Zegarek kobiety należy do biżuterii. Może, a w okolicznościach bardziej uroczystych powinien być ozdobny. Może być noszony na pasku skórzanym, na bransolecie, na łańcuszku itp. W ramach zdobienia go można dokonywać różnych manipulacji na cyferblacie - umieszczać na nim rozmaite ozdoby, rysunki, a nawet usunąć wszystkie cyfry. Kształt zegarka kobiety może być dowolny, nawet bardzo fantazyjny.
Zegarek mężczyzny też, teoretycznie, należy do biżuterii, ale ozdoby nie są już mile widziane. Powinien być, jak napisałem tydzień temu, klasyczny. Cyferblat powinien być bez rysunków, z wyraźnie zaznaczonymi godzinami. Jego kształt powinien być tradycyjny.
Na zegarku nie powinna być umieszczone duża, rzucająca się w oczy, nazwa firmy, która go wyprodukowała. Wiele podręczników savoir-vivre’u podkreśla, że obnoszenie się z takim zegarkiem może i najczęściej jest traktowane jako nowobogackie przechwalanie się czy, jak mówi młodzież, „szpanowanie”. Podręczniki zalecają, by nie kupować ubrań i dodatków z wyraźnie zaznaczonym logo firmy. I tu zaczyna się problem.
Wielu mężczyzn zwraca się do mnie z pytaniem, co mają zrobić, gdy chcą kupić dobry, markowy zegarek, każdy z nich bowiem ma wyraźne logo lub nazwę firmy. Nieprzejednani fachowcy zalecają tu, niestety, wymianę cyferblatu.
Zegarek może być na pasku lub na metalowej bransolecie. Bransoleta srebrna będzie nam zawsze pasować. Czarny skórzany pasek musi współwystępować z czarnym paskiem do spodni, czarnym portfelem, czarnymi butami. Brązowy pasek do zegarka będzie pasować do brązowych: paska do spodni, portfela i butów.
Zegarki elektroniczne, w jakiś sposób nietypowe czy wręcz udziwnione, zakładamy tylko do nieformalnych, np. sportowych czy weekendowych ubiorów.
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
Przekonanie, że zadaniem kapelanów wojskowych jest podnoszenie serca i ducha żołnierzy, czyli troska o ich morale stanęła u podstaw decyzji papieża Jana Pawła II sprzed 35 laty, by przywrócić w Polsce strukturę Ordynariatu Polowego - wskazał biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz, który przewodniczył Mszy św. w Katedrze Polowej, sprawowanej w niedzielę 18 stycznia.
Jak informuje Vatican News, bp Lechowicz przypomniał, że „od zarania polskiej państwowości kapelani wojskowi towarzyszyli rycerzom i żołnierzom podczas ich wypraw wojennych. Odprawiali Msze św., głosili Słowo Boże, spowiadali, podnosili na duchu”. Dodał, że szczególne zasługi dla organizacji stałej opieki duszpasterskiej w wojsku ma hetman Jan Tarnowski. Z kolei marszałek Józef Piłsudski podkreślał, iż „istotą walki jest podniesienie duszy ludzkiej na wysoki poziom moralny”.
- Ufamy, że ten dialog się dzieje w Panu Bogu. A jeśli się dzieje w Bogu, to na pewno sprawia, że jesteśmy sobie nawzajem coraz bliżsi – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas archidiecezjalnych obchodów XXIX Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce.
Archidiecezjalne obchody XXIX Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce rozpoczęło nabożeństwo w kaplicy św. Doroty przy kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie. Uczestników – wśród nich m.in. metropolitę krakowskiego oraz przewodniczącą Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie, Helenę Jakubowicz – powitał o. Marek Krzysztof Donaj OSA. – Trzeba siebie poznać, żeby zrozumieć. Ponieważ jesteśmy społecznością, która nie musi się różnić i dzielić, ale może szukać wspólnej myśli i modlitwy. I po to jesteśmy tutaj, żebyśmy uszanowali siebie nawzajem – mówił proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.