Uroczyste „Te Deum laudamus” zabrzmiało w sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodzin podczas jubileuszowej Eucharystii sprawowanej z okazji 60-lecia parafii. Mszy św. przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, a Eucharystia dzięki TV Polonia była transmitowana na cały świat.
Zanim rozpoczęła się Msza św. ks. Tomasz Rusiecki przybliżył historię powstania świątyni, na budowę której od początku nie godzili sie komuniści. Zebranych w świątyni i przed telewizorami na całym świecie powitał kustosz sanktuarium ks. proboszcz Jan Iłczyk. – Dziś dziękujemy Bogu za 60 lat naszej parafii i prosimy o błogosławieństwo i pomoc dla rodzin całego świata – mówił. Przypomniał bp. Czesława Kaczmarka, męczennika z czasów komunistycznych, który erygował parafię na kieleckim Szydłówku i ustanowił dla niej patrona św. Józefa Robotnika. – Wierzył, że na czasy komunistyczne, prześladowanie Kościoła i wszelkie trudności będzie to najlepszy patron – mówił ks. prałat.
Homilię wygłosił bp Jan. Mówił o potrzebie przyjęcia daru Bożej Miłości – Jezusa Chrystusa. Aby Go przyjąć, potrzebna jest łaska wiary, która jest czymś więcej niż tylko ludzkim spojrzeniem na Jezusa – mówił dodając, że chrześcijanin nie jest stróżem muzealnych wartości. – Doświadczenie uczy nas, że wiara umacnia się tylko wtedy, kiedy jest przekazywana. Św. Jakub Apostoł zalecał swoim słuchaczom, że piękno i dojrzałość wiary należy opisywać świadectwem życia, działaniem miłosierdzia i codziennego wzajemnego dobra – podkreślił hierarcha.
Podczas Eucharystii dary ołtarza przyniosła niepełnosprawna młodzież. Historia budowy kościoła św. Józefa Robotnika sięga połowy ubiegłego wieku. W 1958 r. bp Czesław Kaczmarek, widząc rozbudowywane osiedla na północy Kielc, wydzielił nowy okręg parafialny z macierzystych parafii św. Wojciecha i katedralnej. Ówczesne władze komunistyczne nie wydały zgody na budowę kościoła, dlatego też w 1958 r. staraniem ks. Tadeusza Cabańskiego wzniesiono tymczasową kaplicę, według projektu inż. Adama Klimka. Kaplicę poświęcono 21 września 1958 r. Zgodę na budowę kościoła parafia otrzymała dopiero w 1973 r. Budowniczym nowej świątyni był ks. proboszcz Jan Kudelski. Dwukondygnacyjną świątynię w nowoczesnym stylu zaprojektowali: Władysław Pieńkowski, Marian Szymanowski, Kinga Pieńkowska-Osińska. Kamień węgielny pochodzący z grobu św. Piotra w Rzymie (poświęcony przez papieża Pawła VI) 10 października 1976 r. wmurował bp Jan Jaroszewicz. W 1983 r. zaczęto odprawiać Msze św. w górnym kościele. Po ponad dwudziestu latach budowy kościół konsekrował 19 listopada 1995 r. abp Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski w Polsce. Przy wejściu głównym do kościoła umieszczono na kolumnie figurę św. Józefa z Dzieciątkiem (rzeźba Jerzego Sikorskiego).
Świątynia na planie ćwiartki koła jest dwupoziomowa o zasadniczo jednoprzestrzennym wnętrzu. Sklepienie budowli pokrywają monumentalne, ażurowo powycinane żebra, zbiegające się promieniście nad ołtarzem głównym. We wnętrzu górnego kościoła wykonywane są obecnie szeroko zakrojone prace nad jego wystrojem. Autorem koncepcji nowego wystroju jest artysta rzeźbiarz prof. Wincenty Kućma. Istniejący ołtarz z marmuru kararyjskiego wykonał Jerzy Sikorski. Stacje drogi krzyżowej zostały wyrzeźbione przez Annę Grocholską. W nawie umieszczono ołtarze Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz św. Józefa. W tym ostatnim znajduje się kopia cudownego obrazu św. Józefa z Kalisza wykonana przez Krzysztofa Jackowskiego. Organy wykonał Zakład Organowy Jana Zycha. W dolnym kościele ołtarz główny zdobi figura Matki Bożej Fatimskiej – oryginalnych rozmiarów, przywieziona z Portugalii, usytuowana nad złoconym tabernakulum. W krypcie przedpogrzebowej – freski Łucji i Józefa Ośminów. W święto Świętej Rodziny, 29 grudnia 2013 r. kościół św. Józefa został przez bp. Kazimierza Ryczana podniesiony do godności diecezjalnego sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodzin.
W bieżącym roku przypadają szczególne rocznice związane z życiem pierwszego oraz obecnego biskupa diecezjalnego. Pierwszy biskup legnicki Tadeusz Rybak obchodzi bowiem 60. rocznicę święceń prezbiteratu, a obecny biskup legnicki Stefan Cichy - 50. rocznicę
Ksiądz Biskup urodził się w 1929 r. w Milanówku k. Warszawy. Po ukończeniu szkoły podstawowej, liceum i maturze w rodzinnej miejscowości, idąc za głosem powołania, zgłosił się w 1948 r. jako kandydat do Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. We wspomnieniach zmarłego już ks. inf. Stanisława Turkowskiego, który w tym czasie był prefektem w seminarium, znajdujemy taki zapis: „W zachowanym wśród dawnych archiwaliów własnych niewielkich rozmiarów notatniku, zawierającym nazwiska alumnów poszczególnych roczników, w roku 1951/52 odczytuję ołówkiem zrobiony zapis: «Rybak Tadeusz - Warszawa - Milanówek, dziekan kleryków, zdolny, dobrze wychowany, do święceń dopuszczony jednomyślnie, wikariusz Bielawa Dolna»”. (Vox Pastoris - Legnicka Kuria Biskupia 2003 r., s. 7). Ks. Turkowski wyjaśnia, że czas formacji kleryków tamtego okresu był zarazem okresem ciężkich i dramatycznych zmagań z systemem totalitarnym, stalinowskim przeżywającym swe apogeum, a ostrze terroru kierowane było przede wszystkim przeciw Kościołowi, jego pasterzom i wiernym. Towarzyszyła mu atmosfera lęku i niepewności jutra, zagrożeń egzystencji i tożsamości nie tylko chrześcijańskiej, narodowej, ale i tej zwyczajnej - ludzkiej.
Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.
Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot.
Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec.
W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta.
Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W czwartym odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego kapłan zakrywa dłonie welonem podczas błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem?
To gest, który ma głębokie znaczenie teologiczne i biblijne. W tym odcinku wyjaśniam, dlaczego to Chrystus błogosławi, a kapłan jedynie Go niesie, oraz skąd wzięła się tradycja zakrywania rąk.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.