W trwającym w Kościele Roku Życia Konsekrowanego odkrywamy różne przestrzenie związane z zakonami, a już prawdziwą tajemnicą mogą być dla wielu ludzi zakony pustelnicze. Żyjemy w wyjątkowo dynamicznych czasach, gdy z coraz większą prędkością uderza w nas zmaterializowany świat. Prawie prowokacyjne wydaje się więc pytanie: Czy w XXI wieku można się zatrzymać i realizować pustelniczy charyzmat zakonny? Obecny przeor Jasnej Góry w najnowszym numerze „Niedzieli” przypomina, jak w 1991 r., gdy nasze narodowe sanktuarium było oblężone przez półtoramilionową rzeszę młodych ludzi z całego świata, Jan Paweł II ze Szczytu Jasnogórskiego mówił: „...aleśmy im urządzili pustynię!”. Oczywiście, odnosiło się to do ojców i braci paulinów, którzy mają swój dom na Jasnej Górze. To przecież duchowi synowie św. Pawła Pierwszego Pustelnika, patriarchy Zakonu Paulinów, naznaczonego głębią pustyni.
Dzisiejszy człowiek w świecie pełnym hałasu tęskni za pustynią i za ludźmi pustyni, aby doświadczyć bliskości Boga. I dlatego mieszkańcy wielkich metropolii, ludzie biznesu, nauki i sztuki, a także najzwyklejszych zawodów, młodzi i starsi, poszukują klasztorów i nawiedzają sanktuaria. Jest prawie tak, jak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, gdy eremici nie mogli pozostać samotni, bo ludzie poszukiwali ich i znajdowali, nawet w ukrytych przed światem pustkowiach i leśnych głuszach.
O paulinach szczególnie pamiętamy w styczniu. Dla zakonników jest to zawsze czas sięgania do pustelniczych korzeni. W ich klasztorach na całym świecie przez dziewięć dni trwają „Pawełki”, czyli nowenna ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika, który w tradycji został uznany również za szczególnego patrona dzieci i opiekuna matek w stanie błogosławionym lub kobiet pragnących mieć potomstwo. W tym roku w ten „Pawełkowy” czas, przeżywany na Jasnej Górze, bardzo wymownie wpisuje się odmawiana codziennie w godzinie Apelu Jasnogórskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej modlitwa za rodziny, stanowiąca duchowe wsparcie dla zwyczajnego synodu biskupów o rodzinie (odbędzie się w październiku 2015 r.). Każdego wieczoru paulini oddają mikrofon rodzinie, która tę modlitwę prowadzi. Ojcowie i matki dziękują Bogu za to, że stworzył ich mężczyznami i kobietami. Dzieci odczytują modlitwę za dziadków i babcie, aby mogli dzielić się mądrością i wiarą z młodymi. Są tam takie bardzo zwyczajne słowa, ale trzeba je wyraźnie publicznie wypowiedzieć, zwłaszcza teraz, gdy ideologia gender próbuje burzyć nawet naturalny porządek w rodzinie. Mamy też dobrą okazję, aby dzięki transmisji Apelu Jasnogórskiego przez Telewizję Trwam pokazać całemu światu normalne polskie rodziny. A jest to możliwe, bo paulini nie zamknęli się przed światem, lecz świat za mury sanktuarium zaprosili i trudzą się, łącząc codzienność z wiecznością, aby wszystkich do Boga przez Maryję prowadzić. Z okazji patronalnego święta Zakonu Paulinów dziękujemy Białym Ojcom i Braciom za ich troskę o nasze dusze i za codzienne pielęgnowanie na Jasnej Górze naszego rozmodlonego polskiego domu.
Kilka dni po paryskich zamachach z 13 listopada 2015 r. serwis Polskiej Agencji Prasowej podaje: „W Brukseli i w całym regionie stołecznym podniesiono do najwyższego stopień zagrożenia terrorystycznego. W mieście wstrzymano ruch metra”. – Rada dla ludności jest oczywista: unikać miejsc, gdzie zbierają się ludzie, takich jak centra handlowe, koncerty i publiczne środki transportu – wyjaśnia rzecznik rządowego centrum kryzysowego. Aż nie chce się wierzyć, że w takim świecie przyszło nam teraz żyć. To jest „trzecia wojna światowa w kawałkach” – twierdzi papież Franciszek, czyli niewypowiedziana wojna prowadzona poza polem bitwy. W różnych częściach świata giną niewinni ludzie i nikt nie wie, kiedy nastąpi kolejny atak ze strony tzw. Państwa Islamskiego. Rodzi się pytanie: Czy chrześcijanie, tak jak w pierwszych wiekach, mają znowu zejść do katakumb? Trzeba już wprost mówić, że nastąpiło ostre starcie kultur. Europę może uratować tylko powrót do jej chrześcijańskich korzeni. Jeżeli Stary Kontynent nie zaprosi znów do siebie Pana Boga, to Jego miejsce zajmie islam, a Biblię zastąpi Koran. Z niemałym zdziwieniem czytam przypomniany teraz w mediach cytat sprzed kilku miesięcy z wypowiedzi niemieckiej kanclerz Angeli Merkel: „Boicie się islamizacji, zacznijcie chodzić do kościoła. Krzewmy dziś ponownie tradycję, by chodzić na nabożeństwa i trzymać się Biblii. (...) Miejmy odwagę powiedzieć, że jesteśmy chrześcijanami”.
Nasz autor na łamach najnowszej „Niedzieli” w tekście pod celnym tytułem „Uwiedziona Europa” przeprowadza analizę sytuacji po atakach terrorystycznych w Paryżu. Zauważa, że Europa wyrosła z Krzyża Chrystusowego, ale obecnie coraz bardziej zatraca swoją chrześcijańską tożsamość i skazuje się na śmierć w eleganckim świecie laickości, w którym liczą się dzikie wyścigi popularności celebrytów, wysokie notowania wśród konkurencyjnych domów mody czy modeli samochodów. A tymczasem „Starsza Pani Europa wydaje się być wewnętrznie pogubiona, nie wie, kim jest, ani dokąd zmierza”. Gdy przeglądam zdjęcia po paryskich krwawych zamachach, ze zdziwieniem zauważam, że w miejscach zbiorowej pamięci o ofiarach terroru pośród zniczy i kwiatów żałobnicy zostawiają butelki z markowym winem „Bourgogne”, słynne francuskie sery czy bagietki. Można to odczytać jako sygnał z zachodniego zlaicyzowanego świata. A „Starsza Pani Europa co chwilę upiększa zniszczoną twarz kolejną dawką pudru tolerancji i haseł pełnych humanistycznych odniesień, ale tak naprawdę Europa wymaga duchowego odnalezienia siebie i swojej chrześcijańskiej tożsamości”. Pozostaje nam wołanie: „Europo, wracaj do Boga”.
Właśnie rozpoczyna się Adwent. Wkrótce papież Franciszek otworzy Święty Rok Miłosierdzia. Dzieje się to w bardzo niebezpiecznym czasie. Kard. Pietro Parolin w rozmowie z francuskim dziennikiem katolickim „La Croix” otwarcie stwierdza, że Watykan z powodu swojego religijnego znaczenia może stać się celem ataku terrorystów. To przecież światowa stolica katolicyzmu. Trzeba jednak mieć świadomość, że wobec zamachów terrorystycznych w Paryżu rozpoczynający się 8 grudnia Święty Rok Miłosierdzia nabiera wyjątkowego znaczenia. Zanurzenie się teraz głęboko w Bożym Miłosierdziu „to właściwa odpowiedź na terror, aby znaleźć pojednanie” – zauważa ks. Federico Lombardi SJ. To dla wystraszonej ludzkości ratunek, to czas szczególnej łaski.
Polski film „Opiekun” w reżyserii Dariusza Reguckiego odnosi międzynarodowe sukcesy, trafiając do kin w kilkunastu krajach na świecie. Produkcja, która miała swoją premierę w Polsce 24 lutego 2023 roku, zdobywa coraz większe uznanie zagranicznej publiczności, czego potwierdzeniem jest wynik osiągnięty w Brazylii.
Film zadebiutował tam 12 marca 2026 roku i już w dniu premiery znalazł się w pierwszej dziesiątce zestawienia box office. W pierwszy weekend wyświetlania awansował do ścisłej czołówki – Top 4 – i obecnie prezentowany jest w ponad 100 kinach w całym kraju. Sukces ten potwierdza rosnące zainteresowanie widzów historią inspirowaną postacią św. Józefa – patrona rodzin i opiekuna Świętej Rodziny.
Tej Wielkanocy w Tokio ponad 100 osób przyjmie chrzest. Za wieloma z tych historii stoją katolickie szkoły, które – jak podkreśla kard. Isao Kikuchi w rozmowie z portalem Crux Now – pozostają jednym z najważniejszych narzędzi ewangelizacji w Japonii, mimo że katolicy stanowią mniej niż pół procenta społeczeństwa.
Wśród osób, które za dwa tygodnie przyjmą chrzest jest ośmioletnia Minami Kimura i jej matka Maiko. Dziewczynka zetknęła się z chrześcijaństwem w przedszkolu przy elitarnej szkole Shirayuri Gakuen. „Nie pamiętam wiele, bo byłam mała, ale czułam, że Jezus jest jak członek rodziny” – wyznała.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.