Specjaliści z australijskiego stanu Victoria alarmują o niemal lawinowo rosnącym problemie z zachowaniami seksualnymi wśród dzieci. Przyczyn tego zjawiska dopatruje się w łatwym dostępie do Internetu, już nie tylko z domowych komputerów, ale przede wszystkim z urządzeń mobilnych, które dzieci zawsze mają przy sobie. - Dostępność pornografii za pomocą urządzeń mobilnych wpłynęła negatywnie na rozumienie wśród dzieci akceptowanych i nieakceptowanych zachowań seksualnych. Dzieci coraz częściej nie wiedzą, co jest dobre, a co złe.
Kilkanaście miesięcy temu przygotowano program dla dzieci z zaburzeniami postaw w tej materii. Pomysłodawcy liczyli, że wystarczy objąć opieką 237 dzieci i na tyle miejsc zorganizowano ośrodki terapeutyczne. Zapotrzebowanie przerosło jednak możliwości. Obecnie programem objęto 441 uczestników.
Terapią zostały objęte głównie dzieci, które były obiektem seksualnej przemocy, ale nie tylko. Wśród uczestników znalazła się np. 11-latka uprawiająca tzw. sexting. Przesyłała ze swojego telefonu półnagie lub nagie zdjęcia samej siebie. Inni uczestnicy objęci terapią dotykali swoich rówieśników w intymne miejsca albo zmuszali do aktów seksualnych.
Pedagodzy oskarżają o taki stan rzeczy zwłaszcza rodziców, którzy dają swoim dzieciom elektroniczne gadżety, umożliwiające dostęp do treści groźnych dla dziecka, zupełnie nie przejmując się, co dzieciak z tym robi. Szkoła i państwo nie załatwią wszystkiego. Obowiązek wychowawczy spoczywa przede wszystkim na rodzicach - podkreślają.
Polska olimpijka spojrzała Adolfowi w oczy i nie wykonała nazistowskiego pozdrowienia. Generał, który nie przegrał żadnej bitwy… został barmanem w Edynburgu. Amerykański jeniec, torturowany w Wietnamie, mrugnięciami oczu przekazał światu jedno słowo: TORTURY.
W tym odcinku opowiadam historie ludzi, którzy nie byli wolni od strachu, ale mieli w sobie coś mocniejszego niż strach. Ich odwaga nie brała się z pychy, siły mięśni ani sprytu. Brała się z pewności, że Bóg widzi, kocha i nie opuszcza człowieka nawet wtedy, gdy świat odbiera mu wszystko.
90. rocznica konsekracji kościoła sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych
Niech Pan Bóg Was prowadzi przez następne lata tej parafii. Niech ta świątynia będzie tym miejscem, gdzie można uwielbiać Pana, spotykać Go i rozpalać swoją wiarę po to, by potem iść i głosić ją całemu światu - mówił bp Wołkowicz podczas liturgii w Skoszewskim Sanktuarium.
Jak możemy przeczytać w podaniach historycznych - Ordynariusz łódzki biskup Wincenty Tymieniecki ufundował skoszewskiej parafii nowy obraz, który był wierną kopią spalonego obrazu Matki Bożej Skoszewskiej z Dzieciątkiem. Kopia cudownego obrazu została wykonana w Rzymie, a jej autorką jest Maria Mrozińska. Obraz ozdobiony był srebrnymi sukniami i pozłacanymi koronami. Poświęcił go w pałacu watykańskim Ojciec Święty Pius XI w dniu 8 października 1934 roku. Wprowadzenie obrazu do nowej świątyni nastąpiło podczas uroczystości jej konsekracji dnia 20 czerwca 1936 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.