Reklama

Niedziela w Warszawie

„Wojtyła w 3D. Masz Duszę”

Wystawa plakatów i lekcje edukacyjne. Kampania społeczne oraz tradycyjne modlitewne czuwanie na pl. Piłsudskiego - tak w stolicy obchodzono VIII rocznicę śmierci bł. Jana Pawła II

Niedziela warszawska 15/2013, str. 2

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

WOJCIECH ŁĄCZYŃSKI

Dzień, godzina śmierci to czas narodzin dla nieba – powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas modlitewnego czuwania na pl. Piłsudskiego

Dzień, godzina śmierci to czas narodzin dla nieba – powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas modlitewnego czuwania na pl. Piłsudskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To był pamiętny dzień, ważna lekcja umierania, dzień po ludzku smutny. Ale rozpatrywany w wierze radosny.- powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas modlitewnego czuwania na pl. Piłsudskiego i podkreślił. - Dzień, godzina śmierci to czas narodzin dla nieba

2 kwietnia na placu ustawiono namiot z relikwiami bł. Papieża Polaka. Wierni mogli oddać im cześć oraz pomodlić się. - Zgromadził nas tu Jan Paweł II, jak zawsze na tym placu, obyśmy prowadzeni jego słowem dziś rozpoczęli naszą przemianę - powiedział ks. Bogdan Bartołd, proboszcz warszawskiej katedry św. Jana Chrzciciela.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odwiedzający namiot w pierwszej części uroczystości mogli posłuchać wybranych fragmentów kazań Jana Pawła II oraz wypowiedzi znanych osób, które opowiadały o tym, w jaki sposób rozumieją relacje między duchem a ciałem. Temat ten przyświecał kampanii społecznej, jaką pod hasłem „Wojtyła 3D. Masz duszę” zorganizowało Centrum Myśli Jana Pawła II.

Reklama

- Myśląc o człowieku, często mamy przed oczami ciało. Naturalnie nie jest ono bez znaczenia, Jan Paweł II zwracał jednak uwagę, że człowiek bez duszy nie istnieje - powiedział inaugurując kampanię Norbert Szczepański, dyrektor Centrum. A dlaczego „Wojtyła 3D? - Technologia 3D stwarza pozory, że obraz, z którym obcujemy, jest realny. Karol Wojtyła niczego nie udawał. Nadszedł czas, aby dostrzec w nim głębie, nie tylko jednowymiarowy obraz z fotografii. Aby tak się stało, najpierw tej głębi musimy poszukać w sobie. Dlatego droga, jaka wiedzie od „Wojtyły 3D” do „Masz duszę” jest drogą w obie strony - wyjaśnił Michał Łuczewski z Centrum Myśli Jana Pawła II.

Na kampanię złożyły się wystaw i zajęcia edukacyjne dla licealistów. A także badania społeczne. Wynika z nich, że trzy czwarte Polaków - 74 proc. - wierzy, że człowiek ma nieśmiertelną duszę.

Jednak centralnym elementem przedsięwzięcia jest strona internetowa (www.SoulOS.pl) przygotowana w technologii 3D. Na portalu pojawi się wtyczka do ściągnięcia, której zadaniem jest rozpoznanie środowiska, w jakim aktualnie przebywa użytkownik komputera, a także podsuwanie mu złotych myśli - są nimi cytaty z homilii, listów i wypowiedzi Jana Pawła II.

Strona działa nadal. Natomiast kulminacyjny punkt uroczystości na pl. Piłsudskiego miał miejsce wieczorem 2 kwietnia. Przed godziną 21.37 wierni przeszli w procesji z relikwiami papieża od ustawionego na placu namiotu pod papieski krzyż, gdzie godzinę śmierci Jana Pawła II obwieściła trąbka. Następnie kard. Nycz pobłogosławił warszawiaków relikwiami a chór poprowadził Apel Jasnogórski. Na koniec wszyscy odśpiewali „Barkę”.

2013-04-11 11:56

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papieski przyjaciel

Niedziela bielsko-żywiecka 39/2014, str. 3

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

M. J. Szczotka

Eugeniusz Mróz i ks. Krzysztof Ryszka na Groniu Jana Pawła II

Eugeniusz Mróz i ks. Krzysztof Ryszka na Groniu
Jana Pawła II
Niedziela Podwyższenia Krzyża Świętego miała na Groniu Jana Pawła II szczególny charakter. Wśród uczestników liturgicznej celebracji znalazł się szkolny kolega Jana Pawła II z czasów gimnazjalnych, Eugeniusz Mróz. Z zebranymi dzielił się on wieloma wątkami biograficznymi, mówił o wspólnych wyprawach w góry, które zaprowadziły Karola Wojtyłę i jego m.in. na beskidzki Leskowiec. Swoją obecność na Mszy św. 94-letni Eugeniusz Mróz zwieńczył złożeniem wiązanki kwiatów pod papieskim pomnikiem.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję