[ TEMATY ]

wywiad

zmarli

Helena Kmieć

Archiwum ks. Sebastiana Kozyry

Spełniłem obietnicę, przyjechałem do Libiąża, pomodliłem się na grobie śp. Helenki – wyznaje ks. Krzysztof Domagalski

Spełniłem obietnicę, przyjechałem do Libiąża, pomodliłem się
na grobie śp. Helenki – wyznaje ks. Krzysztof Domagalski

Ks. Krzysztof Domagalski jest misjonarzem. Sam siebie określa mianem „misyjny powsinoga”. Był na misjach w Czadzie i Albanii. Obecnie pracuje w północno-wschodniej Boliwii, w wikariacie apostolskim El Beni, który jest wielkości jednej trzeciej Polski; jeden kraniec dzieli od drugiego 190 km! Na tym terenie pracuje, łącznie z dwoma biskupami, dwudziestu księży. W październiku ks. Krzysztof przyjechał do Libiąża, gdzie nawiedził kościół św. Barbary. O przyczynie tych odwiedzin oraz posłudze misjonarza w dalekiej Boliwii rozmawia ks. Sebastian Kozyra

Ks. Sebastian Kozyra: – Co sprawiło, że przyjechał Ksiądz do Libiąża?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

W ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV uczestniczył w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. W swoim przemówieniu mocno przestrzegł przed wykorzystywaniem religii do usprawiedliwiania przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Szczawno-Zdrój. Pozytywne Granie wróciło po sześciu latach

2026-09-28 20:11

[ TEMATY ]

Pozytywne Granie

Szczawno‑Zdrój

św. Jan Paweł II

Beata Mucha

Archiwum prywatne

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Dziesięciu wykonawców, blisko stu artystów na scenie i kilkuset słuchaczy – tak wyglądała 16. edycja „Pozytywnego Grania”. Festiwal, który 26 września zagościł w szczawieńskim amfiteatrze, połączył muzykę chrześcijańską, integrację środowisk i pamięć o św. Janie Pawle II.

Muzyka, radość i chrześcijańskie przesłanie ponownie połączyły wykonawców i publiczność. Wśród słuchaczy byli mieszkańcy Szczawna-Zdroju i okolic, goście oraz kuracjusze, którzy zatrzymywali się w amfiteatrze, by posłuchać występujących na scenie solistów, duetów i zespołów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję