Niedawno jeden z posłów z mojego „prowincjonalnego” regionu mianowany został pełnomocnikiem rządu do spraw deregulacji, czyli poprawiania prawa (w poprzedniej kadencji zajmował się tym samym jako wiceminister gospodarki). Czy po groteskowym „przyjaznym państwie” i jeszcze bardziej spektakularnej „walce z korupcją” przyszedł czas na „deregulację”?
Prawo niewątpliwie trzeba poprawiać, by dostosować je do szybko zmieniającej się rzeczywistości. Ponadto parlamentarzysta też człowiek - jest ułomny i wszystkiego nie przewidzi. A jednak trudno uwolnić się od wrażenia, że w Polsce stanowienie prawa przypomina czasami „biegunkę legislacyjną”. Ledwie uchwalone przez parlament ustawy często poddaje się niemal natychmiastowej nowelizacji, no a potem wiadomo - deregulacji. I w ten sposób koło się kręci - pełnomocnik-deregulator wytrwale rozprawia się z tym, co najpierw niemniej wytrwale uchwalił jako poseł. Wszystko, oczywiście, z myślą o łatwiejszym życiu społeczeństwa, czego jako obywatele doświadczamy - nieprawdaż? - na każdym kroku.
A może pójść za radą prezesa Romana Kluski, który kilka lat temu zalecał, by „wyrzucić do kosza” bodaj 75 proc. ustaw? Tylko co wtedy robiłby pełnomocnik?
Scena rozgrywa się między Wniebowstąpieniem oraz Pięćdziesiątnicą. Wspólnota trwa na modlitwie. Liczy około stu dwudziestu osób. U Łukasza ta liczba może oznaczać zalążek Izraela odnowionego. Piotr staje pośrodku braci. Odczytuje bolesną lukę po Judaszu.
O nowych procesach beatyfikacyjnych świadków wiary z czasów II wojny światowej mówił Leonowi XIV metropolita przemyski abp Adam Szal. Jak podkreślił, archidiecezja chce kontynuować dzieło przypominania o męczennikach i świadkach wiary, inspirowana m.in. beatyfikacją rodziny Ulmów.
Na zakończenie audiencji ogólnej abp Szal miał możliwość krótkiej rozmowy z Ojcem Świętym. „Najpierw przekazałem pozdrowienia i poprosiłem o błogosławieństwo dla archidiecezji, ale także dla sprawy, którą chcemy rozpocząć, a właściwie kontynuować, a więc sprawy beatyfikacji nowych męczenników” – powiedział naszym mediom arcybiskup.
Po zniknięciu historycznego krzyża na Pico de Aneto, najwyższym szczycie Pirenejów o wysokości 3404 metrów, nastolatek z południowo-zachodniej Francji wyrzeźbił nowy krzyż i osobiście wniósł go na szczyt.
Metalowy krzyż wzniesiony na Pico de Aneto został celowo ścięty szlifierką kątową, a następnie wrzucony do wąwozu. Hiszpańska Gwardia Cywilna prowadzi dochodzenie w celu zidentyfikowania sprawców tego aktu wandalizmu, który głęboko wstrząsnął wieloma alpinistami i wiernymi po obu stronach Pirenejów: francuskiej i hiszpańskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.