Reklama

Niedziela Częstochowska

Nowy orędownik

Parafianie w Dziepółci z dumą i radością powitali w swoim kościele bł. ks. Michała Sopoćkę. Ten świadek miłosierdzia jest obecny pośród nich w znaku relikwii.

Niedziela częstochowska 16/2021, str. I

[ TEMATY ]

relikwie

Beata Pieczykura/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś są potrzebni tacy przewodnicy jak: św. Jan Paweł II, św. Faustyna czy bł. ks. Sopoćko, którzy spotykali Jezusa przez modlitwę – powiedział abp Wacław Depo w parafii Miłosierdzia Bożego w Dziepółci. W tej wspólnocie 11 kwietnia odprawił on Sumę, a także wprowadził relikwie bł. ks. Michała Sopoćki i udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania.

W duchu wdzięczności proboszcz ks. Szczepan Sowa mówił: – Cieszymy się, że ksiądz arcybiskup po raz pierwszy przybył do naszej parafii w Święto Miłosierdzia, aby w tym czasie wlać w nasze serca nadzieję. Bogu niech będą dzięki za nowego orędownika, który będzie wypraszał łaski dla naszej parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uwierzyć w Miłość

Metropolita częstochowski zachęcał zebranych, by zadali sobie pytanie: – Do kogo pójdziemy, by pytać o sens swojego cierpienia, o sens swojej choroby, a przede wszystkim o sens swojego życia, jeżeli nie do Chrystusa, który przyszedł jako dar Ojca bogatego w miłosierdzie? Wyjaśniał, że miłość Boga pochyla się nad każdą ludzką nędzą, słabością, grzechem i wszelkim złem po to, aby dźwignąć człowieka, przebaczyć mu i dać nowe życie. – Okres wielkanocny jest jednocześnie darem i tajemnicą spotkań z Chrystusem w Jego ranach, jak mówił o tym papież Franciszek – stwierdził abp Depo. Tłumaczył, że świat odrzuca Chrystusa i Jego krzyż, ponieważ nie znosi prawdy o grzechu. Dlatego światłem i nadzieją na ludzkich drogach i jedynym ratunkiem jest Chrystus, a także zawołanie: „Jezu, ufam Tobie”. – Ta modlitwa bierze początek z miłości Boga, który ocala grzesznego człowieka. Ona zmienia nas samych, bo od Jezusa pochodzą moc w przeciwnościach, mądrość w ocenie życia i miłosierdzie wobec innych. Dlatego metropolita częstochowski zachęcił: – Uwierzmy w miłość ukrzyżowaną, zmartwychwstałą i miłosierną, która została nam podarowana przez Chrystusa.

Radość i duma

Wierni mają nadzieję, że wstawiennictwo bł. ks. Sopoćki „przyczyni się do rozkwitu kultu Miłosierdzia Bożego w parafii”. Młodzież, która przyjęła sakrament bierzmowania, pragnie wytrwać w wierze i ją pogłębiać w dorosłym życiu. – Nasza wiara nas zobowiązuje – stwierdziła Andżelika. Elżbieta Nowak, która odmawia Koronkę do Miłosierdzia Bożego i pielgrzymuje do Krakowa-Łagiewnik, powiedziała Niedzieli: – Czuję dumę, że tu jest parafia pod tym wezwaniem. Z radością i dumą z tego powodu, że w tym miejscu jest świątynia, opowiada również Jan Śliwa, kościelny. Nigdy nie przeżywał on wprowadzenia relikwii do parafii i dlatego raduje się, że dane mu było uczestniczyć w takiej uroczystości. Jest wdzięczny proboszczowi za to, że przybliżył wiernym postać bł. ks. Sopoćki. Pamięta on starania podjęte w 1986 r. podczas odkupienia kościoła od konsystorza ewangelicko-augsburskiego, w czym brał udział. Podkreślił zaangażowanie parafian w prace remontowe w owym czasie, a wtedy kościół był w ruinie.

2021-04-14 07:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Peru: wkrótce przeniesienie relikwii polskich męczenników

[ TEMATY ]

relikwie

franciszkanie.pl

O. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski

O. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski

Biskup Ángel Simón, ordynariusz diecezji Chimbote w Peru, zapowiedział, że 13 października zostaną przeniesione doczesne szczątki dwóch polskich franciszkanów zamordowanych w sierpniu 1991 r. przez komunistycznych partyzantów. Dotychczas ciała obu męczenników spoczywały w kościele parafialnym w Pariacoto, a teraz mają być umieszczone w nowym sanktuarium w tej samej miejscowości.

Ojcowie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski będą beatyfikowani 5 grudnia razem z włoskim księdzem Alessandro Dordim, który zginął kilkanaście dni później z rąk lewackich bojówkarzy z ugrupowania Świetlisty Szlak. Jego zwłok niestety nie udało się przenieść do sanktuarium w Pariacoto, gdyż pochowano go we Włoszech i mimo prośby emerytowanego biskupa z Chimbote Luisa Bambaréna, który specjalnie przyjechał w tej sprawie do Europy, na ekshumację nie zgodzili się dwaj bracia męczennika. Swoją decyzję uzasadniają tym, że władze peruwiańskie nie postarały się, aby zabójców spotkała sprawiedliwa kara.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Woelki: Kościół ma obowiązek angażować się w debaty społeczne i polityczne

2026-01-14 10:56

[ TEMATY ]

polityka

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Rainer Maria Woelki, arcybiskup Kolonii uważa, że Kościół ma obowiązek angażować się w debaty społeczne i polityczne. „Nie jest on jednak stroną polityczną. Nie jest ani rządem, ani opozycją” - powiedział w Düsseldorfie. Kościół jest przede wszystkim „obrońcą godności ludzkiej, sprawiedliwości i pokoju, a przede wszystkim pokoju społecznego”.

Według niemieckiego purpurata Kościół musi zabierać głos wszędzie tam, gdzie naruszane są prawa człowieka i wolności, gdzie pomija się ubogich i słabych oraz gdzie zagrożone jest dobro wspólne. „W ten sposób wprowadza on chrześcijańską perspektywę do dyskursu publicznego, aby go wzmocnić” - podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję