Większość francuskich katolików w planowanej na 22 kwietnia br. pierwszej turze wyborów prezydenckich zagłosuje na obecnego mieszkańca Pałacu Elizejskiego, Nicolasa Sarkozy’ego - wynika z sondażu przeprowadzonego przez pracownię TNS Sofres dla tygodnika katolickiego „Le Pèlerin” i jezuickiego wydziału teologiczno-filozoficznego - Centre Sèvres w Paryżu. Na dwa i pół miesiąca przed udaniem się do urn 33 proc. katolików deklaruje chęć oddania głosu na Sarkozy’ego, a 25 proc. na jego rywala, socjalistę François Hollande’a.
Preferencje wyborcze katolików są dokładnie odwrotne niż sympatie całego społeczeństwa. Jak wskazują sondaże, w pierwszej turze 30 proc. wszystkich obywateli głosowałoby na Hollande’a, zaś 25 proc. - na Sarkozy’ego. W drugiej turze, planowanej na 6 maja, 53 proc. elektoratu katolickiego głosowałoby na dotychczasowego prezydenta (w całym społeczeństwie poparłoby go, według sondaży, jedynie 47 proc.), zaś 47 proc. katolików głosowałoby na kandydata socjalistycznego (59 proc. ogółu społeczeństwa). W pierwszej turze 21 proc. katolików (wobec 18 proc. ogółu społeczeństwa) gotowych jest głosować na stojącą na czele Frontu Narodowego Marine Le Pen, która kieruje tym narodowo-konserwatywnym ugrupowaniem po wycofaniu się jej ojca Jean-Marie Le Pena. W tej sytuacji obserwatorzy sądzą, że rola katolików w tegorocznej kampanii wyborczej może się okazać kluczowa.
Przy tej okazji przypomniano, że 2/3 społeczeństwa francuskiego (64 proc.) deklaruje się jako katolicy (spośród 65,5 mln mieszkańców). Na początku października ubiegłego roku Rada Stała Episkopatu Francji wystosowała list do wiernych przed tegorocznymi wyborami (3 i 17 czerwca odbędą się wybory parlamentarne). Przed kilkoma dniami ukazała się także broszura z tekstami przewodniczącego Episkopatu - kard. André Vingt-Trois, zatytułowana „Quelle société voulons-nous?” (Jakiego chcemy społeczeństwa). W publikacjach tych nie wskazano wprost, na kogo oddać swój głos, a jak zaznaczono, mają one dopomóc w formowaniu sumień, w tym mają zwrócić szczególną uwagę na obowiązek obrony życia ludzkiego i rodziny budowanej na małżeństwie kobiety i mężczyzny.
Od 10 stycznia 2026 do 10 stycznia 2027 trwa Rok św. Franciszka, w czasie którego „każdy wierny chrześcijanin, na wzór Świętego z Asyżu, sam powinien stać się wzorem świętości życia i nieustannym świadkiem pokoju”, głosi wydany dekret Penitencjarii Apostolskiej. Z tej okazji papież Leon XIV udziela odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami, który można ofiarować także za dusze w czyśćcu cierpiące.
Odpust zupełny może uzyskać każdy wierny, który bez przywiązania do grzechu weźmie udział w obchodach Roku św. Franciszka, „odwiedzając w formie pielgrzymki dowolny franciszkański kościół konwentualny lub miejsce kultu w jakiejkolwiek części świata poświęcone św. Franciszkowi lub z nim związane”.
Poruszyła mnie opisana przez Annę Gębalską-Berekets w „Niedzieli” historia kobiety. Wyjątkowo piękne świadectwo ludzkiej wolności, błądzenia i odwagi, by nie zatrzymać się w miejscu. Nie w sensie łatwego moralizowania, ale w sensie głębokiej prawdy o człowieku: o jego wolności, błądzeniu, dojrzewaniu i zdolności do powrotu.
Ruth Pakaluk nie jest figurą z obrazka ani teologicznym hasłem. Jest kimś realnym. Człowiekiem z krwi i kości. I właśnie dlatego jej życie tak bardzo łamie stereotypy i uwiera współczesne schematy myślenia.
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.