Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 32/2012, str. 6

BPJG/Marek Kępiński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka Franciszkańskiego Zakonu Świeckich

Na drogach św. Franciszka z Asyżu

Reklama

Pod hasłem „Franciszkanie Świeccy w Domu Bożym” w dniach 20-21 lipca na Jasnej Górze modliło się ok. 4 tys. członków Franciszkańskiego Zakonu Świeckich z całej Polski.
Centralnym punktem spotkania była uroczysta Eucharystia, odprawiona pod Szczytem Jasnogórskim, której przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Damian Muskus, franciszkanin. W uroczystościach uczestniczyli m.in.: s. Joanna Berłowska, przełożona narodowa Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, oraz o. Marian Jarząbek, przewodniczący Konferencji Asystentów Narodowych, wraz z asystentami regionalnymi i wspólnotowymi.
Słowa powitania do wiernych skierował o. Łukasz Buzun, podprzeor Jasnej Góry. - Jak głoszą Wasze konstytucje, wszyscy wierni powołani są do świętości, każdy z nas może kroczyć do świętości własną drogą duchową, a wy obraliście drogę przetartą przez św. Franciszka, kroczycie i żyjecie Ewangelią na jego sposób - podkreślił.
- Tegoroczne pielgrzymowanie tu, na Jasną Górę, ma nam na nowo uświadomić przede wszystkim, że jesteśmy Kościołem, że stanowimy Kościół, że jesteśmy ważną cząstką tego Kościoła - podkreślił w homilii bp Muskus. Pielgrzymka rozpoczęła się 20 lipca wieczorem Apelem Jasnogórskim. Rozważanie apelowe wygłosił o. Marian Jarząbek. Później pielgrzymi pozostali w Kaplicy Cudownego Obrazu na całonocnym czuwaniu, którym rozpoczęli wielką nowennę przygotowującą ich do obchodów 800-lecia powstania III Zakonu św. Franciszka.

Z Krakowa do Częstochowy

Piesza Pielgrzymka ze Skałki

Pod hasłem „Kościół naszym domem” 21 lipca dotarła na Jasną Górę piesza pielgrzymka z Krakowa-Skałki, w której wędrowało 255 osób. W ciągu 5 dni pielgrzymki pątnicy przemierzyli ponad 150 km Szlakiem Orlich Gniazd. Przewodnikiem grupy był o. Grzegorz Prus. W pielgrzymce szli także pątnicy ze Szwecji, USA i Ukrainy. Pielgrzymów pod Szczytem Jasnogórskim powitał podprzeor Jasnej Góry o. Sebastian Matecki.
Eucharystii dla pielgrzymów w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył o. Grzegorz Prus. W kazaniu mówił, że dobra, które się dokonało podczas pielgrzymki, trzeba strzec, by nikt go nie zabrał, by nie zniszczył go jego wróg - diabeł.
Następnego dnia rano pątnicy uczestniczyli w Eucharystii w Wieczerniku. Pielgrzymkę zakończyła Droga Krzyżowa na jasnogórskich wałach.
Począwszy od roku 1976, ze Skałki w Krakowie corocznie wyrusza piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Jej przewodnikami i duszpasterzami są ojcowie paulini i bracia klerycy z WSD Ojców Paulinów na Skałce. Główną intencją każdej pielgrzymki jest modlitwa i ofiara za Ojca Świętego, Kościół i Ojczyznę.
Chociaż dystans z Krakowa do Częstochowy można byłoby przebyć szybciej i krótszą trasą, to jednak pielgrzymka ma charakter swoistych rekolekcji w drodze. Jednym z miejsc odwiedzanych na trasie jest sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pielgrzymka Nowogródzian

Modlitwa o beatyfikację ks. Zienkiewicza

Reklama

W jasnogórskim sanktuarium 22 lipca modliło się kilkadziesiąt osób przybyłych w Pielgrzymce Nowogródzian, wśród nich potomkowie rodzin ocalonych przez bohaterskie zakonnice, rodziny, znajomi i wychowankowie sióstr nazaretanek oraz ci, których korzenie rodzinne wywodzą się z Nowogródka, leżącego obecnie na Białorusi. Przed Cudownym Obrazem dziękowali Bogu za ocalenie swoje i najbliższych. Eucharystii dla pielgrzymów przewodniczył ks. prał. Jan Adamarczuk. - Przed czterdziestu laty na Jasną Górę dawnych mieszkańców Nowogródka zaprosił sługa Boży ks. Aleksander Zienkiewicz. Wiedział, że w tym miejscu najbardziej będziemy mogli wyrazić Panu Bogu naszą wdzięczność za ocalenie z pożogi wojennej i modlić się o beatyfikację 11 sióstr nazaretanek, które swoje życie oddały za ks. Zienkiewicza i mieszkańców Nowogródka zagrożonych rozstrzelaniem. Prośby sióstr zostały wysłuchane. Przeżyli wszyscy aresztowani, przeżył ich kapelan - wspomniał w homilii ks. Adamarczuk. - My, Nowogródzianie, przyjeżdżamy, aby modlić się o beatyfikację sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza.

Śląska Policja

W kamizelkach odblaskowych i w kaskach

Funkcjonariusze i pracownicy cywilni Policji z Chorzowa i Garnizonu Śląskiego 20 lipca wzięli udział w 2. Pielgrzymce Rowerowej Policjantów na Jasną Górę. Pielgrzymce przewodniczył ks. Mateusz Grochla z parafii pw. św. Marii Magdaleny w Chorzowie. Celem pielgrzymki była modlitwa w intencji ofiar wypadków drogowych oraz policjantów poległych w czasie służby, a także propagowanie bezpiecznej i rozważnej jazdy na rowerze. Pielgrzymi wyruszyli o godz. 7.00 spod budynku chorzowskiej komendy. Do Częstochowy dotarli około południa. Policjanci modlili się podczas Mszy św. odprawionej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, której przewodniczył o. Dominik Byblewski, paulin.

Pielgrzymki rowerowe

Z Gdańska i z Pożdżenic

Trwa rowerowe pielgrzymowanie na Jasną Górę. 26 lipca na plac przed Szczytem Jasnogórskim wjechała 10. Pielgrzymka Rowerowa z Gdańska, licząca 122 rowerzystów. Wyruszyli oni w ośmiu grupach 21 lipca spod kościoła Matki Bożej Fatimskiej w Gdańsku-Żabiance. W ciągu tygodnia pokonali trasę ponad 500 km. Najstarszy pielgrzym - p. Stanisław ma 74 lata, a najmłodszy Marcin - 9 lat. Organizatorem pielgrzymki jest ks. Tomasz Koszałka, wikariusz parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej.
26 lipca przybyła również 2. Pielgrzymka Rowerowa z Pożdżenic w archidiecezji łódzkiej. Pielgrzymkę prowadził ks. Sławomir Klich, proboszcz parafii pw. św. Kazimierza i św. Barbary w Pożdżenicach. Uczestniczyły w niej 24 osoby. Pod hasłem „Kościół naszym domem” rowerzyści pokonali 80 km.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba: „Bóg nigdy nie przestanie być miłośnikiem życia”

2026-09-22 17:34

[ TEMATY ]

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba poświęcone było Ewangelii XXV Niedzieli Zwykłej. Kapłan rozważał przypowieść o robotnikach w winnicy, którzy mimo różnego czasu pracy otrzymali od gospodarza po denarze. Jak tłumaczył, denar można rozumieć jako symbol tego wszystkiego, czego człowiek potrzebuje do życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję