Reklama

Niedziela Sandomierska

Uzdrowiona

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– Chcę w Waszych sercach zostawić ziarenko wiary i nadziei, abyście wierzyli w Boga i abyście uczynili swoimi słowa św. Jana Pawła II „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Gdy przyjmiemy je, to zobaczymy, jak rozbłyska chwała Boża w naszych sercach – mówiła Floribeth Mora Diaz, ktora 11 maja przybyła do parafii św. Jana Pawła II. Przyjechała tutaj wraz ze swoim mężem, dwoma synami i o. Franciszkiem Filarem, werbistą, z którego inicjatywy pielgrzymuje po Polsce (do 17 czerwca). Kostarykanka, cudownie uzdrowiona za wstawiennictwem św. Jana Pawła II, dzieliła się z zebranymi swoimi przeżyciami z czasu choroby z uzdrowienia oraz z czasu, przepełnionego licznymi badaniami, koniecznymi, by uznać jej nagłe wyzdrowienie za cud konieczny do kanonizacji Papieża Polaka. Od 5 lipca 2013 r., kiedy to Ojciec Święty Franciszek ogłosił datę wyniesienia do chwały ołtarzy Jana Pawła II i Jana XXIII, jej życie związane jest z mediami. Nieustannie gości dziennikarzy z całego świata. Nikomu nie odmawia wywiadu. Opowiadając swoją historię chce dotrzeć do wszystkich ludzi i głosić prawdę, że Bóg naprawdę istnieje i że jest nieskończenie miłosierny.

Reklama

Po Mszy św. zaprosiła zebranych do wspólnej modlitwy, aby podziękować Bogu za kanonizację św. Jana Pawła II. Wszyscy razem, trzymając się za ręce, odmówili modlitwy „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo” (równocześnie po polsku i hiszpańsku). Następie Kostarykanka, wraz z rodziną, ucałowała relikwie krwi św. Jana Pawła II, które znajdują się w miejscowej parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Mariusz Kozłowski, proboszcz parafii, zapytany skąd pomysł zaproszenia Floribeth odpowiedział: – Zaproponowano mi, a ja natychmiast wyraziłem zgodę. Nawiązałem kontakt z o. Franciszkiem i tak się zaczęło. Jest to ważne wydarzenie dla parafii i całego miasta. Św. Jan Paweł II wstawia się za nami u Boga, a jej cudowne uzdrowienie jest tego świadectwem potwierdzonym przez Kościół.

Na spotkanie z Floribeth przybyła wielka liczba ludzi, nie tylko za Stalowej Woli. Oprócz kaplicy i holu, wielu ludzi uczestniczyło we Mszy św. i wysłuchało świadectwa w auli KUL-u.

2014-05-22 10:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Czaja wyjaśnia: nie ma czegoś takiego jak „Msza z modlitwą o uzdrowienie”

[ TEMATY ]

Msza św.

uzdrowienie

bp Andrzej Czaja

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Nie ma czegoś takiego jak Msza św. z modlitwą o uzdrowienie – stwierdził w rozmowie z KAI bp Andrzej Czaja. Przewodniczący Komisji Nauki Wiary KEP był gościem obrad wyższych przełożonych żeńskich zgromadzeń zakonnych, która obraduje w Warszawie. Biskup opolski mówił m.in. o pozytywnych i negatywnych wpływach tzw. pentekostalizacji na życie Kościoła w Polsce.

Hierarcha zapowiedział wydanie dokumentu poświęconego kryteriom eklezjalności wspólnot w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Papież na obiedzie z ubogimi: Przybyłem tu głodny sprawiedliwości

2026-07-11 15:19

Vatican Media

Papież na obiedzie z ubogimi

Papież na obiedzie z ubogimi

Przybyłem bez przygotowanego przemówienia, ale głodny sprawiedliwości, miłości, głodny Kościoła, który potrafi otwierać drzwi, przyjmować wszystkich – wskazał Leon XIV w krótkim pozdrowieniu przed rozpoczęciem obiadu z 200 osobami ubogimi w Borgo Laudato si’. Spotykając się przy jednym stole budujemy świat nadziei – mówił Papież.

Ojciec Święty jak w poprzednim roku przyjął w Castel Gandolfo w ogrodach Borgo Laudato si’ około 200 osób ubogich, z którymi spotkał się w sobotnie popołudnie na obiedzie.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 4

2026-07-11 23:30

ks. Łukasz Romańczuk

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Na pielgrzymkach pieszych jest wiele aspektów drogi, które nie są do przewidzenia. Z jednej strony posiada się mapę, zna się podstawy poruszania drogą, w zależności od nawierzchni, ale na drodze nigdy nie wiesz, co przygotowała ci Boża Opatrzność.

I nie będzie to artykuł o niesamowitych spotkaniach na trasie, bo Via di Francesco nie należy do mocno uczęszczanych. Zawsze zastanawiało mnie, czym jest tzw. radość pielgrzymowania, bo wiele razy o niej słyszałem, ale patrząc z perspektywy czasu okazuje się to wszystko “takie zwykłe i normalne”. Idzie się drogą, ma intencje, modli, widzi się ludzi, coś czasem zaboli, jest oderwanie od codzienności. Wiadomo, że radość i jej formy, każdy przeżywa indywidualnie. Tymczasem zauważyłem, choć to towarzyszyło mi już od dawna, dobrym owocem pielgrzymowania nie jest skupienie się na drodze, ale na Panu Bogu. Preferując indywidualne przejścia i wchodząc w tryb medytacji [z zachowaniem ostrożności na drodze], czy modlitwy mających charakter medytacyjny, jak np. różaniec, można poczuć radość drogi, także pod wysoką górę, ze świadomością, że nie trud i ból jest punktem odniesienia, ale najważniejsze jest serce człowieka i to, jak się wykorzysta czas. Ewangelia pokazywała konkretną drogę związaną z pójściem za Jezusem. Takim bezwzględnym. Miejsca, które odwiedzamy ściśle łączą się z męczennikami pierwszych wieków i ofiarą złożoną z życia dla Chrystusa. To zachwyca, choć czasami mam wrażenie, że w wielu miejscach skupia się to tylko do pobożnych historii, a nie do naśladowania Chrystusa. I nie chodzi o oddawanie męczeńsko życia, bo dziś, w tym rejonie nie ma takiej możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję