Reklama

Niedziela Świdnicka

Księżna w hospicjum

W drugiej połowie września wałbrzyskie Hospicjum im. św. Jana Pawła II odwiedziła Marie Elisabeth, małżonka księcia Bolka von Pless, wnuka ostatnich właścicieli zamku Książ księżnej Daisy i księcia Jana Henryka XV.

Niedziela świdnicka 41/2020, str. IV

[ TEMATY ]

hospicjum

Ryszard Wyszyński

Od lewej Renata Wierzbicka, księżna Elisabeth, Mateusz Mykytyszyn – rzecznik prasowy Zamku Książ, baronówna Johanna von Stauffenberg i jej córka Marie Stander

Od lewej Renata Wierzbicka, księżna Elisabeth, Mateusz Mykytyszyn – rzecznik prasowy Zamku Książ, baronówna Johanna von Stauffenberg i jej córka Marie Stander

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Księżnej towarzyszyły należące do najbliższej rodziny baronówna Johanna von Stauffenberg i jej 18-letnia córka Marie Stander. Ze względu na wprowadzone w hospicjum ograniczenia, które wykluczają odwiedziny u chorych z powodu pandemii, goście nie zostali oprowadzeni po placówce, co było w zwyczaju przy podejmowaniu delegacji, które interesują się funkcjonowaniem wałbrzyskiego hospicjum.

O hospicjum i Watykanie

W zamian panie zostały zaproszone do sali konferencyjnej im. śp. Lidii Łukasik (pomysłodawczyni stworzenia opieki paliatywnej w regionie wałbrzyskim), gdzie zostały zapoznane z historią powstania hospicjum i tym, jak na co dzień, przebiega opieka nad chorymi w placówce stacjonarnej oraz drugiej, równie ważnej części, jaką jest pomoc udzielana w ramach hospicjum domowego, o czym opowiadały gościom dr Teresa Nowak oraz prezes zarządu wałbrzyskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej Renata Wierzbicka. – W tych dniach koncentrujemy nasze siły na zakupie nowoczesnego ultrasonografu, który jest właśnie testowany. Liczymy, że po pierwsze ułatwi nam on diagnozy, po drugie przyczyni się do zachowania większego bezpieczeństwa chorych – powiedziała pani prezes.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W dalszej rozmowie goście dowiedzieli się, jak placówka pozyskuje sponsorów i jakie organizuje akcje charytatywne. Księżna i jej towarzyszki obejrzały również najciekawsze fotografie, przyniesione do sali konferencyjnej, które na co dzień wiszą na ścianach korytarzy. Były wśród nich zdjęcia zrobione na ubiegłorocznej, czerwcowej pielgrzymce wolontariuszy hospicjum do Watykanu, której celem było spotkanie z papieżem Franciszkiem na placu św. Piotra. To właśnie wtedy Ojciec Święty, gdy przechodził obok delegacji przybyłych z całego świata, zatrzymał się przy pacjencie z wałbrzyskiego hospicjum, co zostało uwiecznione na zdjęciu.

Serwetki na szydełku

Wielką ciekawość i podziw księżnej Elisabeth i pozostałych pań wywołały przyniesione specjalnie na spotkanie, zrobione na szydełku serwetki, które wykonał jeden z pacjentów hospicjum, a które po wykrochmaleniu zostaną oprawione w ramki i dołączą do ściennej galerii fotografii. Serwetki spodobały się księżnej, o czym doniesiono choremu, który za pośrednictwem prezes Wierzbickiej zadeklarował z dumą, że następną zrobi dla księżnej wedle wskazanego przez nią wzoru, z czego księżna bardzo się ucieszyła.

Podczas pożegnania z panią doktor i prezes wałbrzyskiego hospicjum księżna Elisabeth i towarzyszące jej panie podkreśliły, że są pod wielkim wrażeniem profesjonalizmu placówki oraz stworzonej w tym domu atmosfery pełnej miłości i serdeczności. Panie złożyły pacjentom hospicjum życzenia wielu sił w ich walce z chorobą. Zapewniły, że spotkanie było interesujące i wzruszające dla nich, i długo będą o nim pamiętać.

2020-10-07 12:40

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Guzdek: w hospicjum miłość staje się czynem

„Jezus pyta o miłość, która potrafi stać się służbą, cierpliwością i odpowiedzialnością za drugiego człowieka. A szczególnie mocno wybrzmiewa to tutaj - w hospicjum” - mówił abp Józef Guzdek podczas Mszy św. sprawowanej z okazji 34. rocznicy oficjalnego otwarcia pierwszego w Polsce hospicjum stacjonarnego - Hospicjum „Dom Opatrzności Bożej” w Białymstoku. Po Eucharystii metropolita białostocki odwiedził chorych oraz spotkał się z personelem i wolontariuszami placówki.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. celebrowaną w hospicyjnej kaplicy. Wzięli w niej udział chorzy, lekarze, pielęgniarki, pracownicy oraz wolontariusze. Obecny był także dr Tadeusz Borowski-Beszta - lekarz psychiatra, pionier opieki hospicyjnej w Polsce i współtwórca białostockiego hospicjum.
CZYTAJ DALEJ

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Po co nam dzisiaj jeszcze święci?

2026-10-07 19:46

[ TEMATY ]

święci

Agata Kowalska

Dlaczego jeszcze św. Franciszek? Jest to pytanie prowokujące, ale konieczne, jeśli chcemy znaleźć odpowiedź dotyczącą naszego życia. Jest ono jeszcze bardziej konieczne, jeśli zgadzamy się, aby stało się bijącym źródłem dla naszej refleksji, mającej na celu zdecydowane formowanie naszego życia, naszej teraźniejszości i naszej przyszłości.

Za tym początkowym pytaniem ukrywa się problem typowo duchowy i egzystencjalny. Dotyczy on naszej codzienności z jej potrzebami i niepokojami oraz z jej zwyczajnymi przeżyciami, aby „malować je kolorem Ewangelii”. Właściwie możemy uznać go za „istotę” rzeczywistości chrześcijańskiej, by odwołać się do języka filozoficznego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję