Reklama

Dopóki jest czym oddychać

Palenie „śmieciami”, marnotrawstwo energii elektrycznej, nadmierne wykorzystywanie samochodów, wycinanie zdrowych drzew, „bo nam przeszkadzają” – to tylko niektóre z przykładów, w jaki sposób człowiek, bez refleksji, przyczynia się do zanieczyszczenia powietrza.

Niedziela Ogólnopolska 17/2021, str. 26-27

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie jest to wyłącznie, jak lubimy się sami oszukiwać, kwestia wielkich korporacji, które dewastują przyrodę, dążąc za wszelką cenę do maksymalizacji swoich zysków. To wynik osobistego braku odpowiedzialności za planetę, świadomego wyrządzania zła, za które – jak za każde zło – przychodzi nam płacić.

Święty Jan Paweł II, który jako pierwszy z papieży wysunął na szeroką agendę problem dewastacji przyrody, określał takie zachowanie mianem grzechu ekologicznego, grzechu przeciwko stworzeniu. Ojciec Święty upatrywał powodów takiego zachowania w braku dyscypliny moralnej, w którym pogrążył się człowiek, i braku miłości człowieka do człowieka, czyli jawnemu naruszeniu najważniejszego z ewangelicznych przykazań.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Głęboką przyczyną zamachów na przyrodę jest nieład moralny i pogarda, jaką człowiek żywi dla człowieka” – powiedział w 1999 r. Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki do Meksyku. Dziś, choć od pamiętnego „spotkania czterech pokoleń” minęło ponad 20 lat, słowa Ojca Świętego pozostają niezwykle aktualne i wybrzmiewają jeszcze głośniej. Każdy z nas powinien się nad tym zastanowić, czyniąc codzienny rachunek sumienia.

Zamach na powietrze

Reklama

Choć świadomość ekologiczna Polaków rośnie, wciąż w tej kwestii pozostaje wiele do zrobienia. Gołym okiem widać to na przykładzie ogrzewania mieszkań i domów. Wiele rodzin na skutek różnych uwarunkowań nie użytkuje wspólnych sieci ciepłowniczych. Wciąż ogrzewają one swoje domy, korzystając z „brudnej energii”, często wręcz „paląc, czym popadnie”. Mamy węgiel i koks, ale też nieprzystosowane do palenia lakierowane drewno czy płyty po starych meblach, a nawet śmieci. W ten sposób emitujemy do atmosfery mnóstwo szkodliwych substancji, w wyniku czego w pakiecie dostajemy sadzę, smog i zanieczyszczenie powietrza. Skutki są opłakane, bo w niektórych miejscowościach nie da się wręcz oddychać, a mieszkańcy coraz częściej zmagają się z astmą, alergiami czy nowotworami. Przykłady można by mnożyć, ale skupimy się na tym najbardziej widocznym. Kiedyś Polacy jeździli do Zakopanego, by podbudować swoje zdrowie, dziś przyjazd do „zimowej stolicy Polski”, szczególnie w okresie zimowym, to prawdziwa próba wytrzymałości dla naszych dróg oddechowych. Przy odpowiedniej pogodzie już na dworcu czujemy, że „w powietrzu coś wisi”. Najmocniej to „coś” widać, kiedy wejdziemy na szczyt góry. Z wysokości szczytów naszym oczom ukazuje się obraz miasta spowitego w smogowej mgle. Zakopane jest przykładem jaskrawym, ale niejedynym – niestety, w innych miejscowościach jest podobnie.

Walka ze smogiem, nie z wiatrakami

Na szczęście ostatnie lata przyniosły w tym kierunku sporo pozytywnych zmian. Dzięki działaniom takich programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), jak „Czyste Powietrze” czy „Stop Smog” oraz większym kwotom przyznawanym w ramach tzw. ulgi termomodernizacyjnej, coraz więcej domów przechodzi z „brudnej” energii na „czystszą”. Dzięki rządowemu wsparciu i działaniom NFOŚiGW przeprowadzane są: stopniowa wymiana lub likwidacja wysokoemisyjnych źródeł ciepła na niskoemisyjne oraz termomodernizacja jednorodzinnych budynków mieszkalnych, a także podłączenie ich do sieci ciepłowniczej lub gazowej.

Reklama

Nie bez znaczenia jest również rola dostawców energii, którzy coraz odważniej korzystają z tzw. odnawialnych źródeł energii, takich jak geotermia, a także coraz częściej zauważalne w różnych miejscach Polski farmy wiatrowe. – Konsekwentnie budujemy koncern multienergetyczny, który będzie regionalnym liderem zielonej transformacji. Przejęcie Energi przez Grupę Orlen było w tym kontekście niezwykle istotne, ponieważ przyspieszyło realizację strategicznych celów obu podmiotów w obszarze nisko- i zeroemisyjnych mocy wytwórczych. W ubiegłym roku Grupa Energa odnotowała jeden z najwyższych w historii wolumenów produkcji energii wytworzonej z wiatru, a uruchomiona właśnie inwestycja sprawi, że wartości te będą jeszcze większe – powiedział podczas konferencji Daniel Obajtek, prezes Orlenu.

Ekologiczne marnotrawstwo

Inwestycje i rozwój cieszą, ale nie rozwiążą problemu, jeśli będzie brakować naszej odpowiedzialności. Problemem tym jest marnotrawstwo i patrzenie na zasoby planety jak na coś, co nam się zwyczajnie należy. O tym również wspominał św. Jan Paweł II, i to już ponad 30 lat temu, w 1990 r., w orędziu na Światowy Dzień Pokoju. „Człowiek został powołany, aby uprawiać ogród świata i strzec go (Rdz 2, 15), jest zatem w sposób szczególny odpowiedzialny za swoje środowisko życiowe, i to nie tylko wobec własnej epoki, ale także przyszłych pokoleń” – napisał papież.

Jest wiele programów wspieranych przez NFOŚiGW, które zapobiegają marnotrawstwu. Chodzi np. o to, by proces wytwarzania ciepła był maksymalnie czysty i efektywny. Często dochodzi do marnowania paliwa podczas spalania, ale mamy też do czynienia ze zwykłą ucieczką ciepła. Tu również z pomocą przychodzą programy termoizolacji budynków.

Marnotrawstwo, które ma wpływ na jakość powietrza, to jednak o wiele szerszy problem. Musimy sobie uświadomić, że aby łupieżczo traktować świat, wcale nie musimy wycinać lasów tropikalnych czy eksploatować ropy z dna oceanu. Na każdym kroku, czasami zupełnie nieświadomie, szkodzimy środowisku naturalnemu, zanieczyszczamy powietrze. Przykładem niech będzie jeden z największych grzechów współczesności, którym jest marnowanie jedzenia. Podczas gdy miliony ludzi głoduje, my lekką ręką wyrzucamy kupione w nadmiarze produkty. Pominąwszy już inne aspekty tego problemu, zapominamy, że ich wytworzenie wiązało się z wykorzystaniem energii – wyrzucony chleb to nie tylko zmarnowane ziarno, ale też ropa, która napędzała kombajn ścinający zboże, prąd potrzebny do jego zmielenia czy opał wykorzystany w piecu, w którym się piekło pieczywo. Prosta rzecz pomnożona przez kilka miliardów ludzkich istnień, które czynią podobnie, staje się nie tylko kroplą, która drąży skałę, ale prawdziwą rzeką. Owszem, możemy machnąć na to ręką, ale to oznacza stopniową degenerację świata, który znamy. Zapłacą za to nasze dzieci i wnuki.

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Fundacja Instytut Mediów.

2021-04-20 11:14

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostrzeżenie przed nowym sposobem wyłudzania danych przez WhatsApp

2026-08-02 15:40

[ TEMATY ]

WhatsApp

Adobe Stock

Przestępcy przejmują konta WhatsApp i w imieniu ich właścicieli rozsyłają wiadomości informujące o rzekomym konkursie, prosząc o oddanie głosu - ostrzega rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Chodzi o nowy sposób wyłudzania danych. Konto m.in. wiceszefa MS Arkadiusza Myrchy zostało tak zaatakowane.

CERT wyjaśnił we wpisie na platformie X, że po wejściu w otrzymany od przestępców link warunkiem głosowania jest „weryfikacja” poprzez konto WhatsApp. Oszuści mają dzięki temu uzyskiwać dostęp do konta przez sparowanie z nim swojego urządzenia - poprzez zeskanowanie aplikacją podstawionego kodu QR lub przepisanie kodu weryfikacyjnego.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu ziemi. Modlitwy na świeżym powietrzu

2026-08-03 14:03

[ TEMATY ]

Włochy

trzęsienie ziemi

modlitwy

świeże powietrze

kilka kościołów

uszkodzonych

Adobe Stock

Amfiteatr Flawiuszów, położony w historycznym centrum Pozzuoli koło Neapolu we Włoszech

Amfiteatr Flawiuszów, położony w historycznym centrum Pozzuoli koło Neapolu we Włoszech

Kilka kościołów w diecezji Pozzuoli zostało uszkodzonych w wyniku piątkowego trzęsienia ziemi o magnitudzie 4,7 na Polach Flegrejskich koło Neapolu. Niedzielne Msze św. odprawiano tam na świeżym powietrzu.

Wszystkie świątynie są monitorowane pod kątem ewentualnych zniszczeń przez Diecezjalne Biuro ds. Dziedzictwa Kulturowego, kierowane przez ks. Roberto Della Roccę. Wczoraj rano biskup diecezji Pozzuoli, Carlo Villano wziął udział w spotkaniu z Centrum Koordynacji Pomocy, któremu przewodniczył prefekt Neapolu, Michele di Bari. Wśród obecnych był też prezydent regionu Kampania, Roberto Fico.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu ziemi. Modlitwy na świeżym powietrzu

2026-08-03 14:03

[ TEMATY ]

Włochy

trzęsienie ziemi

modlitwy

świeże powietrze

kilka kościołów

uszkodzonych

Adobe Stock

Amfiteatr Flawiuszów, położony w historycznym centrum Pozzuoli koło Neapolu we Włoszech

Amfiteatr Flawiuszów, położony w historycznym centrum Pozzuoli koło Neapolu we Włoszech

Kilka kościołów w diecezji Pozzuoli zostało uszkodzonych w wyniku piątkowego trzęsienia ziemi o magnitudzie 4,7 na Polach Flegrejskich koło Neapolu. Niedzielne Msze św. odprawiano tam na świeżym powietrzu.

Wszystkie świątynie są monitorowane pod kątem ewentualnych zniszczeń przez Diecezjalne Biuro ds. Dziedzictwa Kulturowego, kierowane przez ks. Roberto Della Roccę. Wczoraj rano biskup diecezji Pozzuoli, Carlo Villano wziął udział w spotkaniu z Centrum Koordynacji Pomocy, któremu przewodniczył prefekt Neapolu, Michele di Bari. Wśród obecnych był też prezydent regionu Kampania, Roberto Fico.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję