Reklama

Święci i błogosławieni

Monika i Augustyn

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedna z przełomowych scen „Wyznań” świętego Augustyna znalazła odbicie w ciekawym obrazie umieszczonym w łańcuckiej farze wzorowanym na płótnie Ary Scheffera, francuskiego malarza z XIX wieku (portrecisty m.in. Fryderyka Chopina). Augustyn na kilku stronach swego autobiograficznego dzieła opisuje decydujące dla jego wiary rozmowy prowadzone w Ostii ze swoją bardzo ciężko chorą matką, która przez kilkanaście lat modliła się wytrwale o jego nawrócenie. Oboje poszukują odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania...

Poszukiwanie sensu życia

Tak jak na obrazie - Monika i Augustyn - matka i syn oparci o okno przedstawieni są podczas rozmowy, jak się okaże później, już ostatniej. Prowadzą rozmowy o życiu, o szczęściu którym może być tylko Bóg. „(…) staliśmy tylko we dwoje, oparci o okno, skąd się roztaczał widok na ogród wewnątrz domu gdzieśmy mieszkali - w Ostii u ujścia Tybru. W odosobnieniu rozmawialiśmy jakże błogo. Zapominając o przeszłości, a wyciągając ręce ku temu, co było przed nami, w obliczu prawdy, którą jesteś Ty - wspólnie zastanawialiśmy się nad tym, czym będzie wieczne życie zbawionych (...) W tęsknocie otwarliśmy nasze serca dla niebiańskiego strumienia płynącego z Twojego zdroju, zdroju życia, który u Ciebie jest, abyśmy na tyle zroszeni jego wodą, na ile to było dla nas możliwe, zdołali w jakiś sposób dosięgnąć myślą owej wielkiej tajemnicy.”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dzisiaj wciąż zachwyca postać tego wielkiego myśliciela, który prowadząc grzeszne i nieuporządkowane życie, u kresu ziemskiej drogi został biskupem Hippony. Jako profesor retoryki w Mediolanie spotkał on katolickiego biskupa tego miasta Ambrożego. To miało decydujące znaczenie dla niego w późniejszym nawróceniu. W Mediolanie prowadzi początkowo filozoficzne dysputy z przyjaciółmi. I wciąż poszukuje swej drogi, para się astrologią. Na dodatek przyjeżdża do niego matka. Wymówki kochającej matki bolą; Monika wyrzuca synowi niewłaściwy tryb życia i wzywa do ustabilizowania.

Nawrócony biskup

Reklama

Pod wpływem rozmów z matką i przyjaciółmi Augustyn rozstaje się z konkubiną, z którą ma syna. Wkrótce zostaje katechumenem mediolańskiego biskupa Ambrożego. Dużo czyta m.in. listy św. Pawła i rozmyśla. W tym okresie katechumenatu miał usłyszeć w ogrodzie tajemniczy głos powtarzający: weź to i czytaj!. Gdy otworzył Biblię na przypadkowej stronicy, znalazł fragment mówiący o zaniechaniu ucztowania i uprawiania rozpusty oraz o „przyobleczeniu się w Chrystusa”. Był to moment przełomu. W 387 r. w Mediolanie przyjmuje chrzest. Wkrótce po tym wydarzeniu, już spokojna o syna, umiera Matka. Monikę pochowano w Ostii w kościele św. Aurei. W 1162 r. augustianie doczesne szczątki mieli zabrać do Francji i umieścić pod Arras. W 1430 roku ciało zostało przeniesione do Rzymu i umieszczono je w kościele św. Tryfona, który później przemianowano na kościół św. Augustyna. Tam spoczywają do dzisiaj w osobnej kaplicy w specjalnym sarkofagu. Augustyn zaś wraca do rodzinnej Tagasty gdzie założył wspólnotę mniszą. W 396 roku umarł biskup Hippony Waleriusz, a Augustyn został obrany jego następcą. W 430 r. Augustyn umiera w czasie oblężenia miasta przez Wandalów. Spoczął w Hipponie (Algieria) w katedrze, którą była Basilica Pacis. W rok po śmierci - 431 papież Celestyn I, z którym Augustyn prowadził korespondencję, głównie na temat herezji pelagianizmu, w jednym ze swoich listów pisał z uznaniem o jego mądrości i miał go nazwać jednym ze swoich najlepszych nauczycieli. Jego relikwie przeniesiono do Sardynii - o czym pisał w 725 r. mnich Beda Czcigodny. Od niego także dowiadujemy się, że że relikwie św. Augustyna przywieziono do Pawii ok. r. 722 roku. Sensacją archeologiczną było ich odkrycie w 1695 roku w kościele św. Piotra w Pawii. Odnalezione szczątki znajdowały się w specjalnej urnie pochodzącej z ósmego wieku.

Bractwo paskowe

Jak już wiemy, kult świętego Augustyna szerzył się już w rok po jego śmierci. W 1604 roku w krakowskim kościele augustianów na Kazimierzu założono Bractwo Paskowe św. Augustyna i Moniki pw. Matki Bożej Pocieszenia. Powołał je prowincjał polskich augustianów Jakub Mojski. Celem bractwa miało być oddawanie czci Matce Bożej Pocieszenia, a także życie pobożne w miłości Boga i bliźniego, ratowanie ubogich, nawiedzanie chorych i wypełnianie dobrych uczynków.

Podobne bractwo-Rzemiennego Paska św. Moniki erygowane zostało w 1733 r. w Krzemienicy pod Łańcutem, przez przemyskiego biskupa Aleksandra Antoniego Fredrę. Wtedy też ks. Marcin Kokoszyński uzyskał we dworze biskupim w Radymnie oficjalną zgodę od biskupa. Członkowie bractwa nosili rzemienny pasek symbolizujący czystość i wstrzemięźliwość; uroczyście obchodzono również święto Matki Bożej Pocieszenia. Rzemienny pasek wywodził się z augustiańskiej tradycji, która mówiła, iż Mataka Boża której widzenia doświadczyła matka Augustyna - święta Monika była przepasana czarnym rzemiennym paskiem. Oznaczał on również duchową łączność z augustiańskim zakonem. Bractwo to cieszyło się spora popularnością gdyż wstępowało w jego szeregi wielu mieszkańców nie tylko Krzemienicy. W kościele znajduje się zasuwowy obraz z osiemnastego stulecia przedstawiający św. Augustyna, który podaje Matce Bożej serce a św. Monika prosi o wstawiennictwo Maryi za cierpiącymi w czyśćcu duszami. Konfratrzy bractw - tak było np. w Krakowie nosili specjalny, wyróżniający ich strój podczas uroczystości religijnych - była to liliowa kapa wedle zaleceń nuncjusza apostolskiego Simonetty.

2013-08-20 16:51

Oceń: +211 -7

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Petycja w sprawie nowych świąt czeka w Senacie

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

W kalendarzu polskich świąt powinien znajdować się Dzień Prababci i Dzień Pradziadka – wynika z petycji, która trafiła do Senatu, a o której pisze w czwartek „Rzeczpospolita”. Według gazety, pomysł zyskuje poparcie decydentów.

„My, prababcie, wnosimy tę petycję z potrzeby serca. Nie prosimy o wiele. Prosimy o jeden dzień w roku, w którym najstarsze pokolenie rodziny – prababcie i pradziadkowie – zostanie dostrzeżone, docenione i symbolicznie uhonorowane. Dla nas taki dzień byłby znakiem, że nasza obecność, nasze wspomnienia, troska, modlitwy, opowieści i miłość do prawnuków mają znaczenie” – piszą autorki petycji, która trafiła do Senatu.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Michała Archanioła

[ TEMATY ]

nowenna

św. Michał Archanioł

Agata Kowalska

Nowennę do św. Michała Archanioła rozpoczyna się 20 września i odmawia przez kolejne 9 dni aż do święta świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała (29 września).

Nowennę odmawia się w następujący sposób:
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 07:01

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję