Reklama

„Jan Paweł II – święty”

Pod takim hasłem została zorganizowana w Zamościu plenerowa wystawa fotografii autorstwa Janusza Kawałko, dokumentująca przebieg pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Zamościa 12 czerwca 1999 r. Uroczystej inauguracji tego wydarzenia, realizowanego w ramach Miejskiego Programu Obchodów Kanonizacji Jana Pawła II w Zamościu, dokonano na Rynku Wielkim 25 kwietnia br., dwa dni przed kanonizacją Papieża Polaka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tak wyjątkowym momencie nie mogło zabraknąć gospodarza Hetmańskiego Grodu – prezydenta Marcina Zamoyskiego, który z sentymentem wspominał pobyt Jana Pawła II w Zamościu. Otwierając wystawę przypomniał treść zaproszenia wystosowanego przez Radę Miasta do Ojca Świętego przed pamiętną pielgrzymką. Głos zabrał także autor fotografii, znany dziennikarz, publicysta, wykładowca, autor książek „Jan Paweł II w Zamościu” oraz „Zamojskie spotkania z Janem Pawłem II” – Janusz Kawałko. – Jestem ogromnie wzruszony, że przypadło mi w udziale zaprezentowanie tych zdjęć, które miałem szczęście wykonać podczas wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Zamościu – mówił do zebranych na Rynku Wielkim zamościan oraz przybyłych gości. – Jestem pod wrażeniem tego, że tak jak tutaj wszyscy się znajdujemy, jesteśmy dziećmi Jana Pawła II. Mam nadzieję, że te fotografie przybliżą i przypomną emocje, jakie towarzyszyły nam podczas wizyty Ojca Świętego w Zamościu. Autor zdjęć gorąco zaprosił wszystkich do obejrzenia wystawy i zachęcił do zapisania swoich myśli w księdze pamiątkowej.

Reklama

Na wystawie wyeksponowano zdjęcia dokumentujące niemal każdą chwilę spędzoną przez Jana Pawła II w Zamościu: oczekiwanie na przylot, powitanie na lotnisku w Mokrem, chwilę modlitwy w katedrze zamojskiej, spotkanie na Rynku Wielkim, poświęcenie szpitala, a wreszcie Liturgię przed kościołem Matki Bożej Królowej Polski. Dwie fotografie w sposób szczególny przemówiły zarówno do ich autora, jak i do oglądających; było to powitanie Jana Pawła II z pierwszym ordynariuszem diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp. Janem Śrutwą oraz z ostatnim ordynatem Ordynacji Zamojskiej – Janem Zamoyskim, który wprowadził – najpierw na kolegiatę a później katedrę – nie tylko biskupa diecezji zamojsko-lubaczowskiej, ale i biskupa Rzymu, Jana Pawła II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Otwarcie wystawy na zamojskim Rynku Wielkim nie było tego dnia ostatnim wydarzeniem poświęconym osobie Papieża Polaka. W godzinach wieczornych w katedrze zamojskiej odbył się okolicznościowy koncert pod patronatem honorowym Pasterza diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp. Mariana Rojka i prezydenta miasta Zamość Marcina Zamoyskiego. Podczas tego koncertu wystąpiły: Zespół Muzyki Sakralnej „LUMEN” oraz soliści: Marzena Małkowicz – narracja i śpiew, Julia Stolpe – śpiew, gość specjalny Janusz Szrom – śpiew, Orkiestra Symfoniczna im. Karola Namysłowskiego w Zamościu pod dyrekcją Tadeusza Wicherka oraz Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Karola Szymanowskiego w Zamościu pod kierownictwem Anny Cios i Sławomira Szurka, Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Andrzeja Cwojdzińskiego w Tomaszowie Lubelskim pod kierownictwem Ewy Pudełko i Piotra Jurgielewicza. W programie koncertu znalazły się m.in.: muzyka Zespołu „LUMEN”, skomponowana przez Zbigniewa Małkowicza z religijnymi tekstami opartymi głównie o słowa św. Siostry Faustyny i na bazie biblijnej Księgi Psalmów.

„Zamościanie mówią, że Papież Jan Paweł II nie odszedł. Został w ich sercach nie tylko duchem, można się z nim spotkać każdego dnia – wystarczy przyjść na plac przykatedralny, gdzie stoi jego pomnik. Mieszkańcy Zamościa (...) są tu codziennie, oddają mu hołd za jego dobroć, mądrość i miłość” – takie słowa zapisał Janusz Kawałko w książce „Zamojskie spotkania z Janem Pawłem II”. Ufamy, że po kanonizacji nabiorą one nowego wymiaru i głębi, przekładając się na nasze codzienne życie, napełniając je promieniowaniem świętości Jana Pawła II.

2014-05-07 15:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy chrześcijanin powinien popierać zbrodnie?

2026-05-29 21:00

[ TEMATY ]

chrześcijanin

zbrodnia

Adobe Stock

W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.

Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

„Wystrzegaj się trwogi i niepokoju”

2026-05-30 10:22

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.

We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję