Reklama

Kościół

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 18/2022, str. 22-23

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Watykan
Tego się oczekuje od papieży

„Nie można wymagać od papieży postawy, jakby mieli być kimś w rodzaju kapelanów wojskowych na wojnie. Papieże są zawsze ponad stronami konfliktów. Tak było z Benedyktem XV, Piusem XII w czasie II wojny światowej, Janem XXIII, Pawłem VI, Janem Pawłem II i teraz z Franciszkiem” – przekonywał o. Federico Lombardi, jezuita, prezes Watykańskiej Fundacji Josepha Ratzingera/Benedykta XVI i były wieloletni dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, w rozmowie z KAI. Przywołał szczególnie postawę św. Jana Pawła II, którego nazwał „adwokatem pokoju”. Papież Polak angażował się mocno w działania na rzecz pokoju m.in. podczas dwóch wojen w Zatoce Perskiej. Włoski watykanista Luigi Accatoli napisał, że był taki moment, w którym papież był w tych działaniach sam; sprzeciwiał się wojnie na wszystkie możliwe sposoby, za co krytykowały go nawet episkopaty państw, których rządy szykowały się do ataku na Irak. Jan Paweł II wysłał wtedy swoich dwóch osobistych przedstawicieli do Bagdadu – na rozmowy z Saddamem Husajnem i do Waszyngtonu – na rozmowy z George’em Bushem. Negocjacje te, jak wiadomo, nie odniosły skutku, więc na kilka dni przed wybuchem drugiej wojny w Zatoce Perskiej papież powiedział podczas modlitwy Anioł Pański słynne: „(...) należę do tego pokolenia, które (...) przeżyło II wojnę światową i dlatego właśnie mam obowiązek przypomnieć (...): nigdy więcej wojny!”.

Koloseum
Ukraina protestuje

Reklama

Katolickie media internetowe na Ukrainie odmówiły transmisji tegorocznej Drogi Krzyżowej w Koloseum. Powodem był jej scenariusz – przy XIII stacji przewidziano wspólne niesienie krzyża przez Ukrainkę i Rosjankę. Pomysł ten wywołał lawinę negatywnych reakcji wśród Ukraińców. Sprzeciwili mu się także ukraińscy biskupi oraz nuncjusz apostolski w tym kraju. – Najpierw muszą przestać nas zabijać, a potem możemy porozmawiać o kolejnych krokach. Aby się pogodzić, musimy przynajmniej żyć – stwierdził twardo abp Światosław Szewczuk. Watykan uwzględnił obiekcje strony ukraińskiej tylko w połowie. Rozważanie przygotowane przez kobiety zastąpiono ciszą, jednak obydwie niosły krzyż. Z jednej strony reakcja Ukraińców jest zrozumiała. Nikt z nas przecież, tak jak oni, nie żyje w lęku przed rakietą, bombą czy skrytobójczym strzałem w tył głowy i nie patrzy bezsilnie na zniszczenia, które zadaje agresor. Z drugiej – Watykan na pewno nie miał na celu relatywizacji prawdy o tej wojnie. Stolicy Apostolskiej chodzi o trwały pokój, a nie o zamrożenie konfliktu, a do tego niezbędne jest pojednanie. Na to zawsze trzeba być gotowym.

Łagiewniki
Niedziela Miłosierdzia Bożego

100 tys. osób zgromadziło się na głównych obchodach Niedzieli Miłosierdzia Bożego w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w krakowskich Łagiewnikach. Celebracje rozpoczęły się 23 kwietnia wieczorem od modlitewnego czuwania w intencji pokoju na Ukrainie. Sumie odpustowej 24 kwietnia przewodniczył abp Marek Jędraszewski. – Doświadczany przez wielu Ukraińców ogrom zła i wyrządzanych im krzywd każe nam, ludziom wierzącym, spojrzeć w tym momencie z głęboką wiarą i czcią na Chrystusa umęczonego i ukrzyżowanego, niejako dotknąć Jego ran, Jego cierpienia i męki, ponieważ to właśnie On jest zdradzony przez Judasza – w ukraińskich patriotach wskazywanych i wydawanych rosyjskim żołnierzom – powiedział metropolita krakowski. „Dziś” jest krytycznym momentem w ludzkich dziejach. „Dziś” jest czasem głębokich zmian, których ostateczny kształt jeszcze nie jest nam znany. „Dziś” – wojna w Europie – jest jednym, nie pierwszym i prawdopodobnie nie ostatnim, znakiem owych zmian.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ekumenizm
Spotkania nie będzie

W najbliższym czasie nie dojdzie do spotkania Franciszka z patriarchą Cyrylem. Powód? Metropolita Hilarion, czyli nr 2 w rosyjskim patriarchacie, tłumaczył to obecną sytuacją. Pojawiłoby się zbyt wiele problemów w trakcie przygotowań do spotkania w zakresie bezpieczeństwa, logistyki oraz relacji z wizyty w przestrzeni publicznej – powiedział. Najważniejszy jest ten ostatni powód. Spotkanie na pewno nie wpłynęłoby decydująco na zakończenie wojny, a inaczej, ze względu na powszechnie potępianą postawę Cyryla, uzasadnić się go nie da.

Caritas
Dzień Dobra

Reklama

Dzień Dobra odbył się 24 kwietnia – w Niedzielę Miłosierdzia Bożego i jednocześnie w prawosławną Wielkanoc – w całej Polsce. Święto wypełniło kilkaset różnych wydarzeń: pikniki, koncerty, kiermasze i inne atrakcje. – Ten dzień pozwolił nam dostrzec, jak ważna jest pomoc, którą Caritas niesie każdego dnia – zaznaczył ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska. Świętowanie połączone było ze zbiórką pieniędzy pod hasłem „Miejsca, które są domem”. Takie miejsca Caritas tworzy w całej Polsce. Są to m.in.: 23 domy samotnej matki, 9 ośrodków interwencyjnych świadczących pomoc kobietom w kryzysie, 98 świetlic terapeutycznych, 22 hospicja, 61 okien życia, a także centra migrantów i uchodźców, których funkcjonowanie jest obecnie mocno rozwijane. Gigantyczna praca Caritas – pracowników, wolontariuszy i sympatyków, czyli praktycznie całej wspólnoty Kościoła w Polsce, zasługuje na taki szczególny, własny dzień, podczas którego więcej będzie się mówiło o Caritas. Nie chodzi tu o zbieranie pochwał ani zakładanie wieńców laurowych, czyli o próżną pychę. Chodzi o prawdę o działalności Caritas i Kościoła, bo to przecież Kościół stoi za Caritas, ona stanowi jego charytatywne, miłosierne ramię. A tylko prawda czyni wolnymi.

Argentyna
Zdenerwowany papież

„Zawsze w tych informacjach znajdują się pewne grzechy, w które popadają dziennikarze: dezinformacja, oszczerstwo, zniesławienie, koprofilia (czerpanie przyjemności z kontaktu z odchodami – przyp. red.). Powiedziano mi, że niektórym autorom artykułów się za to płaci. Smutne! Tak szlachetne powołanie, jak przekaz informacji, w ten sposób splamione” – napisał Franciszek w liście do argentyńskiego dziennikarza telewizyjnego Gustava Sylvestrego. Ojca Świętego musiały mocno zaboleć informacje z jego ojczyzny, a konkretnie rozpowszechnianie kłamstw, że popiera on Putina. Pewnie Argentyńczycy o wiele mniej niż my interesują się wojną, która ma miejsce w Europie. Mają też niewielką wiedzę o stosunkach społecznych i politycznych we wschodniej części Starego Kontynentu, dlatego łatwiej „kupują” takie newsy. Zapewne jest to element globalnej konfrontacji na polu informacyjnym, a być może stoi za tym sama Rosja, która po początkowych porażkach w równoległej wojnie toczącej się w infosferze odzyskuje w niej utracone wcześniej pozycje.

Rosja
Putin wysyła sygnał Kościołowi

Rosyjskie władze w Wielką Sobotę nakazały opuszczenie państwa proboszczowi jednej z katolickich parafii w Moskwie – ks. Fernandowi Verze. Dostał on dobę na spakowanie się i wyjazd z Rosji. Sądząc po doniesieniach agencyjnych, władze niczym nie usprawiedliwiały swojej decyzji – ma on wyjechać i już. Ksiądz Vera jest z pochodzenia Meksykaninem, członkiem wspólnoty Opus Dei, a w Rosji pracował przez 7 lat. Znalazł się na cenzurowanym – to wyjaśnienia wiernych parafii – bo nie był zbyt ostrożny i sytuację na Ukrainie nazywał wojną, a nie wojskową operacją specjalną, jak nakazał mówić Putin. Nieprzypadkowe jest to, że decyzję wydano w Wielką Sobotę, tuż przed najważniejszą chwilą w roku liturgicznym, którą jest Wigilia Paschalna. To sygnał nie tylko dla Kościoła w Rosji, ale także dla dyplomacji watykańskiej.

Kardynał Dziwisz
Wybaczam!

„Wybaczam wyrządzoną mi krzywdę i zapewniam wszystkich o pamięci w modlitwie” – napisał kard. Stanisław Dziwisz w reakcji na komunikat Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, która podała do wiadomości, że prowadzone przez Watykan dochodzenie dotyczące „weryfikacji niektórych przypadków związanych z działaniami kard. Stanisława Dziwisza podczas pełnienia przez niego funkcji arcybiskupa metropolity krakowskiego (2005-2016)” zostało zakończone i nie stwierdzono nieprawidłowości. Przypomnijmy, że kardynałowi zarzucono zaniechanie, a nawet krycie przypadków przestępstw przeciwko nieletnim popełnianych przez niektórych duchownych. Niestety, nikt nie przeprosił, co wiele mówi o intencjach rzucających oskarżenia.

2022-04-26 11:37

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto dziś przychodzi do polskich seminariów? Rozmowa z ks. dr. Janem Frąckowiakiem

2026-09-04 14:47

[ TEMATY ]

seminarium

polskie

spadek powołań

Episkopat News

W obliczu spadku powołań, w Kościele w Polsce konieczne będą reformy duszpastersko-administracyjnych, w tym korekty gospodarowania zasobami ludzkimi - podkreśla w rozmowie z KAI ks. dr. Jan Frąckowiak. Przewodniczący zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych wskazuje, że większego zaangażowania duszpasterskiego będą wymagały obrzeża dużych miast. Podkreśla jednocześnie, że Duch Święty zawsze ma pomysł na Kościół.

Tomasz Królak (KAI): Kto dziś przychodzi do polskich seminariów? Czy po zakończonej właśnie w Turnie dorocznej konferencji rektorów seminariów, które na ten temat obradowało, da się precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie?
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja w parafii Wierzbna. Żyć w stylu Magnificat

2026-09-04 12:58

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Wierzbna

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec przewodniczył Eucharystii przed Jasnogórską Ikoną w kościele Wniebowzięcia NMP w Wierzbnej.

Bp Ignacy Dec przewodniczył Eucharystii przed Jasnogórską Ikoną w kościele Wniebowzięcia NMP w Wierzbnej.

Wierzbna była ostatnią parafią dekanatu Świdnica-Wschód, którą nawiedziła kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Bp Ignacy Dec zachęcał wiernych, aby na wzór Maryi wielbili Boga, służyli bliźnim oraz zachowywali postawę wiary, radości, pokory i miłosierdzia.

Jasnogórska Ikona przybyła do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wierzbnej 3 września. Była to dziewiąta stacja na szlaku peregrynacji w diecezji świdnickiej, a zarazem ostatnia w dekanacie Świdnica-Wschód.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kleszcz do katechetów: „To jest walka o młodego człowieka”

2026-09-05 06:40

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

bp Piotr Kleszcz

Biuro Prasowe Archidiecezji Łódzkiej

– To jest walka. Nie mówię o walce z kimś, ale o walce o coś – o wartości, o te dzieci, o tę młodzież, żeby oni się nie zagubili – mówił bp Piotr Kleszcz podczas Mszy św. rozpoczynającej nowy rok katechetyczny w Archidiecezji Łódzkiej. W kościele Akademickim Panien Dominikanek pw. Matki Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim zgromadzili się katecheci, którzy podejmują kolejne miesiące pracy z dziećmi i młodzieżą.

Na początku spotkania katechetów przywitał ks. Marcin Wojtasik, dyrektor Wydziału Katechetycznego Archidiecezji Łódzkiej. Podziękował nauczycielom religii za wytrwałość i zaangażowanie w głoszenie wiary, podkreślając jednocześnie, że rozpoczynający się rok katechetyczny również będzie wymagający. Zwrócił uwagę m.in. na zmieniającą się organizację lekcji religii w szkołach. Jednocześnie zaznaczył, że szczególnie w regionie piotrkowskim wielu młodych nadal uczestniczy w katechezie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję