W Polce 14 kwietnia obchodzimy Dzień Ludzi Bezdomnych. Święto to zainicjował twórca stowarzyszenia Monar i Ruchu Wychodzenia z Bezdomności Markot - Marek Kotański. Dzień ten ma zwrócić uwagę całego społeczeństwa na problemy ludzi bezdomnych.
Dzień ludzi bezdomnych w tym roku obchodzi swoją 18. rocznicę. Przez te lata powstało wiele fundacji i schronisk mających na celu pomoc ludziom nieposiadającym własnego kąta. Jednym z takich miejsc jest Fundacja Albertówka, której pomysłodawcą i założycielem jest ks. Franciszek Głód. Ośrodek pomocy dla najbardziej potrzebujących powstał w 2005 r. w Jugowicach, miejscowości położonej ok. 70 km od Wrocławia. - To właśnie tu nasi podopieczni mogą poddać się resocjalizacji poprzez podjęcie różnych zajęć w granicach swoich możliwości tak, aby nie zniechęcili się, ale by w późniejszym okresie mogli podejmować coraz to odpowiedzialniejsze funkcje. Mogą wypasać bydło, kozy, owce oraz hodować króliki i drób. Jest wiele prac technicznych i budowlanych. Można nauczyć się murować, tynkować, kłaść płytki, rąbać drzewo, czy palić w piecach. Warto wspomnieć, że każda z osób przebywających w Albertówce pozostawia po sobie coś cennego i pożytecznego dla społeczności korzystającej z wytworzonych dóbr - mówią członkowie Fundacji. Pobyt w schronisku ma prowadzić do tego, by przychodzący tu bezdomni ludzie, którzy utracili nadzieję godnego życia, odnajdywali ją na nowo. Ksiądz Franciszek poprzez wieloletnie doświadczenie w pracy z ludźmi bezdomnymi pragnie mądrze pomagać tym, którzy sami sobie pomóc nie potrafią.
Społeczność Albertówki tworzą mężczyźni, którzy w pewnym momencie swojego życia utracili wszystko - dom, pracę, czy (co najbardziej zasmuca) rodzinę. Bezdomność przychodzi nagle i wbrew pozorom, jej problem może dotyczyć każdego z nas. Pamiętajmy więc o nich nie tylko podczas Dnia Ludzi Bezdomnych. Wszystkich, którzy pragną włączyć się w dzieło niesienia pomocy najbardziej potrzebującym, członkowie Albertówki zapraszają do ośrodka w każdą trzecią sobotę miesiąca, kiedy organizowany jest DZIEŃ OTWARTY.
W tych dniach pojawia się ryzyko myślenia tylko o sobie samych. A ubodzy? Dla nich wszystko jest trudniejsze. Nie możemy i nie wolno nam zapomnieć o wyciąganiu ręki do tych, którzy potrzebują pomocy - mówi papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski, pytany o to, czy ograniczenia podjęte w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa COVID-19 wpływają na pomoc niesioną potrzebującym na ulicach Wiecznego Miasta.
W rozmowie z "Vatican Insider" kard. Krajewski podkreśla, że pomoc regularnie ofiarowywana mieszkańcom najbardziej potrzebującym mieszkańcom Rzymu, często pozbawionych dachu nad głową, nie zostaje zawieszona. "Istota tej służby jest pozostaje taka sam. Zmieniają się tylko jej warunki, zgodnie z zasadami, których musimy przestrzegać także my w Watykanie" - wyjaśnia. Nawiązuje tym samym do rzymskiego zwyczaju cotygodniowego rozdawania żywności i podstawowych produktów higienicznych, która do tej pory odbywała się na zasadzie "taśmowej": wolontariusze tworzyli w miejscu dystrybucji rodzaj "długiego stołu", przy którym potrzebujący mogli kolejno odebrać poszczególne produkty spożywcze i higieniczne.
Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?
Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
Blisko 600 tys. osób zarejestrowało się już na Mszę św., której Leon XIV będzie przewodniczył 26 września na Place de la Concorde w Paryżu - poinformowała w środę archidiecezja paryska. W związku z niespodziewanie dużą liczbą zgłoszeń rozszerzono obszar organizacji wydarzenia o Place de l’Étoile i Avenue de la Grande-Armée.
Arcybiskup Paryża Laurent Ulrich przyznał, że skala zainteresowania „przekracza wszelkie nasze oczekiwania”. Władze wyraziły zgodę na rozszerzenie zabezpieczonej strefy, która pierwotnie obejmowała Place de la Concorde i Pola Elizejskie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.