Reklama

Wiadomości

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie potrzebują drugiego

W Niemczech mamy bardzo dobry Kościół protestancki. Nie potrzebujemy drugiego – powiedział dowcipnie Franciszek bp. Georgowi Bätzingowi, przewodniczącemu niemieckiego episkopatu. Ocenił tymi słowami „postępy” i kierunek, w jakim zmierza niemiecka droga synodalna. Zdaniem papieża, problem narasta, gdy na proces synodalny największy wpływ mają elity intelektualne i teologiczne i nakłada się na to zewnętrzna presja. Tam, gdzie w procesie synodalnym dominują wierni, zwykli ludzie, nawet jeżeli postępuje on wolniej, takiego zagrożenia nie ma. Na zdjęciu: bp Georg Bätzing

Economia
Pieniądze w Watykanie

Reklama

Gazety, szczególnie ekonomiczne, zainteresowały się sprawozdaniem przedstawionym na początku maja przez Istituto per le Opere di Religione (IOR), popularnie zwany bankiem watykańskim. Okazuje się, że to jeden z małych banków, o stosunkowo niewielkich aktywach. Wyobraźnię może rozbudzać 400 sztabek złota należących do IOR, a przechowywanych w USA, tyle że to niewielka liczba w stosunku do złota należącego do poszczególnych państw. Polska, np. poprzez NBP, posiada 230 ton tego kruszcu. W banku watykańskim aktywnych jest ok. 14,5 tys. kont, na których zdeponowano nieco ponad 5,2 mld euro. Środki te należą w większości do zgromadzeń religijnych – ponad połowa, dykasterii watykańskich – 23% oraz aktualnych i byłych pracowników Watykanu – 7%, a tylko 1,8% do duchownych. Dyrektor banku – Gian Franco Mammi zarabia rocznie 205 tys. euro. Warto podkreślić, że zasiadające w radzie administracyjnej banku osoby świeckie są wynagradzane, a pięciu kardynałów nie otrzymuje z tego tytułu żadnych należności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

LE FIGARO
Decyzje Cyryla

Anektowanie trzech diecezji należących do tej pory do Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego oraz zmiana na stanowisku „ministra spraw zagranicznych” tego patriarchatu to ostatnie głośne decyzje podjęte formalnie przez synod, ale przede wszystkim przez patriarchę Cyryla. Nad tym, co one oznaczają, zastanawiał się Le Figaro. Dziennik doszedł do wniosku, że są przede wszystkim demonstracją jedności władzy religijnej z władzą polityczną Rosji, a także „ukaraniem” Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego za głoszenie jego niepodległości. W tym samym czasie Putin próbuje usankcjonować swój militarny podbój. Sprawa nie wygląda jednak tak prosto ze zdymisjonowanym Hilarionem, bo owszem, stracił on pozycję nr 2 w Cerkwi i został obdarowany mało znaczącym z punktu widzenia kościelnego stanowiskiem, ale już z punktu widzenia politycznego pozycja metropolity Budapesztu nie jest taka niska – rządzący tam Viktor Orbán jest największym sojusznikiem Putina w UE i pewnie ważnym politycznym aktywem dla Rosji.

IL SISMOGRAFO
Dziury w dyplomacji

Podczas gdy w niektórych państwach Afryki czy w Azji normą stało się już, że nuncjusz apostolski pełni swoją funkcję w kilku państwach, to trudniej wytłumaczyć brak ambasadorów Watykanu w krajach o większym znaczeniu na arenie międzynarodowej. Przykładowo: na mianowanie nuncjusza czeka Unia Europejska, a w niej Irlandia, Malta, Słowacja i Holandia; w Ameryce Łacińskiej – m.in. Meksyk, Nikaragua czy Wenezuela. Il Sismografo w tym właśnie kontekście widzi niedawną wizytę Franciszka w Papieskiej Akademii Kościelnej.

CRUX
Zdrowie papieża

Niemałym zaskoczeniem jest odwołanie zaplanowanej na początek lipca pielgrzymki Franciszka do Konga i Sudanu Płd., choć już od dłuższego czasu wiadomo było o jego problemach z kolanem. Niedawne ogłoszenie ponadplanowej pielgrzymki do Kanady mogło nasuwać przypuszczenia, że wszystko jest pod kontrolą. Ostatnia decyzja pokazała jednak, że tak nie jest. Co zatem ze zdrowiem papieża? Choć pisano już o możliwej operacji kolana, to zdecydował się on na terapię zachowawczą, bo podobno źle zniósł narkozę, której poddano go podczas ubiegłorocznej operacji jelita grubego. Cały czas jest jednak nadzieja, że kolano przestanie boleć, bo nie odwołano pielgrzymki Franciszka do Kanady. Trwają jedynie prace, by wypełnić ją maksymalnie jednogodzinnymi spotkaniami. Jeżeli papież pojedzie do Kanady, będzie to oznaczało, że wraca do formy. Drugim sprawdzianem będą konsystorz pod koniec sierpnia oraz pielgrzymka do L’Aquili.

2022-06-21 13:48

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Medialna sztafeta

Dawno temu ludzie czytali książki. Z autobiografii sławnych osób dowiadujemy się, jak to w ich domach w poszanowaniu było słowo pisane.

Pamiętam z wykładów na polonistyce, jak prof. Sokołowska wspominała czasy swojego dzieciństwa. Utkwiły mi w pamięci jej słowa: „Niewyobrażalne było, aby czytać na leżąco”. Pierwszym kontaktem dzieci z książką były czytane przez dziadków lub rodziców powieści, wcześniej bajki. Wielu z nas, starszych, może przytoczyć świadectwa z osobistego doświadczenia tych szczególnych wieczorów. Sam pamiętam jak przy lampie naftowej ojciec czytał nam, siedzącym na podłodze, Fort XIII czy Błogosławioną winę. Półmrok nadawał tej narracji szczególny posmak i emocjonalne doświadczenie.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Uzdrowiona za wstawiennictwem ks. Jerzego Popiełuszki. Dolegliwości „sprzed cudu” nigdy nie powróciły

2026-05-09 20:49

[ TEMATY ]

świadectwo

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Mat.prasowy

Uzdrowienie, którego doznała za wstawiennictwem księdza Jerzego, jest trwałe – przyznaje z uśmiechem osiemdziesięciopięcioletnia zakonnica.

Fragment książki "Nowe cuda ks. Jerzego Popiełuszki". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Izrael zrównał z ziemią chrześcijańską wioskę w Libanie

2026-05-11 10:18

[ TEMATY ]

Liban

Izrael

atak Izraela

PAP/EPA/ATEF SAFADI

„Nie pozwolili nam nawet zabrać żadnej pamiątki” - mówi María De León Menéndez, która została wypędzona z własnego domu na południu Libanu. W Yarun mieszkało zaledwie trzynaście chrześcijańskich rodzin, inne nie zdecydowały się wrócić po wojnie sprzed trzech lat. Wioska już nie istnieje, została zrównana z ziemią przez izraelską armię. Zdjęcia satelitarne pokazują morze gruzów, tam, gdzie były domy, kościół, klasztor i katolicka szkoła.

María De León Menéndez z urodzenia jest Gwatemalką, a z wyboru Libanką. W 2009 roku musiała opuścić swój kraj z powodu przemocy gangów. Wraz z rodziną znalazła schronienie w małej społeczności na południu Libanu, zaledwie dwa kilometry od granicy z Izraelem. Po masakrze dokonanej przez Hamas 7 października 2023 roku jej wioska znalazła się na linii ognia między Hezbollahem a armią z Tel Awiwu. Po dwóch dniach terroru pięćdziesiąt rodzin chrześcijańskich i tyle samo muzułmańskich uciekło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję