W okresie od 1 stycznia 2015 r. do 30 kwietnia 2018 r. była sekretarzem Caritas Diecezji Drohiczyńskiej. Obecnie jest kierownikiem Świetlicy Socjoterapeutycznej Caritas w Rudce, z którą związana jest od jej powstania.
– Pracę w Caritas rozpoczęłam w 2014 r. Początkowo byłam pełna obaw, ale szybko wpadłam w wir pracy i bardzo mi się ona spodobała. Powierzono mi funkcję sekretarza. Razem z dyrektorem ks. Łukaszem Gołębiewskim, innymi pracownikami i całą rzeszą wolontariuszy kontynuowaliśmy akcje dobroczynne, a także organizowaliśmy własne dzieła charytatywne. Każde dzieło Caritas służy drugiemu człowiekowi – dziecku lub dorosłemu. Cieszyło mnie to, że mogę pomagać innym ludziom. Radość przynosił mi każdy uśmiech człowieka, każdy telefon czy laurka z podziękowaniem.
Z tej racji, że wcześniej wiele lat pracowałam z dziećmi i młodzieżą, najwięcej satysfakcji sprawiały mi akcje skierowane do tej grupy osób. Zorganizowanie kilkunastu turnusów kolonii dla dzieci z kraju i zagranicy było nie lada wyzwaniem. Niejednokrotnie słyszałam: „Nigdy nie byłam nad morzem” albo „nie widziałem gór”. Serce rosło, bo miałam świadomość, że wyjazd sprawi dziecku wielką radość.
Zaangażowałam się w program Skrzydła, który miał na celu materialną pomoc dzieciom i młodzieży, których edukacja była zagrożona przez szczególnie trudną sytuację materialną oraz tych, którzy znaleźli się w wyjątkowo trudnej sytuacji losowej. Uważnie śledziłam postępy w nauce, starałam się pomóc w rozwikłaniu wielu sytuacji życiowych. Bardzo chciałam poznać swoich podopiecznych. I stało się! Zorganizowaliśmy dziesięciodniowy turnus w Nurcu-Stacji, w przepięknie położonym Domu Sióstr Urszulanek. Był to wyjazd szczególny. Dzieci uczestniczące w nim łączył wspólny mianownik – stypendia programu Skrzydła. Dzięki dobrodziejom mogło wyjechać 33 dzieci objętych programem. Tam poznałam większość „skrzydlatych”. Miałam okazję bliżej poznać te dzieci. Do dzisiaj mam kontakt z wieloma z nich.
Praca w Caritas dała mi wiele satysfakcji. Dzięki niej poznałam wspaniałych ludzi. Dziękuję Bogu, że postawił na mojej drodze to piękne doświadczenie.
Dopiero dwadzieścia lat po tym, czego doświadczyli w Kaplicy
Matki Bożej, pani Teodozja z Puław razem z mężem
Henrykiem zdecydowali się złożyć świadectwo.
W tym celu 29 lutego 2012 roku przybyli na Jasną Górę. Oto, co zeznała
pani Teodozja:
Mąż mój dostał silnego bólu żołądka. Nie pomagały
żadne leki. Musiał być na ścisłej diecie: gotowany
kurczak, ryba, a wszystko to spożywane co dwie godziny
jedynie na chwilę uśmierzało ból.
Opieka nad mężem była bardzo uciążliwa, groziło mi
załamanie psychiczne. Miałam przecież jeszcze małe
dzieci, którymi trzeba było się zająć, tymczasem musiałam
stale przygotowywać posiłki dla męża. Trwało
to już dwa lata! Pomyśleliśmy w końcu o tym, aby
udać się na Jasną Górę i poprosić o pomoc Matkę
Bożą. W styczniu 1982 roku, razem z siostrą moją
i mężem, udaliśmy się w podróż. Mężowi zrobiłam
dietetyczne kanapki, ale całą drogę przespał w pociągu.
W naszym przedziale jechała też pani ze swoją
córką; rozmawiałyśmy. Opowiedziałam jej o naszym
problemie i celu podróży. Pochwaliła naszą decyzję
i podzieliła się własną historią.
Otóż córka pani z pociągu urodziła się niepełnosprawna.
Według lekarzy kalectwo było trwałe i nieuleczalne.
Twierdzili, że nigdy nie będzie chodzić.
Gdy miała dwa latka i lekarze nadal nie dawali jej
żadnej nadziei, rodzice wybrali się na Jasną Górę,
zostawiając córkę z babcią. Córka chciała pobawić
się w piaskownicy na podwórku. Babcia wyniosła ją
z domu i zostawiła w piasku, wiedząc, że dziecko
i tak się nie porusza. Ale dziewczynka wstała i zaczęła
normalnie chodzić. Jak się okazało, stało się to
w tym momencie, gdy rodzice modlili się przed Cudownym
Obrazem.
Od Wielkiego Czwartku Kościół rozpoczyna uroczyste obchody Triduum Paschalnego, w czasie którego będzie wspominać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W Wielki Czwartek liturgia uobecnia Ostatnią Wieczerzę, ustanowienie przez Jezusa Eucharystii oraz kapłaństwa służebnego.
Wielki Czwartek jest szczególnym świętem kapłanów. Rankiem, jeszcze przed wieczornym rozpoczęciem Triduum Paschalnego, ma miejsce szczególna Msza św. Co roku we wszystkich kościołach katedralnych biskup diecezjalny wraz z kapłanami (nierzadko z całej diecezji) odprawia Mszę św. Krzyżma. Poświęca się wówczas krzyżmo oraz oleje chorych i katechumenów. Przez cały rok służą one przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych, oraz konsekracji kościołów i ołtarzy. Namaszczenie krzyżem świętym oznacza przyjęcie daru Ducha Świętego.. Krzyżmo (inaczej chryzma, od gr. chrio, czyli namaszczać, chrisis, czyli namaszczenie) to jasny olej z oliwek, który jest zmieszany z ciemnym balsamem.
W ciągu następnych dwóch-trzech tygodni będziemy mocno atakować Iran; ten kraj powróci do epoki kamienia - zapowiedział w wygłoszonym w środę orędziu do narodu prezydent USA Donald Trump.
Trump zapewnił, że wojska USA są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji zbrojnej w Iranie. Podziękował też sojusznikom na Bliskim Wschodzie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.