Reklama

Aspekty

Caritas pomaga migrantom

Od samego początku kryzysu migracyjnego, rozpoczętego latem tego roku na wschodniej granicy, Caritas niesie pomoc migrantom, którzy znaleźli się na terenie naszego kraju.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 47/2021, str. IV

[ TEMATY ]

Caritas

pomoc

imigranci

Fb/Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Dary Diecezjalnej Caritas z dwóch tur pomocowych przekazano funkcjonariuszom Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej

Dary Diecezjalnej Caritas z dwóch tur pomocowych przekazano funkcjonariuszom Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Temat nie jest więc obcy i Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, która pomaga migrantom na terenie naszej diecezji.

Duża grupa

– Nasza diecezjalna Caritas skupiła się na pomocy migrantom i uchodźcom, którzy na co dzień przebywają w Ośrodku Strzeżonym w Krośnie Odrzańskim i jego filii w Wędrzynie – mówi Sylwia Grzyb, rzecznik prasowy Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. – W tej chwili na terenie tych dwóch ośrodków przebywa prawie 600 osób. Są to mężczyźni, którzy potrzebują pomocy i wsparcia. Największą grupę stanowią obywatele Iraku i Afganistanu, ale są też Syryjczycy czy Somalijczycy. Dlatego we współpracy z Caritas Polska podjęliśmy różne działania, żeby wspomóc oba ośrodki. Tak jak Caritas Polska i Parafialne Zespoły Caritas, działające na naszej wschodniej granicy z Białorusią pomagają rzeczowo i żywnościowo osobom, które znajdują się tam w dramatycznych warunkach, tak my tutaj pomagamy tym osobom, którym udało się przedostać na teren naszego kraju, jednak zostały zatrzymane i obecnie przebywają we wspomnianych ośrodkach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pakiety pomocowe

Diecezjalna Caritas dotychczas zorganizowała dwie tury pomocowe, które zostały przekazane funkcjonariuszom Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. Poprzedziło je spotkanie ks. Stanisława Podfigórnego – dyrektora Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej z gen. Tomaszem Michalskim, komendantem NOSG, oraz ppłk. Rafałem Potockim dotyczące zakresu współpracy w kwestii pomocy migrantom i uchodźcom. – W pierwszej turze na początku października przekazaliśmy dla 300 osób pakiety pomocowe higieniczno-kosmetyczne, w których znalazły się np. żele do kąpieli, dezodoranty, pianki do golenia, szczoteczki i pasty do zębów – wszystko to, co jest tym osobom niezbędne. Podczas drugiej tury pomocy przekazaliśmy dla 300 osób klapki do kąpieli, służące również jako obuwie zmienne, gdyż cudzoziemcy trafiają do Krosna i Wędrzyna w jednych butach, a także ciepłe bluzy. Teraz przygotowujemy kolejny transport pomocowy, tym razem obuwia męskiego oraz koców, ręczników, żeli do mycia i proszków do prania. Chcemy, żeby mieszkańcy schroniska otrzymali je do końca listopada – wyjaśnia Sylwia Grzyb.

Chcą na Zachód

Osoby, które przebywają na terenie ośrodków w Krośnie Odrzańskim i Wędrzynie, docelowo nie chcą pozostać w Polsce. Chcą dołączyć do swoich bliskich w Niemczech czy Francji, którym już wcześniej udało się tam dotrzeć i mają tam dom i pracę. Z 600 osób przebywających w ośrodkach ok. 200 złożyło wniosek o udzielenie im ochrony międzynarodowej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Pozostali nie chcą tego uczynić, gdyż wiedzą, że złożone w Polsce wnioski uniemożliwiają im uzyskanie statusu uchodźcy w innym kraju Unii Europejskiej. – Można ich wspierać przynosząc do naszego magazynu w Zielonej Górze środki higieniczne, kosmetyczne, ciepłe bluzy, jednak pod jednym warunkiem – to wszystko musi być nowe – podkreśla Sylwia Grzyb.

2021-11-16 11:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsza pomoc to nie teoria, to uratowane życie. Poruszająca postawa studentki pod Jasną Górą

2026-07-24 11:12

[ TEMATY ]

pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Pełen profesjonalizm, a do tego przysłowiowa „zimna krew” studentki Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie - Weroniki Swodczyk (kierunku ratownictwo medyczne) miały wpływ na uratowanie życia ludzkiego. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się pod Jasną Górą. Studentka nie zawahała się nawet na chwilę… - jej czyn doczekał się podziękowań (i pochwał) zamieszczonych na profilu Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie.

„19 lipca 2026 roku pod Jasną Górą w Częstochowie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u pielgrzymującego na Jasną Górę mężczyzny. Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Natychmiastowe rozpoczęcie uciśnięć klatki piersiowej oraz szybkie wezwanie zespołu ratownictwa medycznego wielokrotnie zwiększają szanse poszkodowanego na przeżycie i powrót do zdrowia. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od podjętej decyzji, odwagi i gotowości do działania będzie zależało ludzkie życie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Roch – patron w chorobach zakaźnych (+ modlitwa)

[ TEMATY ]

św. Roch

koronawirus

Wikipedia.org

Liczne kościoły i kapliczki pw. św. Rocha są świadectwem kultu średniowiecznego świętego, który jest czczony, jako patron w chorobach zakaźnych. Zwracano się do niego szczególnie kiedy tzw. morowe powietrze, a więc epidemie dżumy, czarnej ospy, tyfusu i cholery pustoszyły miasta i wsie.

Św. Roch był z pochodzenia Francuzem. Żył w XIV wieku. O jego życiu dowiadujemy się z podań, niejednokrotnie legendarnych. Urodził się w zamożnej rodzinie w Montpellier. W młodości stracił rodziców. Zafascynowany, prawdopodobnie kultem św. Franciszka z Asyżu sprzedał odziedziczony po rodzicach majątek, zaś uzyskane pieniądze rozdał ubogim.
CZYTAJ DALEJ

Od 20 lat trwa tutaj nieustanna adoracja. Nie przerwała jej pandemia ani trzęsienia ziemi

2026-08-16 15:08

Karol Porwich/Niedziela

„Dzięki tej modlitwie Chrystus wkracza do naszych domów, rodzin i do osobistych historii” - podkreśla Maria Paola Renzi, która koordynuje 168 cotygodniowych dyżurów w kościele Matki Bożej Miłosierdzia w Ascoli Piceno. Od dwudziestu lat prowadzona jest tam nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu, a wcześniej - przez czterdzieści lat - modlitwa trwała w godzinach dziennych.

Podziel się cytatem - podkreśla Maria Paola Renzi. Wskazuje, że kościół, który znajduje się nieopodal supermarketu i apteki, był dla mieszkańców Ascoli Piceno oazą nadziei w mrocznym czasie koronawirusa. Adoracja nie ustała także podczas dwóch tragicznych trzęsień ziemi, które mocno dały się odczuć w regionie - w 2009 i 2016 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję