Reklama

Media manipulują emocjami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przestrzeń poddawana działaniom manipulatorskim wciąż się powiększa. Jeszcze do niedawna mówiło się wyłącznie o manipulacji w relacjach międzyludzkich, w małżeństwie, handlu czy propagandzie. Później zaczęto odkrywać manipulacje w mediach, doskonalone aż do form wyrafinowanych, jakie występują w działaniach podprogowych. Dziś mówi się już o manipulowaniu słowem i obrazem, faktami i iluzją, nastrojami społecznymi i opinią publiczną.
Ostatnio przedmiotem manipulacji staje się pacjent i aptekarz. Tymczasem wyjątkowy wpływ na człowieka wywiera manipulowanie jego emocjami. Jest to oddziaływanie najbardziej skuteczne i doprowadza do następstw, których nie da się do końca przewidzieć ani oszacować.

Emocje to energie

Reklama

Z definicji emocji wynika jasno, jak wielką rolę spełniają w życiu człowieka. Są to energie, które wywierają wielki wpływ na aktywność człowieka - tzn. pobudzają ją, ukierunkowują, a przede wszystkim decydują o ustosunkowaniu się człowieka do poznawanej rzeczywistości, a więc do innych ludzi, rzeczy, zjawisk i wartości. Emocje stanowią jeden z podstawowych składników osobowości - obok intelektu, woli i aktywności. Dlatego uczestniczą skutecznie w rozwoju osobowości albo w procesie jej degradacji. Ich wpływ na codzienne życie można dostrzec wtedy przede wszystkim, gdy rozpatruje się u człowieka nastroje, afekty i namiętności, które najdobitniej mówią o sile procesów emocjonalnych.
Emocje są subiektywnym przeżywaniem świata, pośrednio więc ograniczają udział intelektu w pełnej ocenie faktów, wydarzeń, sytuacji. Tym łatwiej zniekształcają obraz rzeczywistości te działania manipulatorskie, które wymierzone są w emocje człowieka. A zatem nic dziwnego, że duża część technik manipulatorskich obliczona jest na pobudzanie emocji człowieka. Przykładowo można wymienić takie techniki manipulowania, jak ingracjacja (zaskarbianie sobie łask u adresata manipulacji), technika sugestii (zwłaszcza w hasłach), system kreowania wroga, oparty na strachu, czy natychmiastowość w informowaniu, gdy na emocje adresata manipulacji działają jak „mocne uderzenie”: błyskawiczność w przekazywaniu informacji oraz moment zaskoczenia, czy wreszcie technika „zatrucia informacyjnego”, które o sprawach najważniejszych mówi, jakby one nic nie znaczyły, i odwrotnie.
Manipulowanie emocjami musi być dużym zagrożeniem dla człowieka, skoro papież Benedykt XVI zabrał głos na ten temat w ubiegłorocznym orędziu na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Apelował, żeby media nie były narzędziami manipulowania emocjami ludzi. Wierzący zaś, także przez dawanie świadectwa, powinni zabiegać, aby mogło się tak stać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Katalizatory manipulowania

Choć się o tym nie mówi, manipulowanie emocjami staje się coraz bardziej powszechne i skuteczne. Odbywa się ono za pośrednictwem wszystkich mediów, w szczególności zaś filmu, telewizji i Internetu. Ponieważ media te wciąż się rozwijają (jakościowo i ilościowo), przeto samo zjawisko manipulowania emocjami nieustannie się powiększa i coraz skuteczniej oddziałuje na ludzi.
Są media, które w stosunku do świata emocji stosują metodę wybiórczą i wykluczają niektóre z nich, jak np.: miłosierdzie, współczucie, miłość bliźniego, samarytańska dobroć. Eliminuje się je w następstwie dominacji tolerancji, która w Polsce w dużym stopniu została zideologizowana. Sytuacja ta ułatwia proces manipulowania emocjami, wszak przestaje funkcjonować w człowieku stałe odniesienie do uczuć najważniejszych.
Innym czynnikiem, który ułatwia manipulowanie emocjami, jest nowy trend, jaki pojawia się w dialogu i publicznej dyskusji. Okazuje się, że Polaków przekonuje przede wszystkim argument siły, a nie siła argumentu. Oznacza to, że w różnych debatach i sporach liczą się najbardziej argumenty, które z premedytacją kierowane są do emocji, a nie do intelektu człowieka. Jeżeli np. ktoś w telewizji potrafi kogoś ośmieszyć, skompromitować czy poniżyć, zyskuje w oczach widzów poklask, a nawet podziw, bo użył „argumentu”, który ogółowi najbardziej się podoba. Ponadto okolicznością, która ułatwia skuteczne manipulowanie emocjami, jest fakt, że cała kultura masowa nastawiona jest przede wszystkim na rozniecanie namiętności, a nie na rozbudzanie umysłów ludzkich. Przedstawiciele tej kultury wprost twierdzą, że ci, którzy rządzą obrazami medialnymi, rządzą umysłami ludzi. Oznacza to, że zmanipulowane emocje wpływają skutecznie na intelekt człowieka i odpowiednio go modyfikują albo wyciszają.
Warto tu przypomnieć opinie wybitnych teoretyków kina, którzy twierdzą, że najważniejsza wartość filmu polega na tym, iż tworzy nastrój i emocje. I widzą w tej właściwości niebezpieczne zagrożenie dla rozwoju intelektu. Podobną opinię odnosi się do telewizji. Jak widać, obrazy medialne wręcz z natury swojej mogą wspomagać w człowieku proces manipulowania emocjami. Jednocześnie słyszy się alarmujące głosy specjalistów, którzy twierdzą, że tekst odczytywany z monitora nie rozwija umysłowo człowieka, jedynie dostarcza mu pewnej ilości informacji. Dlatego edukacja oparta wyłącznie na kontakcie z mediami elektronicznymi spłyca człowieka i pozbawia dociekliwości intelektualnej. Nic dziwnego więc, że słyszy się coraz wyraźniej wołanie, żeby obcować przede wszystkim z książką drukowaną i realizować apel światłych pedagogów: „Więcej czytać, mniej oglądać!”.

Uwaga na kuglarzy

Manipulowanie emocjami ludzi ułatwiają współcześni kuglarze. To już nie są owi śmieszni iluzjoniści, występujący dawniej w cyrkach i ulicznych teatrach. Są to mistrzowie kuglarstwa. Oni najlepiej wiedzą, jak w mediach grać na uczuciach ludzi, żeby nawet tego się nie domyślali. Jeszcze do niedawna bombki na choince nazywano kuglami. One mają to do siebie, że robią miłe wrażenie, są pięknie wykonane, błyszczą na odległość, ale w środku są puste, a w zderzeniu z twardym przedmiotem szybko się tłuką. Na dobrą sprawę, kuglarz niewiele ma do powiedzenia, a słuchają go i idą za nim wyłącznie ludzie z duchową pustką. Kuglarze zyskują sobie rzesze fanów, ponieważ perfekcyjnie opanowali sztukę manipulowania emocjami ludzi. Ich audytorium w Polsce liczy już miliony osób. W sposób przebiegły zdobyli też umiejętność posługiwania się banałem, nad którym nie trzeba się zastanawiać i przyjmuje się go zawsze bez zastrzeżeń. Kult banału w mediach nie jest wcale zjawiskiem przypadkowym. Karmi on emocje i paraliżuje intelekt, wspomaga więc działania manipulatorskie. Kuglarzowi może się skutecznie przeciwstawić jedynie charyzmatyczny świadek wiary, który zawsze pamięta, że „nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1,7).
Św. Franciszek Salezy był pisarzem i publicystą. Korzystał również z innych mediów drukowanych, takich jak plakat i ulotka. Jest patronem dziennikarzy. Niech nam wyprasza u Boga „łaskę otwartych oczu”, abyśmy umieli dostrzec zagrożenia, jakie pociąga za sobą nieprawidłowy odbiór mediów, a wśród nich manipulowanie naszym światem emocji.

2012-12-31 00:00

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie kościoła

2025-04-02 10:08

[ TEMATY ]

Niemcy

profanacja

edomor/fotolia.com

Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.

Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: otwarto nowe przejście na Plac św. Piotra

2025-04-06 10:41

[ TEMATY ]

Watykan

Plac św. Piotra

Adobe Stock

Podróżujący koleją mogą teraz dotrzeć do Watykanu bez kontaktu z ruchem samochodowym. W Rzymie w sobotę na stacji San Pietro otwarto ścieżkę dla pieszych, która prowadzi na Plac św. Piotra bez konieczności przechodzenia przez ulicę.

„Passeggiata del Gelsomino” (przejście jaśminowe) rozpoczyna się na włoskiej stacji kolejowej Watykan i prowadzi przez stary most kolejowy z którego roztacza się wspaniały widok na Bazylikę św. Piotra, bezpośrednio do Murów Watykańskich. Idąc nimi dochodzi się do Placu św. Piotra. Według władz miasta koszt renowacji, która obejmowała także zasadzenie ponad tysiąca roślin, wyniósł 2,6 mln euro.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję