Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Uroczystości w Biłgoraju

W 160. rocznicę wybuchu powstania styczniowego mieszkańcy zgromadzili się w sanktuarium św. Marii Magdaleny na uroczystościach upamiętniających bohaterów z 1863 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestnicy nabożeństwa modlili się za powstańców i franciszkanów, którzy wówczas pełnili posługę w Puszczy Solskiej i pomagali uczestnikom Powstania Styczniowego.

Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy św. w intencji ojców franciszkanów i poległych powstańców, na której wszystkich zebranych witał ks. Witold Batycki. – Ziemia Biłgorajska ma także swych bohaterów związanych z tym zrywem narodowym. Wielu jest znanych z imienia i nazwiska, ze swych dokonań. Jest jednak wielu, których nazwisk nie poznaliśmy, a przyczynili się do walki o wolną Polskę. Tutaj na tym wzgórzu się spotkali, tutaj składali przysięgę, stąd wyruszyli. Dziś otaczamy ich modlitewną pamięcią. Chcemy ich dziś uczcić i wspominać, modląc się w intencji wolnej Polski i wszystkich, którzy za tę wolność walczyli – powiedział.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Historię klasztoru w Puszczy Solskiej i związku o. franciszkanów z powstaniem styczniowym przywołał Tomasz Brytan, historyk z Muzeum Ziemi Biłgorajskiej. – Kościół i klasztor franciszkanów w Puszczy Solskiej był wówczas trochę oddalony od miasta. Było to miejsce bezpieczne, gdzie można było się spokojnie zgromadzić, a ojcowie franciszkanie byli mocno zaangażowani w konspirację. To miejsce wyznaczono na punkt zborny w noc 22 stycznia, gdzie mieli się biłgorajscy konspiratorzy spotkać, by uderzyć na wojska rosyjskie stacjonujące w tym czasie w Biłgoraju. Powstańcy stąd próbowali wyruszyć do ataku na Biłgoraj, ale okazało się, że przeciw sobie mają dwie rosyjskie roty strzeleckie, więc zrezygnowali i poszli w kierunku Józefowa – wyjaśniał.

Tomasz Brytan przybliżył także osobę ks. Stanisława Matrasia. – Duchowny pochodził z Biłgoraja, był konspiratorem okresu powstania styczniowego, zesłańcem na Sybir. Ks. Matraś już na początku powstania został zdekonspirowany, udało mu się uciec, jednak został schwytany wydany w ręce Rosjan. Dopiero w 1881 r. powrócił do kraju. Za najważniejsze dzieło ks. Stanisława Matrasia uznaje się Podróż do Syberii po moskiewskich etapach w latach 1863-64, będące jednym z najobszerniejszych pamiętników okresu zesłań po Powstaniu Styczniowym – dodał.

– Naszym przodkom za wybuch i udział w Powstaniu Styczniowym przyszło zapłacić wielką cenę. To były egzekucje, wywózki na Syberię, konfiskaty, więzienie czy odbieranie praw miejskim całym ośrodkom, czego przykładem może być, m.in. Goraj czy Turobin. Zabroniono naszym przodkom mowy i modlitwy w języku ojczystym, chciano ich wynarodowić. Nie sposób zapomnieć, iż w powstaniu styczniowym zginęło 30 duchownych, a aż 550 zostało zesłanych na Sybir. Im kazano zapomnieć o tym, kim są, lecz oni nie zapomnieli. A my dziś, dzięki ich umiłowaniu wolności żyjemy w wolnym kraju – podkreślała poseł Beata Strzałka.

Po Eucharystii nastąpiło złożenie kwiatów pod tablicą upamiętniającą ojców franciszkanów i poległych powstańców. Wydarzenie zostało zorganizowane przez parafię św. Marii Magdaleny w Biłgoraju i Społeczny Komitet Upamiętniania Miejsc Pamięci Narodowej. Patronat honorowy objęli poseł Beata Strzałka i starosta biłgorajski Andrzej Szarlip.

2023-02-07 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duch Powstania Styczniowego

Pod względem militarnym, politycznym, strategicznym i organizacyjnym powstanie styczniowe nie miało żadnych szans na zwycięstwo z liczną i dobrze wyposażoną armią rosyjską. Zdawali sobie sprawę z tego również powstańcy.
CZYTAJ DALEJ

Nie potępiać znaczy zostawić Bogu ostatnie słowo

2026-02-12 11:35

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Modlitwa z Dn 9 należy do klasycznych modlitw pokutnych Biblii. Powstaje w realiach wygnania, gdy utrata ziemi i świątyni rodzi pytania o winę i o sens historii. W tej części księgi autor wraca do hebrajskiego, aby modlitwa brzmiała językiem Pisma. Pierwsze zdanie przywołuje formułę z Tory: „Panie, Boże wielki i straszliwy”, wierny wobec tych, którzy Go miłują. Daniel nie zatrzymuje się na pochwałach. Wprowadza serię czasowników: „zgrzeszyliśmy, popełniliśmy nieprawość, zbłądziliśmy, zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy”. W hebrajskim stoją tu różne rdzenie, aby nazwać winę bez zmiękczania. Uderza liczba mnoga. Modlący się włącza siebie w odpowiedzialność ludu, także elit: królów, książąt i ojców. Zdanie „Tobie, Panie, sprawiedliwość, a nam wstyd na twarzy” oddaje hebrajskie bōšet pānîm i opisuje sytuację publicznej kompromitacji. „Sprawiedliwość” Boga oznacza tu Jego prawość także w sądzie. Daniel nie przerzuca winy na Babilon ani na okoliczności. Nazywa główną przyczynę klęski. Jest nią brak słuchania proroków i nieposłuszeństwo wobec Prawa. Zwraca uwagę określenie proroków jako „Twoich sług”. Słowo Boga przychodzi przez konkretne osoby, a odrzucenie ich nauki rani wspólnotę. Potem wypowiada zdanie kluczowe: „do Pana Boga naszego należy miłosierdzie i przebaczenie”. W hebrajskim stoją tu liczby mnogie: ha-raḥamîm i ha-seliḥot, jakby tekst mówił o obfitości daru. Dzisiejsza modlitwa nie buduje argumentu z własnych zasług. Ona opiera się na tym, kim jest Bóg. Tekst uczy modlitwy, która łączy prawdę o grzechu z ufnością w przebaczenie.
CZYTAJ DALEJ

Odkryto nowy obraz Rembrandta z 1633 r. o tematyce biblijnej

2026-03-02 16:05

[ TEMATY ]

Rembrandt

odkryto

nowy obraz

tematyka biblijna

rijksmuseum.nl

Badacze potwierdzili autentyczność dzieła Rembrandta z 1633 rok, które przedstawia wizję Zachariasza w Świątyni

Badacze potwierdzili autentyczność dzieła Rembrandta z 1633 rok, które przedstawia wizję Zachariasza w Świątyni

Od 4 marca będzie można oglądać w Amsterdamie nieznane dotąd dzieło Rembrandta van Rijn. Rijksmuseum w Amsterdamie poinformowało 2 marca, że autentyczność obrazu potwierdzili badacze. Pochodzące z 1633 roku dzieło przedstawia wizję Zachariasza w Świątyni: ukazany w prawym górnym rogu obrazu otoczony światłem Archanioł Gabriel oznajmia Zachariaszowi, że jego żona, pomimo zaawansowanego wieku, urodzi syna - Jana Chrzciciela.

Według muzeum, dzieło idealnie wpisuje się w twórczość 27-letniego wówczas artysty (1606-1669): w 1633 roku namalował Daniela i Cyrusa przed babilońskim bożkiem Belem, w 1631 roku Pieśń pochwalną Symeona, a w 1630 roku Jeremiasza lamentującego nad zniszczeniem Jerozolimy. Z informacji muzeum wynika, że obraz został usunięty z dorobku Rembrandta w 1960 roku. Następnie zniknął z widoku publicznego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję