Reklama

Sól ziemi

Polski problem nr 1

Niedziela Ogólnopolska 17/2012, str. 33

Jan Maria Jackowski
Publicysta i pisarz eseista, autor 10 książek i ponad 1100 tekstów prasowych. W latach 1997 - 2001 poseł na Sejm RP; w latach 2002-2005 wiceprzewodniczący, a następnie przewodniczący Rady m.st. Warszawy; w latach 2005-2007 sędzia Tr

Jan Maria Jackowski<br>Publicysta i pisarz eseista, autor 10 książek i ponad 1100 tekstów prasowych. W latach 1997 - 2001 poseł na Sejm RP; w latach 2002-2005 wiceprzewodniczący, a następnie przewodniczący Rady m.st. Warszawy; w latach 2005-2007 sędzia Tr
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Rządowe przedsiębiorstwo marketingowe pod nazwą „Ekipa Donalda Tuska buduje Polskę, sp. z o.o.” do organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 podeszło tak, jak do całego rządzenia krajem - w kategoriach wirtualnego PR. Nawet zwolennicy PO już widzą, że oderwany od realnych problemów sposób sprawowania władzy prowadzi do katastrofy. Tymczasem rząd próbuje na Euro zbić kapitał polityczny. Tyle że notoryczna zdolność do obrażania ludzi przez lidera PO („moherowe berety” - o słuchaczach Radia Maryja, „pętaki” - o związkowcach, inwektywy pod adresem lekarzy i innych środowisk zawodowych etc.) i wytoczenie przez niego wojny kibicom pokrzyżowały te plany. Na trybunach pojawiają się transparenty jasno zapowiadające, kto obali Tuska, i każde pojawienie się tam prominentów rządzących krajem wywołuje na stadionach już powszechne buczenie i gwizdy.
W wywołanej przez rząd wojnie z kibicami chodziło jednak nie o walkę ze zdarzającym się czasami, niestety, chuligaństwem stadionowym, ale o odwrócenie uwagi opinii publicznej. Od czego? Od pełnej kompleksów megalomanii, nieporadności, niekompetencji i megamarnotrawienia publicznych pieniędzy na żałośnie nieudolnie realizowane, a wcześniej szumnie zapowiadane inwestycje. Stadiony są wadliwie wybudowane, przepłacone o grubo ponad miliard zł. Na Ukrainie wszystkie stadiony, na których mają się odbywać turnieje, zostały już odebrane przez UEFA - w Polsce jeszcze żaden! Jedno krzesełko na stadionie w Polsce kosztuje kilkakrotnie więcej niż w zachodniej Europie! Drogi budowane pod hasłem Euro to jedna wielka klapa. Warszawa jest jedyną stolicą kraju członkowskiego UE, do której nie można dojechać autostradą. Inwestycje kolejowe to kolejna porażka.
Ostatnio Instytut Globalizacji opracował miażdżący raport, z którego jasno wynika, jak wiele polscy podatnicy zapłacą za Euro. W jego konkluzji wynika, że „do każdego biletu meczu rozgrywanego w Gdańsku podatnik dopłaci ok. 11 tys. zł, we Wrocławiu - ok. 13,3 tys. zł, podobnie w Warszawie - 13,5 tys. zł, a w Poznaniu - ok. 11,2 tys. zł. „Gdyby to miasta gospodarze mogły pobierać opłaty z biletów oraz gdyby ich wysokość miała zwrócić koszty poniesione na organizację imprezy, to należałoby ustanowić średnio takie ceny na mecze rozgrywane w tych miastach”. A to nie koniec złych wieści, bo przecież po mistrzostwach trzeba będzie kosztem setek milionów zł, płaconych rocznie przez Polaków, utrzymywać infrastrukturę stadionową wybudowaną na potrzeby turnieju.
Przez brak kwalifikacji rządzących z jednej strony marnotrawi się miliardy zł, z drugiej - nie ma pieniędzy na sprawy o zasadniczym znaczeniu. Na wzmacnianie rodziny i politykę społeczną stymulującą dzietność, na rozwój i innowacyjność, na prowadzenie polityki wewnętrznej i zagranicznej zgodnie z polską racją stanu. Receptą rządzących krajem wyznawców prymitywnego nadwiślańskiego liberalizmu jest przymus pracy niemalże do śmierci. Optymistyczne jest jednak to, że coraz więcej ludzi dostrzega polski problem nr 1: naszym krajem rządzi ekipa, która rzeczy dobre robi źle, a rzeczy złe - dobrze. I dlatego potrzebne są zmiany, które - tak jak wiosna po zimie - nieuchronnie nadchodzą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na warszawskim Służewie. Zakonnicy apelują o modlitwę

2026-10-24 19:26

[ TEMATY ]

oświadczenie

dominikanie

Dominikanie

Rada m.st. Warszawy przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który – zdaniem dominikanów – stanowi bezpośrednie zagrożenie dla dalszego funkcjonowania i misji duszpasterskiej ich klasztoru na Służewie. Dokument blokuje nie tylko rozwój, ale nawet podstawowe remonty, zmuszając zakonników do funkcjonowania w warunkach zagrażających bezpieczeństwu.

W połowie października warszawscy radni przegłosowali plan zagospodarowania „Służew w rejonie Klasztoru oo. Dominikanów”. Przeor klasztoru, o. Lucjan Sobkowicz OP, wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym stanowczo protestuje przeciwko przyjętym rozwiązaniom. Jak podkreśla, plan w praktyce przekształca teren klasztoru w skansen, uniemożliwiając prowadzenie i rozwijanie działalności duszpasterskiej oraz społecznej.
CZYTAJ DALEJ

Troska o wychowanie i przyszłość. Głos biskupów w sprawie młodzieży

2026-10-24 15:08

[ TEMATY ]

młodzi

biskupi

Joanna Popławska/Niedziela

Jednym z zadań dla wolontariuszy jest znalezienie miejsc noclegowych

Jednym z zadań dla wolontariuszy jest znalezienie miejsc noclegowych

Jako biskupi, zatroskani o sprawy wychowania młodego człowieka, pytamy wprost: czy dbając o oceny i wyniki egzaminów, nie zapominamy o kształtowaniu sumień? Czy szkoła i dom pamiętają jeszcze, że edukacja pozbawiona formacji moralnej traci swój głębszy sens? - pytają biskupi w Słowie w trosce o młode pokolenie.

Z głębokim niepokojem przyjmujemy doniesienia o przemocy wśród dzieci i młodzieży. Szczególnie boli fakt, że do dramatycznych wydarzeń dochodzi w szkołach, czyli w miejscach, które mają chronić młodych ludzi i pomagać im bezpiecznie wchodzić w dorosłość. Nie sposób też pozostać obojętnym wobec tragedii dotykających całe rodziny i cierpienia, które często pozostaje ukryte za drzwiami naszych domów. Myślimy o zagubionych i zranionych uczniach, przerażonych rodzicach, dramatach rodzinnych oraz często bezsilnych nauczycielach. Pytanie, które stawia sobie wielu z nas, brzmi po prostu: co stało się z naszym społeczeństwem i młodym człowiekiem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję