Reklama

Aspekty

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Ferie w górach

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży spędziło tegoroczne ferie zimowe w Szklarskiej Porębie.

[ TEMATY ]

KSM

ferie

Zielona Góra

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Szklarska Poręba

ks. Marcin Bobowicz

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży wybrało się na ferie do Szklarskiej Poręby

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży wybrało się na ferie do Szklarskiej Poręby

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z młodzieżą pojechali asystenci KSM, księża Marcin Bobowicz i Mariusz Słaboń. Wyjazd trwał od 14 do 17 lutego.

– Przyjechaliśmy w Środę Popielcową, więc oczywiście uczestniczyliśmy we Mszy świętej z posypaniem głów popiołem – opowiada Basia Krumholc. – Ten wyjazd to był czas nie tylko integracji, ale też formacji i duchowego zatrzymania. Wieczorami planowaliśmy również kolejne działania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jednak przede wszystkim były to ferie, więc nie zabrakło rekreacji. KSM-owicze zwiedzali Szklarską Porębę, poszli na Szrenicę, zobaczyli hutę szkła. Na jeden dzień młodzież pojechała do Pragi.

Zapraszamy do galerii zdjęć.

2024-02-18 09:46

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo, inicjatywy, wartości

Nasi KSM-owicze w TVP! W programie „Między ziemią a niebem” rozmawiali o tym, co dla nich ważne.

W programie wystąpili Basia Krumholc, Marta Dudek, Kamil Graczyk i ks. Marcin Bobowicz. - Rozmawialiśmy o KSM-ie w naszej diecezji. Na początku ksiądz Marcin przedstawił pokrótce historię stowarzyszenia i to jak kształtowało się na naszych terenach. Powiedział także, na czym polega formacja i jak ona przebiega na podstawie wzoru bł. Karoliny Kózkówny. Każdy z nas podzielił się tym, jak znalazł się w stowarzyszeniu i co to zmieniło w naszym życiu. Wspomnieliśmy także niektóre nasze inicjatywy, które podejmujemy. Skupiliśmy się też na relacjach, bo uważamy że to jedna z najcenniejszych wartości we współczesnym świecie – opowiada Marta.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję