Uroczystość odbyła się 24 października podczas Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze, gdzie wcześniej panie ukończyły zorganizowany kurs liturgiczny. – Panie przygotowywały się w ramach tzw. pozaprezbiteralnej służby liturgicznej do posługi komentarzy, modlitwy wiernych, służby ładu, służby darów, psalmisty i komentatora. Miały wykłady, a także zajęcia praktyczne. Kurs zakończył się w sierpniu tego roku. Dzisiaj zostały wyznaczone do pełnienia funkcji precentorki w Kościele – powiedział bp Adrian Put. – Wszyscy jesteśmy w różnym stopniu zaproszeni do odpowiedzialności za piękno służby Bożej, a te panie rozeznały w swoim sercu, że chcą posługiwać i pełnić taką funkcję. Niech to czynią ochotnym sercem, zawsze budując jedność Kościoła – dodał pasterz.
Pięć precentorek pochodzi z parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze, sześć z parafii św. Jadwigi Śląskiej w Koźli, jedna z parafii św. Marcina w Świdnicy. – To uwieńczenie tego, czym do tej pory żyłam, ponieważ od lat starałam się pomagać w Kościele. Sam kurs dał mi wiedzę liturgiczną i mam nadzieję, że dzięki temu będę mogła z całą świadomością pełnić funkcję precentorki, czyli osoby, która pomaga podczas liturgii i na co dzień w kościele – powiedziała Elżbieta Banaszkiewicz z parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze. – Wakacyjne wieczory spędzaliśmy w zielonogórskiej konkatedrze. To był piękny, owocny kurs; biskup przekazał nam ogrom wiedzy. Jestem bardzo zadowolona, dzięki temu rozwijam skrzydła i na pewno będę korzystać z wiedzy, którą zdobyłam – powiedziała Aneta Wadecka z parafii św. Marcina w Świdnicy. – Od trzech lat pełnię funkcje zakrystianki w naszym kościele parafialnym. Dla mnie to przede wszystkim radość z możliwości służenia Bogu i ludziom. Dzięki temu znalazłam swoje miejsce w Kościele, i jest to coś, co kocham robić – powiedziała Anna Konwa z parafii św. Jadwigi Śląskiej w Koźli.
Błogosławieństwo precentorek w zielonogórskiej konkatedrze
Bp Adrian Put 24 października w zielonogórskiej konkatedrze udzielił błogosławieństwa dwunastu przedstawicielkom liturgicznej posługi kobiet tzw. precentorkom.
Pięć pań pochodzi z parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze, sześć z parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Koźli, jedna z parafii św. Marcina w Świdnicy.
W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
Pod hasłem „Uczyńcie, co wam mówi Syn, przyobleczcie wiarę w czyn” trwa tygodniowy odpust w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Pasierbcu.
Do tego sanktuarium malowniczo położonego w Beskidzie Wyspowym przybywają od lat pielgrzymi szukający Bożej pomocy. Bowiem ufają, że skoro dzięki cudownej interwencji Matki Bożej Jan Matras ocalił życie pod Rastatt w 1793 r., kiedy to starły się ze sobą Austria i Francja, to także oni wyproszą potrzebne łaski oraz umocnią swoją wiarę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.