Resztki demokracji po pogromach, które zaczęły się od drugiej – tej rosyjskiej z 1917 r. – rewolucji październikowej, zachowały się jedynie w Trybunale Konstytucyjnym. Przeszedł on do ofensywy i postanowił osądzić nową ustawę jego dotyczącą, działając na podstawie ustawy zniesionej, ponieważ uznał, że ta nowa go nie obowiązuje, bo obowiązuje go ta poprzednia. Ekwilibrystyka przednia, ale tak podpowiedział naszym mędrcom ich własny dżin, inaczej zwany duchem konstytucji.
Błogostan
Jak wiadomo – to aksjomat – w przeciwieństwie do sytuacji obecnej za rządów PO demokracja kwitła, a o cnocie wolności słowa śpiewały dzieci w przedszkolach i gaworzyły niemowlaki w żłobkach. Podana niedawno informacja, że za rządów PO podsłuchiwano dziennikarzy, nie zburzy tego idyllicznego obrazu, podobnie jak ludowi pracującemu Korei Północnej nie zamąci w głowach wraża propaganda amerykańskich imperialistów.
Jak się spodziewano, TK orzekł, że ta nowa ustawa od początku do końca jest sprzeczna z konstytucją, przecinków i kropek nie wyłączając.
Duch na usługach
TK przed wydaniem tego wyroku – w trosce o najwyższe standardy, jak się domyślamy – przez dwa tygodnie konsultował jego projekt z politykami największej opozycyjnej partii. Bo wspomniany duch konstytucji w pełni autonomiczny nie jest. Ma swoich właścicieli. Łączy ich taka mniej więcej relacja, jak Alladyna z dżinem.
Wyroki w szufladach
Politycy PO wytłumaczyli, żeby się nie dziwić, bo to normalne, że wyroki sądowe zawsze są przygotowywane wcześniej. Po prostu sędziowie takie gotowce na różne okazje trzymają w szufladach.
Koncerty, uroczyste Msze św., flagi papieskie na urzędach i szkołach - tak górale wspominali 20. rocznicę śmierci Jana Pawła II. W godzinie odejścia papieża - o. 21.37 krzyż na Giewoncie został podświetlony i zapłonęły w wielu miejscach watry pamięci.
Grupa mieszkańców Zakopanego od śmierci Jana Pawła II wychodzi co roku 2 kwietnia szczyt Giewontu i rozświetla znajdujący się na nim krzyż. Tym razem pogoda dopisała i postument był dobrze widoczny z Zakopanego.
„Wiktoria” – pod takim fikcyjnym imieniem działaczka Fundacji Życie i Rodzina skontaktowała się z organizacją aborcyjną w celu sprawdzenia, jak wygląda działanie aborcyjnych przestępców. Zwróciła się z pytaniem, jak uzyskać aborcję. Doszło do wymiany e-maili, w których aborterki zażądały pieniędzy za tabletki poronne oraz sugerowano wyjazd do kliniki za granicę. Z kolei konsultantka na infolinii udzieliła porad, jak zabić dziecko w 5 miesiącu ciąży! Miała przy tym pełną świadomość, że doradza procedurę, która może skończyć się zagrożeniem życia także dla matki.
Wiktoria skontaktowała się mailowo z organizacją Women Help Women, zajmującą się m.in. przemytem tabletek poronnych. Podała, że jest w 15. tygodniu nieplanowanej ciąży i nie chce dziecka. Od aborterów dowiedziała się, że w tak zaawansowanej ciąży „istnieje wyższe ryzyko powikłań, a także większe prawdopodobieństwo konieczności skorzystania z pomocy lekarskiej po aborcji.” Padło też pytanie: „Czy jesteś przygotowana na to, co mówić lekarzom z pogotowia, którzy przyjadą po ciebie? Pamiętaj, że będziesz musiała wtedy zachować wydalony płód. Mogą to być dla ciebie bardzo nieprzyjemne momenty, czy jesteś na to gotowa?”
Powodem rosnącej agresji wobec księży w Polsce jest trwająca wojna kulturowa, czy bezkarność w mediach, zwłaszcza społecznościowych - powiedział PAP socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Krzysztof Koseła. Według eksperta "zjawisko agresji skierowanej wobec księży i miejsc kultu jest niepokojące przez to, że żyjemy w społeczeństwie, w którym nie ma konfliktu międzywyznaniowego".
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) przeprowadził badanie, które przedstawia opinie i doświadczenia księży diecezjalnych zapytanych o akty agresji wobec osób duchownych i wobec miejsc oraz obiektów kultu. Z raportu noszącego tytuł "Niebezpieczna misja?" wynika, że blisko 50 proc. księży, którzy odpowiedzieli na pytania kwestionariusza, doświadczyło agresji w ciągu ostatnich miesięcy; 41,6 proc. – doświadczyło szyderstw, gróźb i wyzwisk; 33,6 proc. badanych napisało o doświadczeniu agresji w internacie, zaś 3,9 proc. o fizycznej napaści.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.