Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Odłączeni

O życiu bez telewizora z Ewą i Marcinem Szlendakami rozmawia Adam Szewczyk.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 6/2021, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

życie

Adam Szewczyk

Rodzina Ewy i Marcina Szlendaków

Rodzina Ewy i Marcina Szlendaków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Adam Szewczyk: Co spowodowało, że pozbyliście się telewizora ze swego domu?


Marcin Szlendak: W trakcie rekolekcji formacyjnych Domowego Kościoła ksiądz prowadzący podczas jednej z katechez, które dotyczyły zniewolenia, uświadomił nam, jak mało czasu poświęcamy Panu Bogu. Podsumowaniem tego wykładu było zadanie dla małżonków. Mieliśmy wypisać, ile czasu w ciągu dnia zajmują nam obowiązki, rodzina, hobby, przyjemności, a ile przeznaczamy dla Pana Boga, po czym zastanowić się, czy możemy poświęcić coś z naszych czynności, by zyskać więcej czasu dla Boga. Rozpisałem w miarę dokładnie, ile czasu i na jakie czynności poświęcam, i z przerażeniem stwierdziłem, że prócz pracy zawodowej, najdłużej przesiaduję przed telewizorem – nawet do 8 godzin na dobę, a na modlitwę przeznaczam zaledwie 15 min. Przeanalizowaliśmy z Ewą te wyniki i podjęliśmy decyzję o pozbyciu się telewizora, a po powrocie z rekolekcji pożegnaliśmy szklany ekran definitywnie.
Ewa Szlendak: Gdy Marcin oznajmił, że pierwszą rzeczą, którą zrobimy po powrocie z rekolekcji, będzie pozbycie się tego sprzętu, poczułam, że kamień spadł mi z serca. Odczułam wielką ulgę i radość.

Czy trudno było się przyzwyczaić do jego braku?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama


Ewa: Zdecydowanie nie. Od tamtej pory minęło 9 lat, a na miejscu po telewizorze co roku, w grudniu, wyrasta szopka bożonarodzeniowa.
Marcin: Nie przypominam sobie, abym odczuwał brak z powodu pozbycia się telewizora, bo od razu bardzo dużo zyskaliśmy. Wieczory zaczęliśmy spędzać na wspólnych rozmowach, zawitała do nas na stałe wspólna rodzinna modlitwa, zacząłem coraz częściej rozmawiać z Jezusem w modlitwie osobistej. Mieliśmy w końcu czas na uczestnictwo w adwentowych Roratach. Dawniej programy telewizyjne były ważniejsze.

Czy decyzja o eliminacji telewizora z przestrzeni życia Waszej rodziny jest nieodwracalna?


Ewa: Chciałabym, by tak było.
Marcin: Nie zastanawiałem się nad tym, ale gdy widzę, ile zyskaliśmy, uważam, że tak.

Jak na to reagują Wasi bliscy, znajomi?


Ewa: Do tej pory przyjmują to z niedowierzaniem. Wydaje mi się, że to strach przed utratą tego „wypełniacza czasu” powoduje takie reakcje.
Marcin: Raczej negatywnie. Niektórzy śmieją się z nas, inni patrzą z politowaniem, a jeszcze inni nas krytykują. Głosy akceptacji są słabo słyszalne.

Jak zachęcilibyście innych do podjęcia takiej decyzji?


Ewa: W wielu domach dzień zaczyna się od włączenia telewizora. Śniadanie, obiad, odpoczynek, spotkanie rodzinne, wszystko przy włączonym telewizorze. To tzw. okno na świat zasłania i wypełnia nasze życie, w którym wiemy niby wszystko, a nie znamy siebie. Może czas wreszcie odkryć własną żonę, dzieci, rodzinę?
Marcin: Myślę, że dzisiaj wręcz karmimy się wiadomościami, filmami czy programami, które zmieniają nasze postawy i wyznaczają nam role często sprzeczne z naszym światopoglądem. Zewsząd jesteśmy bombardowani złymi emocjami, które wzbudzają agresję i wywołują brak akceptacji inności. Sądzę, że gdybyśmy choć o połowę zmniejszyli porcję serwowanego dziennie przekazu medialnego, mielibyśmy czas i możliwość przeanalizowania, czy nasze postawy są tak naprawdę naszymi, czy też narzuconymi przez wszędobylskie media. Eliminacja telewizora zmniejszyła tę niekorzystną dawkę emocji w mojej rodzinie i dała więcej czasu na myślenie i analizowanie, czy treści, które do nas docierają, nie są czasem zwykłą manipulacją. Gdy poświęcam czas dla Pana Boga (marnowany kiedyś przed telewizorem) i czytam Pismo Święte, zauważam, że jestem bardziej otwarty na innych niż dawniej, gdy wszystkich uważałem za potencjalne zagrożenie.

2021-02-03 10:04

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odsłony nowego ateizmu

Niedziela Ogólnopolska 30/2014, str. 24

[ TEMATY ]

wywiad

abp Marek Jędraszewski

Archiwum

O współczesnych wyzwaniach dla Kościoła i ludzkiego sumienia, o szacunku dla życia i odsłonach nowego ateizmu z abp. Markiem Jędraszewskim – metropolitą łódzkim – rozmawia Anna Cichobłazińska

ANNA CICHOBŁAZIŃSKA: – Księże Arcybiskupie, Episkopat Polski zajmuje zdecydowane stanowisko wobec postępującego ateizmu. Wydaje się, że bardziej niż kiedyś jego wypowiedzi są podstawą w toczących się medialnych dyskusjach.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 60 procent ofiar handlu ludźmi to dziewczęta i kobiety. Proceder narasta

2026-02-08 15:05

[ TEMATY ]

handel ludźmi

Adobe Stock

O 25 procent wzrosła w ostatnim czasie liczba przypadków handlu ludźmi na świecie. Dwie trzecie ofiar stanowią dziewczęta i kobiety - pisze s. Abby Avelino, międzynarodowa koordynatorka sieci Talitha Kum. 8 lutego Kościół obchodzi 12. Światowy Dzień Modlitwy i Refleksji przeciwko Handlowi Ludźmi.

Pokój zaczyna się od godności, a godność istnieje wtedy, gdy każda osoba jest chroniona, szanowana i kochana. Handel ludźmi jest jednym z najpoważniejszych i najbardziej tragicznych naruszeń ludzkiej godności.
CZYTAJ DALEJ

Z Ojcem być! - rekolekcje powołaniowe w łódzkim seminarium duchownym

2026-02-08 17:56

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uczestnicy rekolekcji powołaniowych: Z Ojcem być!”, które odbyły się WSD w Łodzi

Uczestnicy rekolekcji powołaniowych: Z Ojcem być!”, które odbyły się WSD w Łodzi

„Z Ojcem być!” - to tytuł tegorocznych rekolekcji powołaniowych, które w dniach 6-8 lutego br. odbyły się w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. - Rekolekcje, których tematem było ojcostwo - nie dotyczyły tylko ojcostwa biologicznego, ale również ojcostwa duchowego, a także próby odpowiedzi na pytanie: jak być dobrym synem. - mówi kl. D. Cłapa.

Jak wyjaśnia ks. Kępniak - temat tych rekolekcji bardzo podobał się uczestnikom i - jak sami powiedzieli - bardzo wiele im uświadomił, ale i ukierunkował na przyszłość i na teraźniejszość. Ojcem można być już teraz - będąc we wspólnocie ze swoimi kolegami, bo Ojciec to jest ostoja do której chcąc się zwrócić. Oni już tacy właśnie chcą być już teraz. Niektórzy chcą być ojcami swoich rodzin, ale i kilku z nich chciałoby być ojcami duchowymi - mówiąc o ojcostwie duchowym w kapłaństwie czy w życiu zakonnym. To był wspaniały czas zarówno dla młodych jak i dla nas - przełożonych seminaryjnych oraz kleryków, którzy zaangażowali się w przygotowanie tych rekolekcji. - tłumaczy prefekt roku propedeutycznego WSD w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję