Reklama

Niedziela Kielecka

Odkrywali blaski i cuda Boga

O tym, że współcześnie działa Duch Święty, i jaką ma moc uwielbienie Pana, przekonali się uczestnicy Wieczoru Uwielbienia w Chmielniku.

Niedziela kielecka 25/2023, str. I

[ TEMATY ]

Chmielnik

T.D.

Eucharystia pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego rozpoczęła uwielbienie

Eucharystia pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego rozpoczęła uwielbienie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nuncjusz apostolski w Ghanie abp Henryk M. Jagodziński, przewodnicząc Eucharystii w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, rozpoczął Wieczór Uwielbienia, który w Chmielniku ma 7-letnią tradycję. Do „odkrywania blasków i cudów Boga, który jest miłością”, zachęcił zebranych na stadionie Zenit ks. Waldemar Krochmal – proboszcz w Chmielniku.

Kościół odrodził się w dniu Pięćdziesiątnicy

– dlatego słusznie nazywamy ten dzień dniem narodzin Kościoła – mówił w homilii nuncjusz apostolski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przywołał scenę z 50 dni po Zmartwychwstaniu, kiedy Duch Święty zstąpił na Apostołów i gdy nastąpiła ich wielka przemiana w „nieustraszonych kaznodziejów i świadków zmartwychwstałego Jezusa, zdolnych oddać życie za prawdę”. Przestrzegał przed grzechami przeciw Duchowi Świętemu, a szczególnie bluźnierstwu, jako takiemu, który zgodnie ze słowami Jezusa, nie może być przebaczone.

Reklama

– Dlatego, jeśli moja wiara często była słaba, niepewna, pozbawiona życia, pełna wątpliwości – Panie, przebacz mi! Jeśli z powodu zaniedbania w modlitwie nie mogłem się z Tobą spotkać, Panie, przebacz mi! Jeśli wygoda, zabawa i wszystko inne w moim dotychczasowym życiu były ważniejsze niż niedzielna Msza św., Panie, przebacz mi! – mówił Arcybiskup. Przypominał, że „bez Ducha Bożego nie można żyć”, że sama Eucharystia jest „owocem Ducha Świętego”. – Jeśli Zmartwychwstanie Jezusa zadziałało jak duchowy „huk”, to święto Pięćdziesiątnicy jest nim z pewnością także – podkreślał. Podawał także przykłady współczesnego, nieprzerwanego działania Ducha Świętego z różnych zakątków świata.

Trwali przed Panem

Po Mszy św. rozpoczął się Wieczór Uwielbienia. Poprowadził go pallotyn ks. Krzysztof Kralka, razem z zespołem Poczekalnia Pana Boga, wspomaganym dziećmi z parafialnej scholi W górę serca. Z kościoła w Chmielniku na stadion Zenit został procesyjnie przeniesiony Najświętszy Sakrament. Wówczas rozpoczął się czas trwania przed Panem i próśb, by napełniał Duchem Świętym, uwalniał z grzechów, słabości, nałogów, ograniczeń.

Świadectwo złożył Zbyszek Kacprzak, mąż, ojciec trójki dzieci, członek Wspólnoty Uwielbienia „Głos Pana” w Skierniewicach, który nazywa siebie „wyrwanym z ulicy do kaplicy”.

W organizację wydarzenia była zaangażowana chmielnicka wspólnota Odnowy w Duchu Świętym „W Mocy Ducha” pod kierunkiem Joanny Szczepskiej.

Od 16 lat działają przy parafii, ożywiając życie lokalnego Kościoła. Jest ich ok. 30 osób. – Podejmujemy modlitwy w intencji parafii, organizujemy wieczory uwielbienia, posługujemy w czasie comiesięcznych Mszy św. wotywnych ku czci Ducha Świętego, przygotowujemy młodzież do bierzmowania – wyjaśnia liderka grupy. – Charyzmatem naszej wspólnoty jest nieustanne uwielbienie Pana, a misją – czynienie uczniów, którzy oddawać będą cześć Bogu w Duchu i Prawdzie. Spotkajmy za rok, na VIII już Wieczorze Uwielbienia w Chmielniku – zaprasza J. Szczepska, dziękując darczyńcom i osobom zaangażowanym.

2023-06-14 08:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pracowite duchaczki

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Duchaczki

Chmielnik

archiwum rodzinne Łukasza Rysiaka

Świętujące sto lat posługi w Chmielniku siostry ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego, zawsze wierne charyzmatowi o. Gwidona z Montpellier, konsekwentnie szerzą dzieło miłosierdzia sięgające daleko poza gminę Chmielnik. To wielopłaszczyznowa i bogata posługa, w wykonaniu pięciu sióstr duchaczek.

Zajmują się katechizacją dzieci w SP im. S. Żeromskiego w Chmielniku i w przedszkolach oraz przygotowaniem do sakramentów. Prowadzone przez siostry grupy apostolskie: dla dzieci „Płomyki Ducha Świętego” (od 2006 r.), dla młodzieży „Młodzi Miłosierni” (grupa działała w l. 2014-2018), dla dorosłych „Czciciele Ducha Świętego” (założona przez s. przełożoną Agnes Słoninę w 2008) dały możliwość rozwoju kultu Ducha Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Św. Joanna d´Arc

[ TEMATY ]

Joanna d'Arc

pl.wikipedia.org

Drodzy bracia i siostry, Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią. Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989). Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących. Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki. Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę. 22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica. Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Orchówek. Finał podróży u stóp Matki Bożej Pocieszenia

2026-05-30 19:46

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Orchówek

orchowek.kapucyni.eu

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.

Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję