Reklama

Niedziela w Warszawie

Serce na co dzień

Zawsze otwarty kościół z kaplicą adoracji, dziesięciu kapłanów, w tym emeryci dyżurujący w konfesjonałach, i wierni przyjeżdżający nawet z okolicznych wiosek. To najlepiej obrazuje specyfikę parafii św. Wojciecha w Wyszkowie.

Niedziela warszawska 47/2021, str. VII

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Wyszków

Archiwum PŚW

Nabożeństwo pokutne to jedna z wielu inicjatyw duchowych dostępnych dla parafian

Nabożeństwo pokutne to jedna z wielu inicjatyw duchowych dostępnych dla parafian

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od razu poczułam, że to jest wyjątkowe miejsce – dzieli się swoimi refleksjami Magdalena Książek. Podobne spostrzeżenia mieli jej przyjaciele, którzy przyjechali w odwiedziny i wspólnie poszli na Mszę św. Ich także dotknęło niematerialne dobro i duch wspólnoty. Pani Magdalena zapewnia: to zasługa kaplicy i ks. Romana Karasia, proboszcza parafii, który wciąż wzbogaca ofertę dla wiernych.

Spotkanie z Przyjacielem

Pomysł formacyjnej grupy dla najmłodszych powstał jeszcze przed pierwszym lockdownem. Parafianom i kapłanom zależało na tym, aby zachować pokomunijny entuzjazm dzieci i podtrzymać ich relację z Panem Jezusem. Inicjatywę udało się wcielić w życie dopiero w maju br. Na pierwsze spotkanie przyszło 30 osób. Najmłodsi z radością adorowali Najświętszy Sakrament, a później brali udział w grach, bawili się i rozmawiali. Ku zdziwieniu dorosłych dzieci bardzo chętnie spotykały się przez całe wakacje. Uczyły się otwartości w modlitwie i nawiązywały przyjaźnie. Po każdym spotkaniu otrzymywały 1 koralik na bransoletkę-różaniec, która później została poświęcona.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Wbrew pozorom wcale nie jest trudno odciągnąć dzieci od telefonu czy komputera, jeśli tylko pokaże im się, jak to jest być razem – zauważa Magdalena Książek, która jest animatorką grupy, ale nie chce tak się określać – To Duch Święty prowadzi nasze spotkania – zaznacza.

Reklama

I jak to w takich sytuacjach bywa, pomysł na nazwę zrodził się nagle. Tytuł spotkań idealnie opisał relacje. Pokazał, że największy Przyjaciel jest obok w każdej chwili życia, ale małe przyjaźnie rodzą się codziennie. W ten sposób powstała grupa, która wspiera się wzajemnie. Mimo szkolnych obowiązków wciąż przychodzi od 10 do 30 osób. Nie zdarzyło się jeszcze by było ich mniej.

Kultura i wspólnota

Fenomenem jest działalność ruchu oazowego. Młodzi ludzie nie opuścili żadnego spotkania. Nawet gdy ksiądz prowadzący grupę nie mógł jednego dnia im towarzyszyć, młodzież sama poszła do sali katechetycznej, by śpiewem i grą chwalić Pana.

– Mój Boże, serce się radowało, gdy ja leżałem na górze chory, a oni na dole tak śpiewali – relacjonował kapłan.

Wieczór Zadumy był bardzo wyczekiwaną inicjatywą. Stęsknieni za kulturą parafianie nie mogli doczekać się spotkań filmowych. Od początku jesieni współtworzą mały klub dyskusyjny przy herbacie i słodkościach.

– Oglądamy historie oparte na faktach przywołujące ludzi i ich czyny. Filarami doboru są pojęcia: wiara, nadzieja i miłość. Te filmy zmieniają nasze życie – opowiada pani Agnieszka.

– Podczas pokazu Najświętszego Serca ustawiliśmy obraz Pana Jezusa. Wcześniej spontaniczne zakupiłem ok. 40 róż – wspomina ks. Roman. Po filmie każdy otrzymał kwiat i usłyszał: – Pan Jezus ciebie kocha. Niektórzy wzruszeni całowali obraz.

Ten wieczór na długo zapadł wszystkim w pamięć, wykraczając poza zwykłą kinową rozrywkę.

2021-11-16 11:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

2026-09-23 17:14

[ TEMATY ]

Hiszpania

Adobe Stock

Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.

Niezidentyfikowane osoby w minioną sobotę w południe weszły do ​​kościoła parafialnego pw. Najświętszego Serca Maryi w Guitiriz (Lugo), „wyrwały tabernakulum z jego miejsca, sforsowały zamek i zabrały puszkę z komunikantami. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone na placu miejskim, natomiast srebrny kielich skradziono”. Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Homilia kard. Tagle wygłoszona podczas beatyfikacji abp Fultona J. Sheena

Fulton Sheen nie został wyniesiony do chwały ołtarzy dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy kaznodzieją słuchanym przez miliony. Jak podkreślił kard. Luis Antonio Tagle podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis, źródłem jego błogosławieństwa była głęboka komunia z Jezusem, gorliwość w głoszeniu Ewangelii oraz umiejętność dostrzegania Chrystusa w ubogich i cierpiących. Nowy błogosławiony chciał być przede wszystkim „odźwiernym” prowadzącym ludzi do domu Boga.

The Dome, St. Louis, Missouri, 24 września 2026 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję